Kamil Grosicki
Facebook West Bromwich Albion
Autor Piotr Mika - 20 Października 2020

Kamil Grosicki miał grać w Ekstraklasie już od tego lata. Jeden klub był nim zainteresowany, znamy nazwę

Kamil Grosicki został niedawno (ponownie) bohaterem ostatniego dnia okienka transferowego i wciąż nie wiadomo, gdzie polski skrzydłowy będzie grać w rozpoczętym już sezonie. Okazuje się jednak, że mógł on tego lata trafić do polskiej Ekstraklasy. Wiemy, który klub widziałby 32-latka u siebie w zespole.

Kamil Grosicki to z pewnością jeden z najciekawszych reprezentantów Polski w ostatnich latach. Kibice świetne znają jego transferowe perypetie, a sam zawodnik nadzwyczaj często próbuje zmienić klub na ostatnią chwilę. Teraz wyszło na jaw, że Polak, który w tym sezonie już na pewno zostanie na wyspach, mógł latem trafić do jednego z klubów Ekstraklasy.

Dla niektórych może wydawać się to niezbyt wiarygodne, ponieważ sam zawodnik wielokrotnie podkreślał, że jego marzeniem oraz celem jest powrót do Premier League. Dlaczego więc po awansie z West Bromwich Albion do najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii miałby nagle wracać do polskiej ligi? To wyjaśni były już trener klubu, do którego miał trafić.

DZISIAJ GRZEJE:

Polskie media podają dramatyczne wiadomości. Nie żyje uwielbiany nauczyciel, tysiące Polaków w żałobie, wielka tragediaPolskie media podają dramatyczne wiadomości. Nie żyje uwielbiany nauczyciel, tysiące Polaków w żałobie, wielka tragediaCzytaj dalej

Kamil Grosicki mógł grać w Ekstraklasie

32-letni reprezentant Polski ma za sobą niemałą karuzelę emocji. W minionym sezonie, w przerwie zimowej pomiędzy rundami, Kamil Grosicki przeniósł się z Hull City do West Bromwich Albion. Polakowi zależało na tym, aby dołączyć do zespołu, który ma szansę na awans do Premier League, w której on wcześniej jeszcze jako zawodnik Hull. Trener oraz władze WBA doceniły potencjał naszego skrzydłowego i sprowadziły go do siebie.

Choć Kamil Grosicki nie powalał swoimi liczbami, to jednak wystąpił w większości spotkań West Bromu w rundzie wiosennej i miał swój wkład w wywalczenie awansu do Premier League, o który drużyna z Birmingham musiała drżeć praktycznie do ostatniej kolejki. Wtedy wydawało się, że "Grosik" osiągnął swój cel i znów zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii.

Nowy sezon przyniósł jednak niemałe rozczarowanie, ponieważ Polak na siedem spotkań swojej drużyny wystąpił tylko w jednym i to jedynie w Pucharze Ligi Angielskiej. Podobno już wcześniej nie był on do końca zadowolony ze swojej sytuacji i na poważnie rozważał różne opcje opuszczenia West Bromu. Okazuje się, że jednym z możliwych kierunków okazała się polska Ekstraklasa.

Dariusz Gnatowski nie żyje. Słynny dziennikarz ujawnił sportowy sekret Dariusz Gnatowski nie żyje. Słynny dziennikarz ujawnił sportowy sekret "Boczka" ze Świata według Kiepskich, smutneCzytaj dalej

Aleksandar Vuković chciał sprowadzić Kamila Grosickiego

O tym niezwykle ciekawym pomyśle opowiedział w niedawnym wywiadzie dla WP Sportowych Faktów były trener Legii Warszawa, Aleksandar Vuković. Jak mówi, był to jego pomysł, a sam reprezentant Polski miał być zainteresowany tematem. - Mieliśmy już zakontraktowanego Mladenovicia, więc dla mnie najważniejsze były dwie pozycje: bramkarz i skrzydłowy. Potrzebowałem kogoś z takim potencjałem jak Paweł Wszołek, bo Novikovas był kontuzjowany, a później odszedł z klubu. A ja miałem swego czasu inny, bardzo odważny pomysł. Chciałem, żeby do Legii przyszedł Kamil Grosicki! - zdradza serbski trener.

Były szkoleniowiec Wojskowych potwierdza, że chodziło o transfer już tego lata. - On już wtedy był niezadowolony ze swojej sytuacji w WBA i szukał dla siebie rozwiązań. Takich, które zwiększałyby jego szanse na regularną grę, bo tylko tak może wzmocnić pozycję w reprezentacji Polski. Kamil przychylnie patrzył na ten pomysł. Wiem, bo sam z nim rozmawiałem - zapewnia Aleksandar Vuković w rozmowie z Dariuszem Tuzimkiem.

- Prosił, byśmy dali znać, czy naprawdę jesteśmy tym na poważnie zainteresowani. Legia potrzebuje kogoś, kto robi różnicę. Nie tylko w lidze, ale także na poziomie międzynarodowym. Uważam, że myślenie o Grosickim było uprawnione - podkreśla popularny "Vuko" - Pewnie odbyło by się ono kosztem transferów, ale warto było się nad tym pochylić. Bo Legii jest potrzebna jakość - dodaje.

Gdzie zagra Kamil Grosicki?

Ostatecznie jak wiemy do takiego ruchu nie doszło, a bez wątpienia byłoby to niezwykle ciekawe. 32-letni skrzydłowy, strzelając hat-tricka w meczu z Finlandią, przypomniał, jak ważnym ogniwem reprezentacji Polski może być. Nic więc dziwnego, że chce on zadbać o regularną grę w klubie, aby móc również odpowiednio prezentować się w kadrze narodowej. Teraz jednak wciąż nie wiadomo, gdzie polski skrzydłowy będzie miał szansę na grę.

W Europie okienko transferowe zamknęło się 5 października, jednak do 16 października do godziny 18:00 czasu polskiej kluby z Anglii mogły dokonywać jeszcze transakcji w obrębie federacji. Okazało się, że w ostatniej chwili WBA doszło do porozumienia z Nottingham Forest w sprawie wypożyczenia Kamila Grosickiego. Sam zawodnik również był przekonany do tego ruchu. Niestety, dokumenty zostały wysłane bardzo późno i teraz angielska federacji musi sprawdzić, czy wszystko odbyło się na czas. Na tę chwilę wciąż nie wiadomo, czy "Grosik" pozostanie w WBA, czy jednak będzie występował w grającym w Championship Nottingham Forest.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wybieracie się do Zakopanego? Babuszka z własnymi wyrobami chwyci Was za serce, pomóżcie
  2. Wojsko USA ma autentycznie nagrania UFO. Naukowcy chcą dokonać czegoś niesamowitego
  3. Nie żyje znany reprezentant Polski w siatkówce. Był zarażony koronawirusem
  4. Córka Jarosława Bieniuka pokazała gorące zdjęcie z chłopakiem. Po chwili je usunęła, ale w sieci nic nie ginie (FOTO)
  5. Tragedia w ringu. Zawodnik dostał dwa ciosy i zmarł. Wszystko nagrały kamery (WIDEO)
  6. Tragedia na Mazowszu - Ojciec przypadkowo zabił córeczkę
  7. Mówią, że dąży do mordowania ludzi. Gates zabrał głos ws. teorii spiskowych

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News