Kamil Stoch wywiad
screen - youtube.com/tvp sport
Autor Łukasz Kowalski - 13 Grudnia 2020

Kamil Stoch nagle stanął przed kamerami TVP. Jego wypowiedzi usłyszały tysiące Polaków, chodzi o obecną formę

Kamil Stoch w weekend walczył o medale mistrzostw świata w lotach narciarskich. Tylko złotego medalu wywalczonego na tej imprezie brakuje mu w jego kolekcji. Polak po sobotnich skokach został zapytany o nietypowy termin imprezy - zazwyczaj MŚwL odbywają się w marcu.

⦁ Kamil Stoch będzie jeszcze musiał jeszcze poczekać na tytuł mistrza świata w lotach.
⦁ Polak w Planicy indywidualnie zajął ósme miejsce.
⦁ Stoch w wywiadzie celnie zripostował dziennikarza.
⦁ Wypowiedź skoczka rozbawiła kibiców do łez.

Kamil Stoch razem z pozostałymi skoczkami reprezentacji Polski od środy jest w Planicy, gdzie rywalizuje w mistrzostwach świata w lotach. W piątek i sobotę odbył się czteroseryjny konkurs indywidualny, w którym Biało-Czerwoni byli tylko tłem dla najlepszych skoczków świata.

Niemcy zachwyceni Robertem Lewandowskim. Oceny mówią same za siebie, Polak wielkim bohateremNiemcy zachwyceni Robertem Lewandowskim. Oceny mówią same za siebie, Polak wielkim bohateremCzytaj dalej

Kamil Stoch celnie zripostował dziennikarza

Polscy skoczkowie zaprezentowali się bardzo przyzwoicie, choć nie tak, jakby sobie to wymarzyli. Wszyscy czterej nasi reprezentanci zajęli miejsce w czołowej 15. Po zawodach jednak zarówno skoczkowie, jak i kibice mogli odczuwać niedosyt.

Szczególnie zawiedziony mógł być Kamil Stoch. Pierwotnie mistrzostwa świata miały się odbyć w marcu tego roku, ale z powodu pandemii koronawirusa przełożono je na grudzień. W marcu trzykrotny mistrz olimpijski byłby jednym z faworytów.

Pod koniec poprzedniego sezonu Stoch był w wyśmienitej formie. Polak wygrał ostatni konkurs sezonu w Lillehammer. Do tego triumfował w całym cyklu Raw Air. Po tych zawodach FIS zdecydował się odwołać pozostałe do końca cyklu konkursy.

Stoch wygrywając w mistrzostwach świata w lotach, stałby się drugim, po legendarnym Matti Nykänenie, skoczkiem, który wygrał absolutnie wszystko, co było możliwe do wygrania. Na okazję do wygrania upragnionego złota będzie musiał jeszcze poczekać.

Brytyjskie media ostro po walce Wacha z Furym. Padły słowa o Brytyjskie media ostro po walce Wacha z Furym. Padły słowa o "horrorze", wszystko przez jedno zdarzenie (FOTO)Czytaj dalej

Stoch zaskoczył po konkursie

Od początku rywalizacji Stoch spisywał się bardzo przyzwoicie. Jednak nie był w stanie nawiązać rywalizacji z najlepszymi skoczkami na świecie. Po niesamowicie emocjonującym konkursie w Planicy nowym mistrzem świata w lotach został Karl Geiger. Tuż za nim uplasował się Halvor Egner Granerud i Markus Eisenbichler.

Po sobotnich skokach Stoch nie krył niedosytu ze swojego ósmego miejsca. - To były dla mnie dziwne dni. Myślałem, że będzie łatwiej. Zmagałem się z pozycją najazdową, gdzie coś nie grało, a potem uciekało na progu. Ósme miejsce jest i tak ok - mówił przed kamerami TVP Sport.

Dziennikarz zapytał skoczka, czy wpływ na jego formę miał nietypowy termin rozgrywania mistrzostw. Zazwyczaj mistrzostwa świata w lotach odbywają się w marcu. Stoch szybko przerwał pytanie i zripostował dziennikarza, czym rozbawił kibiców.

- No... za miesiąc to bym latał! Dajcie spokój, jakby to było za miesiąc, to bym wygrał! - ironizował Polak. - Możemy sobie gdybać, ale trzeba przyjąć to, co jest. Wszyscy mieliśmy tyle samo czasu, żeby się przygotować. Wygrał ten, który był w najlepszej dyspozycji, proste - dodał.

- Jeżeli ktoś jest w dobrej formie, to ma ułatwione zadanie. Ja na swoje ulubione skocznie poczekam do marca, by przyjechać tu i być w najlepszej dyspozycji. Oby byli kibice, atmosfera planicka i radosna - podkreślił na koniec Stoch.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News