Kamil Stoch
East News/Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Autor Bartosz Goluch - 9 Marca 2020

Kamil Stoch zły na siebie po konkursie w Lillehammer: wylądowałem jak pokraka

Kamil Stoch po pierwszej serii konkursu w Lillehammer miał spore szanse na zwycięstwo, jednak zepsuł skok w drugiej odsłonie zawodów zepsuł skok i spadł na 7. miejsce. Skoczek z Zębu zdaje sobie sprawę ze swoich błędów i przyznaje, że mogło i powinno być zdecydowanie lepiej.

Stoch w pierwszej serii skoczył 135 metrów, dzięki czemu plasował się na drugim miejscu konkursu w Lillehammer. Druga próba nie była jednak udana - Polak wylądował na 121. metrze i spadł na siódme miejsce. Nasz skoczek był niepocieszony i dał temu wyraz w wywiadzie po konkursie.

Los Piotra Zielińskiego niemal przesądzony. Czeka na niego ważna rolaLos Piotra Zielińskiego niemal przesądzony. Czeka na niego ważna rolaCzytaj dalej

Kamil Stoch był dla siebie surowy

- Mogę powiedzieć, że zrobiłem prawie wszystko dobrze, bo dzisiejsze cztery skoki były na bardzo dobrym poziomie. Żałuję lądowania w drugiej serii. Trzeba było trochę odpuścić i wylądować normalnie, a nie trzymać do końca i wylądować jak pokraka - oświadczył w rozmowie z TVP Sport.

Stoch nie krył rozczarowania swoją postawą. - Czuję złość na siebie. Wiedziałem, że jest spora szansa na zrealizowanie zadań i bardzo dobry wynik. Po pierwszej serii otworzyła się szansa. Niestety, poległem... Poległem, ale wstałem i idę dalej. Jak w amerykańskich filmach - stwierdził.

Oficjalnie: zawieszono rozgrywki Serie AOficjalnie: zawieszono rozgrywki Serie ACzytaj dalej

Wielka szansa przeszła koło nosa Polaka

Po pierwszej serii Stoch był liderem klasyfikacji turnieju Raw Air. Niestety przez kiepską próbę w drugiej odsłonie konkursu spadł na czwartą lokatę. W Pucharze Świata nasz skoczek również znajduje się poza podium - obecnie jest piąty. Do czwartego Ryoyu Kobayashiego traci ponad 200 punktów - ten dystans jest w zasadzie nie do odrobienia.

Szansę na dobrą lokatę na koniec sezonu ma natomiast Dawid Kubacki, który zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Nasz reprezentant do końca będzie walczył z Kobayashim. Obecnie ma nad nim 32 punkty przewagi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Martyna Wojciechowska przekazała fanom wspaniałą nowinę. Ogromne szczęście jej i córki
  2. Śmiertelny wypadek na torach pod Żyrardowem. Nie żyje mężczyzna, ogromne opóźnienia pociągów
  3. Świetne notowania Dawida Kubackiego. Polak bardzo wysoko w Pucharze Świata
  4. Wymowne zachowanie polskich trenerów po skoku Kubackiego. Wszystko na oczach setek tysięcy widzów
  5. Artur Szpilka wygrał po kontrowersyjnym werdykcie. Teraz prosi o unieważnienie walki
  6. Lidl znienacka zmienia ceny 300 produktów, przecieramy oczy. Wszystko przez zmianę przepisów

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News