Kamil Glik: żona
ANNE-CHRISTINE POUJOULAT/AFP/East News
Autor Piotr Mika - 2 Sierpnia 2020

Żona Kamila Glika nagle pojawiła się w TVP i wyjawiła całą prawdę. Jej mąż oficjalnie zmienia klub

Kamil Glik: żona polskiego obrońcy pojawiła się niedawno w programie "Pytanie na Śniadanie" na antenie TVP 1. Partnerka reprezentanta Polski zdradziła, że jej mąż podpisał już kontrakt z nową drużyną i lada dzień para przeprowadzi się. Co ciekawe, sam klub, w którym Polak ma występować w przyszłym sezonie nie wydał jeszcze oficjalnego komunikatu.

Kamil Glik: żona doświadczonego zawodnika w zaskakujący sposób zdradziła, gdzie jej małżonek będzie grał w przyszłym sezonie. W rozmowie dla telewizji śniadaniowej Marta Glik bez ogródek powiedziała, gdzie 32-letni obrońca zagra w kolejnych rozgrywkach, choć oficjalnego potwierdzania ze strony klubu jeszcze nie ma.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Rafał Trzaskowski przekazał smutną wiadomość. Niestety, nie żyje wielki Polak
  2. Piotr Żyła regularnie zdradzał Justynę? Celebrytka bezlitośnie oczerniła byłego męża na oczach całej Polski
  3. Wiemy, ile kosztują wakacje w Zakopanem. Cena za wjazd na Kasprowy Wierch to kosmos
Dramatyczne wiadomości z samego rana. Koronawirus w reprezentacji Polski, Dramatyczne wiadomości z samego rana. Koronawirus w reprezentacji Polski, "wprowadziliśmy wszelkie procedury"Czytaj dalej

Kamil Glik: żona zdradza gdzie zagra reprezentant Polski

Marta Glik pojawiła się w programie "Pytanie na Śniadanie" w TVP 1, w którym nie mogło zabraknąć tematu transferu środkowego obrońcy, o którym mówi sie już od kilku tygodni. Żona polskiego piłkarza przyznała wprost - Wracamy do Włoch. Kamil podpisał kontrakt z Benevento. Kochamy Włochy, mieszkaliśmy już tam sześć lat, więc dla nas to jest idealna zmiana - powiedziała Marta Glik.

Tym samym żona Kamila Glika potwierdziła to o czym mówiło się w ostatnich dniach. Polak przyleciał do Włoch na testy medyczne, po którym miał właśnie dołączyć do zespołu Benevento, beniaminka przyszłego sezonu Serie A. Sam temat pojawił się już parę tygodni wcześniej i mimo porozumienia pomiędzy klubem a zawodnikiem, Benevento nie potrafiło dogadać się z byłymi pracodawcami Glika, czyli AS Monaco. Ostatecznie "Czarownice" przystały na ofertę klubu z Księstwa i zapłacą za polskiego obrońcę 3,5 mln euro.

Dramatyczna wiadomość z samego rana. 25-letnia gwiazda zmarła w swoim mieszkaniu, popełniła samobójstwoDramatyczna wiadomość z samego rana. 25-letnia gwiazda zmarła w swoim mieszkaniu, popełniła samobójstwoCzytaj dalej

Powrót do Włoch po czterech latach

Dokładnie tak jak powiedziała żona Kamila Glika, będzie to ich powrót do słonecznej Italii. Stoper reprezentacji Polski grał tam od 2010 roku, jako zawodnik Palermo, Bari oraz Torino i to z gry w tym ostatnim zespole jest najbardziej pamiętany. Przez 5 lat gry dla "Il Toro" wyrobił sobie we Włoszech solidną markę, był ulubieńcem kibiców oraz pierwszym w historii obcokrajowcem, który został kapitanem Torino. W 2016 roku opuścił Turyn za 11 mln euro i przeniósł się do Monaco, z którym sięgnął po mistrzostwo Francji.

Teraz Kamil Glik wraca do Włoch by zasilić szeregi Benevento. Klub, który dwa lata temu z hukiem spadał z Serie A, postanowił nie popełnić błędów z przeszłości i buduje solidną kadrę przed kolejną przygodą na najwyższym poziomie we Włoszech, a podstawą ich defensywy ma być właśnie 32-letni Polak. Czy Benevento rzeczywiście lepiej przygotowało się do gry niż w 2017 roku przekonamy się już za kilka miesięcy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Spełniła się wizja Krzysztofa Jackowskiego? Jasnowidz potwierdził, dokładnie przewidział tragiczne zdarzenia
  2. Złożenie wniosku na bon 500 plus nie jest takie łatwe. Utrudnienia występują przy dzieciach niepełnosprawnych
  3. Ruszyła budowa reaktora termojądrowego. Ogromny krok na drodze do czystej energii jądrowej
  4. Cristiano Ronaldo nagle wyciągnął ze swojego portfela 10 milionów euro i poszedł na zakupy. Nie uwierzycie, co kupił
  5. Mecze reprezentacji Polski bez udziału kibiców. UEFA podjęła zdecydowane kroki
  6. Młody Polak zachwyca formą. Ma już 2 bramki, a wczoraj był prawdziwym bohaterem, co za zagranie, pojedzie na Euro? (WIDEO)
  7. Kierowca TIR-a zdążył przekazać żonie, że ma zawał. Upuścił telefon, nim powiedział, w jakim jest kraju

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News