Kamil Stoch Puchar Świata
CHRISTOF STACHE/AFP/East News
Autor Łukasz Kowalski - 3 Stycznia 2021

Wielki Kamil Stoch wygrywa w Innsbrucku. Nie miał sobie równych, dwóch Polaków na podium, pękamy z dumy

Kamil Stoch wygrał konkurs w Innsbrucku i objął prowadzenie w Turnieju Czterech Skoczni. Polak w wyprzedził o 15 punktów drugiego w niedzielę Anze Laniska. Miejsce na podium zajął także Dawid Kubacki, który awansował na drugie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni. W pierwszej "10" znalazł się jeszcze Piotr Żyła.

  • Kamil Stoch w wielkim stylu wygrał niedzielny konkurs w Innsbrucku, trzeci był Dawid Kubacki
  • Polacy są na prowadzeniu w zestawieniu Turnieju Czterech Skoczni
  • Bardzo dobre skoki w niedzielę zaliczyli jeszcze Piotr Żyła, Andrzej Stękała i Aleksander Zniszczoł

Kamil Stoch w wielkim stylu wygrał konkurs w austriackim Innsbrucku. Polak udowodnił, że skocznia na Bergisel jest jedną z jego ulubionych w całym cyklu Pucharu Świata. Na najniższym stopniu podium stanął Dawid Kubacki.

Od początku niedzielnego skakania zawodnicy mieli sprzyjające warunki. Jako pierwszy skorzystał z tego Ryoyu Kobayashi, który skoczył aż 132 metry. Z bardzo dobrych warunków skorzystał m.in. Aleksander Zniszczoł, kory w pierwszej serii poleciał 128 metrów.

Kamil Stoch wygrał w Innsbrucku

Jury zdecydowało się na obniżenie rozbiegu dopiero po bardzo dalekim skoku Martina Hamanna na 130 metr. Niższa platforma startowa i pogarszające się warunki mocno wpłynęły na skok Klemensa Murańki, który skoczył tylko 112,5 metra. Na pierwszej serii rywalizację zakończył także Maciej Kot.

Lepiej skoczył za to Andrzej Stękała, który poleciał 126,5 metra i po pierwszej serii zajmował siódme miejsce. Tuż przed nim był Piotr Żyła, który skoczył tyle samo, a także Dawid Kubacki, który w pierwszej serii poleciał 126 metrów.

Skandaliczne słowa Graneruda o polskich skoczkach. Nie nauczył się przegrywać, kibicom opadły szczękiSkandaliczne słowa Graneruda o polskich skoczkach. Nie nauczył się przegrywać, kibicom opadły szczękiCzytaj dalej

Na półmetku rywalizacji prowadził Kamil Stoch po skoku na 127,5 metrów. Z walki o zwycięstwo w niedzielę wypadli dotychczasowi liderzy Turnieju Czterech Skoczni Karl Geiger i Halvor Egner Granerug, którzy po pierwszej serii zamykali trzecią dziesiątkę.

Druga seria przebiegała już w zdecydowanie bardziej wyrównanych warunkach atmosferycznych. Ponownie dobrze skoczył Zniszczoł, który po locie na 126 metrów utrzymał miejsce w drugiej dziesiątce.

Fantastyczne skoki Polaków

Słabiej za to zaprezentował się Stękała. 25-latek poleciał tylko 120 metrów i spadł na 18. miejsce. Końcówka pierwszej serii to popis liderów reprezentacji Polski. Jako pierwszy skakał Żyła. 33-latek 124,5 metra i piął się w górę konkursu.

Jeszcze lepiej poradził sobie Kubacki. Skoczek, niesiony rekordem skoczni z Garmisch-Partenkirchen skoczył 127 metrów i zapewnił sobie miejsce na podium. Polaka wyprzedził Anze Lanisek, który w drugiej serii skoczył 123,5 metrów i utrzymał przewagę z pierwszej serii.

W fantastyczny sposób konkurs w Innsbrucku zakończył Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski skoczył aż 130 metrów i wyprzedził Słoweńca o 15 punktów. Czwarty był Piotr Żyła.

Dzięki zwycięstwu w Austrii Stoch objął prowadzenie w Turnieju Czterech Skoczni. Drugi w cyklu jest Kubacki ze stratą ponad 15 punktów. Ostatni konkurs TCS w środę 6 stycznia w Bischofshofen.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News