Na zdjęciu: Kamil Grosicki
Fot. Ekaterina Louth z Soccer.ru/CC BY-SA 3.0
Autor Łukasz Kowalski - 22 Lipca 2020

Wielkie marzenie Kamila Grosickiego spełniło się. Jego klub awansował do Premier League, emocji nie brakowało do końca

Kamil Grosicki zapewnił sobie awans do Premier League. Polak spełnił swoje wielkie marzenie o powrocie do jednej z najlepszych lig Europy. W ostatniej kolejce West Bromwich Albion pokonał Queens Park Rangers. Polak w ostatnim meczu ligowym wszedł na boisko w 80 minucie spotkania.

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion w ostatniej kolejce Championschip zapewniło sobie awans do Premier League. W decydującym meczu WBA pokonało Queens Park Rangers. Grosicki, który ostatnio wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, pojawił się na boisku dopiero w 80 minucie.

Tragiczna wiadomość dotarła do mediów. Nie żyje 32-letni ulubieniec fanów, osierocił małe dzieciTragiczna wiadomość dotarła do mediów. Nie żyje 32-letni ulubieniec fanów, osierocił małe dzieciCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Masz stary dowód osobisty? Gratulacje, możesz zyskać ogromne pieniądze
  2. Wstawił oburzające zdjęcie z Ustronia Morskiego. Skandal

Kamil Grosicki awansował do Premier League. Emocji nie brakowało

Mecz z QPR od początku nie układał się tak, jakby sobie tego życzył trener Bilić. W 34 minucie spotkania RyanManning dał prowadzeni zespołowi z Londynu. Przed przerwą do wyrównania doprowadził Grady Diangana. Druga połowa rozpoczęła się od mocnych ataków, których efektem był gol Calluma Robinsona z 50 minuty. Radość piłkarzy West Bromu nie trwała długo, bo już 11 minut później był remis 2:2 za sprawą trafienia Eberechiego Eze.

To był trudny sezon dla Kamila Grosickiego. Polak rozpoczął zmagania w Championschip w barwach Hull City. W barwach "Tygrysów" polski skrzydłowy rozegrał 28 spotkań, w których strzelił 7 goli i zanotował 4 asysty. Dobra postawa Grosickiego zaowocowała transferem do bijącego się o awans do Premier League West Bromu.

Polak w nowej drużynie nie miał tak mocnej pozycji, jak w Hull. Grosicki przed pandemią koronawirusa był głównie rezerwowym i wchodził z ławki. Po wznowieniu rozgrywek, w dwóch pierwszych spotkaniach reprezentant Polski nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych, mimo że trener mógł wziąć do kadry meczowej pięciu dodatkowych zawodnik.

Radosław Majdan nie zamierza ochrzcić swojego dziecka. Zaatakował także Kościół, jego słowa obraziły tysiące PolakówRadosław Majdan nie zamierza ochrzcić swojego dziecka. Zaatakował także Kościół, jego słowa obraziły tysiące PolakówCzytaj dalej

Wielkie marzenie Polaka stało się faktem. WBA wraca do elity

W ostatnich meczach polski skrzydłowy zapracował sobie na uznanie trenera Slaven Bilić. Polak w sześciu ostatnich meczach regularnie pojawiał się na boisku i zaczął poprawiać swoje statystyki. Polak zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach WBA i dołożył do tego dwie asysty.

West Bromwich Albion o awans biło się do ostatniej kolejki Championschip. Zawodnicy Bilicia skomplikowali sobie sytuację w tabeli dopiero pod koniec sezonu. W trzech meczach z rzędu piłkarze WBA nie potrafili wygrać spotkania i niebezpiecznie do nich zbliżyła się drużyna Brentford. Wcześniej bezpośredni awans do Premier League wywalczyło Leeds United.

Polak tym samym spełnił swoje marzenie o powrocie do Premier League. W jednej z najlepszych lig Europy miał okazję występować jeszcze w barwach Hull City w sezonie 2016/2017. W Premier League uzbierał 15 występów, w których zanotował 5 asyst. Razem z tym klubem spadł do Championschip i od trzech lat walczył o powrót.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Minister finansów zdecydował się powiedzieć prawdę po wyborach. Wysokość deficytu w budżecie jest druzgocąca
  2. Fascynujący widok. Tak wygląda wnętrze Saturna
  3. Wielki dzień Agnieszki Radwańskiej. Ogromna radość w rodzinie polskiej gwiazdy (FOTO)
  4. Barcelona już wie, kto zostanie jej nowym trenerem? Działacze mają faworyta
  5. Cała Polska była wściekła na Zbigniewa Bońka. Prezes PZPN w końcu uległ presji i zmienił decyzję
  6. Zabierają prawa jazdy na potęgę. W wakacje możesz je stracić nie tylko za prędkość

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News