Kamil Jóźwiak
Ascenso Ingles
Autor Piotr Mika - 24 Października 2020

Wielkie kontrowersje wokół bramki reprezentanta Polski. Mógł rozstrzygnąć losy meczu, ale sędzia odebrał mu gola (WIDEO)

Kamil Jóźwiak miał szansę zostać bohaterem swojego zespołu, jednak po tym jak piłka wpadła do siatki po jego uderzeniu, sędzia zdecydował się odgwizdać spalonego i anulować gola. Kibice nie byli przekonani co do słuszności tej decyzji, a głos w sprawie zabrał nawet były polski sędzia międzynarodowy.

Kamil Jóźwiak przeniósł się tego lata za 4 mln euro z Lecha Poznań do grającego w drugiej lidze angielskiej Derby County. Nowy klub Polaka ma w sezonie 2020/2021 duży kłopot w zdobywaniu punktów, więc trudno się dziwić, że kibice nie są zadowoleni po tym, jak sędzia najprawdopodobniej odebrał im zwycięstwo.

Osobiście niezadowolony jest z pewnością sam skrzydłowy, który miał szansę na debiutancką bramkę w nowej drużynie. Gol na wagę zwycięstwa nie tylko podbudowałby jego samego, ale mógłby też sprawić, że trener tym bardziej widziałby go w pierwszym składzie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  2. Prawdziwy dramat. Jolanta Kwaśniewska nie mogła dłużej milczeć
  3. Smutna informacja obiegła media. Kibic pobity przez bandytów nie żyje, jego życie od lat było wielkim cierpieniem
Marcin Różalski dotkliwie pobity w walce na gołe pięści. Musiał interweniować lekarz. Marcin Różalski dotkliwie pobity w walce na gołe pięści. Musiał interweniować lekarz. "Nie widzę na oko" (WIDEO)Czytaj dalej

Kamil Jóźwiak okradziony z bramki?

22-letni skrzydłowy przeżywa ostatnio najlepszy czas w swojej karierze. Po dobrym sezonie w barwach Lecha Poznań Kamil Jóźwiak zapracował sobie na transfer i trafił do dużo lepszej ligi. Derby County, grające z Championship, zapłaciło za niego 4 mln euro.

Polak przenosząc się do drugiej ligi angielskiej ma szansę na rozwinięcie swojej kariery i wejścia na naprawdę wysoki poziom. Co więcej, jego dobra dyspozycja sprawiła, że w ostatnich pięciu meczach reprezentacji w czterech Kamil Jóźwiak zagrał w pierwszym składzie. Zebrał przy tym pozytywne recenzje za swoją grę.

Od razu po transferze do Derby County 22-latek został również zawodnikiem pierwszego składu drużyny prowadzonej przez Phillipa Cocu. Na pięć spotkań trzykrotnie rozegrał pełne 90 minut, a w dwóch przypadkach zszedł dopiero w samej końcówce.

Niestety, do tej pory Kamil Jóźwiak zanotował tylko jedną asystę, a jego zespół w 7 meczach zwyciężył tylko raz i aż pięć razy przegrał. Ostatnie spotkanie zakończyło się remisem. Derby mierzyło się z Nottingham Forest i miało szansę na zwycięstwo, ale sędzia nie uznał bramki zdobytej właśnie przez Polskiego skrzydłowego.

Robert Lewandowski szantażowany przez swojego agenta? Prawnik piłkarza przedstawia mocne dowodyRobert Lewandowski szantażowany przez swojego agenta? Prawnik piłkarza przedstawia mocne dowodyCzytaj dalej

Były sędzia międzynarodowy nie ma wątpliwości

W 77. minucie meczu Kamil Jóźwiak dostał dobre podanie w obrębie szesnastki przeciwnika, przyjął i od razu uderzył na bramkę przeciwnika. Bramkarz rzucił się do piłki, jednak nie miał szans jej sięgnąć i ta zatrzepotała w siatce. Niestety, radość Derby County nie trwała zbyt długo.

Sędzia momentalnie wskazał na pozycję spaloną, a bramka nie została uznana. Na nagraniu z całej akcji widzimy, że jeden z zawodników Derby wyraźnie znajduje się za linią obrońców, nie dotyka on jednak piłki, która leci do bramki.

O komentarz do sytuacji poproszony na Twitterze został Rafał Rostkowski, były polski sędzia międzynarodowy. Niestety, nie miał on żadnych wątpliwości, że decyzja sędziego była jak najbardziej słuszna. - Niestety, ale to jest spalony. Napastnik na pozycji spalonej jest bardzo blisko piłki i wykonuje ruchy, które mogły mieć wpływ na jakość interwencji bramkarza - napisał Rafał Rostkowski.

Kamil Jóźwiak musi niestety jeszcze poczekać na swoją pierwszą bramkę w Championship w barwach Derby County. Jednak znajduje się on w takiej formie, że wydaje się to być tylko kwestią czasu. Derby ostatecznie zremisowało z Nottingham Forest 1:1 i po siedmiu kolejkach zajmuje dopiero 21. miejsce w tabeli.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Akcja CBA nie wystarczyła, uzbrojeni agenci w domu Giertychów. Nieoczekiwany zwrot akcji
  2. Kuriozalna sytuacja, niezwykle drogie etui do iPhone'a jest wadliwe. Apple: "I dobrze"
  3. Wielki komplement trenera Benfiki w kierunku piłkarzy Lecha. "Mocniejsi od tych z Ligi Mistrzów"
  4. To już koniec legendarnego polskiego klubu? Po 99. latach zawieszono wszelkie zajęcia sportowe, upadek jest bardzo bliski
  5. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  6. Rząd wprowadza zmiany i wysokie kary. Lepiej się na nie przygotować
  7. Nie wierzysz w działanie maseczek? Pierwsze poważne badanie, które obnaża ich skuteczność

Test maseczek ochronnych - który rodzaj jest najskuteczniejszy?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News