Kamil Stoch
youtube.com/tvpsport
Autor Mateusz Wysokiński - 18 Lutego 2020

Asystent Dyrektora Pucharu Świata dostaje groźby od fanów. Wszystko przez skok Kamila Stocha

Kamil Stoch miał w niedziele wielkie pretensje do dyrektora Pucharu Świata - Borka Sedlaka, który pozwolił mu skakać w złych warunkach pogodowych. Polak nie krył wściekłości po oddaniu skoku na 159 metr. Winą za występ Polak obarczył Sedlaka, a fani z Polski wstawili się za skoczkiem. Asystent dyrektora Pucharu Świata powiedział mediom, że od niedzieli dostaje pełne jadu i gróźb wiadomości od miłośników sportu w Polsce.

Kamil Stoch nie zapamięta dobrze niedzielnego konkursu w Kulm. Zawody odbywały się w wyjątkowo ciężkich warunkach pogodowych a mimo zaleceń samego skoczka i polskiej reprezentacji został on dopuszczony do drugiej serii konkursowej. Polak zmagał się z potężną wichurą, która sprawiła, że wylądował ledwie na 159 metrze. Polski skoczek nie krył oburzenia i winą za występ obarczył asystenta dyrektora Pucharu Świata - Borka Sedlaka, który dopuścił go do skakania. 38-latek przerwał milczenie i opowiedział, że od czasu niedzielnego konkursu nie może opędzić się od fanów, którzy wysyłają mu groźby.

FC Barcelona płaciła za ośmieszanie swoich piłkarzy. Leo Messi im tego nie zapomniFC Barcelona płaciła za ośmieszanie swoich piłkarzy. Leo Messi im tego nie zapomniCzytaj dalej

Kamil Stoch miał pretensje do Borka Sedlaka. Czech odpowiada

Stoch, który tuż po nieudanym skoku zwrócił się do kamery ze słowami "No i co panie Borku?" wywołał prawdziwą burzę. Konkurs w Kulm odwołano, a do Polaka podbiegł 38-letni Czech, aby wyjaśnić mu, czemu dopuścił jego skok.

- To nic dziwnego, że jeśli zawodnicy rywalizują o jakieś cele, to gdy wiatr krzyżuje im plany, bywają sfrustrowani. Jako były skoczek dobrze to rozumiem. Po tym, gdy po próbie Kamila jury odwołało finałową serię i uznało za końcowe rezultaty po pierwszym skoku, podszedłem do niego porozmawiać. To nie było żadne przepraszanie, raczej próba wyjaśnienia mu tego, co się stało. Kamil Stoch długo musiał czekać na belce, ale gdy wiatr się uspokoił, nie było przeciwwskazań, żeby go wypuścić. Dopiero gdy ruszyła procedura i faktycznie ruszył, zobaczyłem, jak bardzo w kilka chwil wiatr się wzmógł. - mówi Sedlak w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Artur Boruc sprzedaje willę. Tak żył król Glasgow (FOTO)Artur Boruc sprzedaje willę. Tak żył król Glasgow (FOTO)Czytaj dalej

Sedlak dostaje groźby

Pomyłka Czecha zaowocowała tym, że asystent dyrektora Pucharu Świata dostaje groźby od polskich fanów, którzy nie mogą mu wybaczyć dopuszczenia Stocha do konkursu w tak ciężkich warunkach.

- Dla jasności - to, jak się zachowują się polscy kibice na skoczni i jak wiele dobrego robią dla atmosfery podczas konkursów, jest niezwykłe. Niestety przywiązanie do skoków i swoich zawodników przybrało takie rozmiary, że nie mają problemu, by wysyłać do mnie przez internet niewybredne wiadomości. To, jak łatwo dziś przychodzi ludziom obrażanie kogoś w sieci, jest zdumiewające i straszne. Po nieudanym skoku Kamila nie minęła minuta, a już widziałem w telefonie, że pojawiają się jakieś wiadomości - przyznaje były reprezentant Czech.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kolejny rozwód w rodzinie królewskiej. Jest potwierdzenie, królowa Elżbieta dostanie szału
  2. Tłumy żegnały rodzinę z Warszawy. Wzruszający pogrzeb ofiar tragedii w Bukowinie Tatrzańskiej
  3. Kamil Stoch niesamowicie wściekły po oddaniu skoku w Kulm. Polak nie mógł wytrzymać, wszystko na oczach widzów (WIDEO)
  4. Łukasz Piszczek strzelił niezwykłą bramkę. Pękamy z dumy, wielki mecz Polaka (WIDEO)
  5. Arkadiusz Milik o krok od transferu z Napoli. Polak podjął już decyzję, wszystko jasne
  6. Po Walentynkach gruchnęła radosna nowina od Żyłów. Justyna i Piotr są szczęśliwi
  7. Polscy skoczkowie potraktowani nieludzko. Wszystko na kilkanaście godzin przed Pucharem Świata, co za upokorzenie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News