Jan Tomaszewski Maradona
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Łukasz Kowalski - 25 Listopada 2020

Jan Tomaszewski opowiedział o swoim spotkaniu z Diego Maradoną. "To było po prostu niemożliwe"

Jan Tomaszewski dołączył do grona piłkarzy, którzy żegnają zmarłego w środę Diego Maradonę. Polski bramkarz w rozmowie z WP Sportowe Fakty opowiedział o spotkaniu, jakie zagrał w reprezentacji przeciwko Argentyńczykowi. Już wcześniej za pomocą mediów społecznościowych byłego rywala z boiska pożegnał także inny wybitny reprezentant Polki Zbigniew Boniek.

Jan Tomaszewski dołączył do grona piłkarzy, którzy pożegnali zmarłego w środę Diego Maradonę. Argentyński piłkarz zmarł w środę w swojej rezydencji niedaleko Buenos Aires. Miał 60 lat.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Polski skoczek narciarski potwierdził radosną nowinę. Posypały się gratulacje, rodzina się powiększy
  2. Urodziła dziecko z gwałtu, zwróciła się z prośbą do Kai Godek. Dostała skandaliczną odpowiedź
  3. Zbigniew Boniek podjął ostateczną decyzję ws. zwolnienia Jerzego Brzęczka. Zaprosił go na rozmowę, kibice byli wściekli
Jan Tomaszewski opowiedział o swoim spotkaniu z Diego Maradoną. Jan Tomaszewski opowiedział o swoim spotkaniu z Diego Maradoną. "To było po prostu niemożliwe"Czytaj dalej

Jan Tomaszewski pożegnał Diego Maradonę

Były bramkarz jest jednym z nielicznych polskich zawodników, którzy mieli okazję grać przeciwko "Boskiemu Diego". W rozmowie z WP Sportowe Fakty Tomaszewski wspominał tamto spotkanie.

- Grałem przeciwko niemu, kiedy reprezentacja Argentyny przyjechała na rekonesans stadionów przed mistrzostwami świata w Hiszpanii. Zagrali z nami mecz w Alicante, którego nie zapomnę do końca życia. Z Diazem zrobili niesamowitą akcję: przejęli piłkę na połowie boiska i na "klepkę" mijali nas jak paliki. W ostatnim podaniu Maradona otrzymał piłkę i... nie trafił w bramkę. Miałem olbrzymie szczęście. Po tej akcji stanęliśmy wszyscy i biliśmy brawo. To było po prostu niemożliwe, jak oni zagrali - opowiedział Tomaszewski.

- Maradona nie miał warunków piłkarza, a takiego ciężarowca. Ale miał nieprawdopodobne silne nogi, co skutkowało tym, że miał atomowe przyśpieszenie. Potrafił na pełnej szybkości stanąć z piłką w miejscu. Tym zdobywał przewagę nad obrońcami. To jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy piłkarz w historii futbolu - stwierdził.

Tomaszewski skomentował także karierę i umiejętności piłkarskie Maradony. Były reprezentant Polski podkreślił, że bardzo duży wpływ na karierę i życie Argentyńczyka miały jego przygody z różnego rodzaju używkami.

- Miał jedną słabość. Pod koniec kariery miał kilka wpadek z używkami i później mu to zostało. Szkoda, bo to był wzór dla każdego młodego piłkarza. Później niestety nie wytrzymał presji i kuracje odwykowe na Kubie, gdzie Fidel Castro chciał mu pomóc, nie pomogły mu. Pożegnaliśmy go trochę na jego własne życzenie - dodał.

Nagła decyzja UEFA po śmierci Diego Maradony. Dotyczy wszystkich dzisiejszych spotkań LM, miliony kibiców w żałobieNagła decyzja UEFA po śmierci Diego Maradony. Dotyczy wszystkich dzisiejszych spotkań LM, miliony kibiców w żałobieCzytaj dalej

Tomaszewski wspomina Maradonę

Argentyńczyk jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii. Razem z reprezentacją został w 1986 roku mistrzem świata. Na tym turnieju rozegrał jeden ze swoich najlepszych meczów w karierze. Kibice na całym świecie na zawsze zapamiętają ćwierćfinał mundialu przeciwko Anglii. Na to samo spotkanie wskazuje Tomaszewski.

- Który mecz zapamiętam najbardziej? Każdy jego mecz był spektaklem, ponieważ mijał zawodników jak tyczki. Ale najbardziej zapamiętam na pewno ten z Anglią, w którym strzelił gola ręką. Nie miałbym pretensji, że strzelił gola ręką, lecz po prostu do sędziego, który tego nie zauważył. Ale po meczu Maradona zamiast się przyznać, że strzelił gola ręką, to nie zrobił tego. Potem mówił, że to była "ręka Boga". Moim zdaniem po prostu zrobił błąd, że się nie przyznał. Stracił trochę na świecie, ale nie w Argentynie, gdzie do dzisiaj jest uznawany za boga - stwierdził były polski bramkarz.

Swoje pożegnanie z Maradoną zamieścił także w mediach społecznościowych Zbigniew Boniek. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej miał okazję rywalizować z Argentyńczykiem na boiskach Serie A.

- Nigdy nie miałem wątpliwości .. dla mnie Legenda... Najlepszy za wszystkich( ever)..Przeciwnik i Przyjaciel. R.I.P Drogi Diego - napisał Boniek na Twitterze.

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Samsung wydał oficjalne oświadczenie. Koniec popularnych smartfonów, fani są załamani
  2. Wiemy, jak ma się Jerzy Stuhr po udarze. Zdradził swoje plany, a jego żona podzieliła się wzruszającym wyznaniem
  3. Polski skoczek narciarski potwierdził radosną nowinę. Posypały się gratulacje, rodzina się powiększy
  4. Zbigniew Boniek podjął ostateczną decyzję ws. zwolnienia Jerzego Brzęczka. Zaprosił go na rozmowę, kibice byli wściekli
  5. Właśnie podano tragiczne wiadomości. Nie żyje polski uczestnik mistrzostw świata, był legendą sportu
  6. Noga mężczyzny utknęła w drzwiach Solarisa. Autobus wlókł go po jezdni
  7. Środki dla rolników rozdzielono pospiesznie. Teraz okazuje się, że w USA pieniądze w dużej mierze trafiły do oszustów

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News