Kamil Stoch
YouTube/TVP Sport
Autor Wojciech Olszowy - 20 Grudnia 2020

Kamil Stoch wyjaśnił, czemu zepsuł skok w Engelbergu. Wszystko stało się jasne, opowiedział przed kamerami

Kamil Stoch opuszcza Engelberg z odrobiną rozgoryczenia. Weekendowe zawody był dla niego niezwykle udane, lecz mogły zakończyć się znacznie lepiej. Kamilowi nie wyszedł drugi skok podczas niedzielnego konkursu. Sam skoczek mimo wszystko jest zadowolony ze swojego występu.

Kamil Stoch zepsuł skok w drugiej serii

Po pierwszej serii niedzielnego konkursu, Kamil Stoch był na piątym miejscu. W swojej próbie uzyskał wynik 137 metrów. Był to najdłuższy skok spośród biało-czerwonych, ale nie najlepszy. Pierwszą część zmagań wygrał Piotr Żyła, dzięki większej ilość punktów.

Forma Kamila Stocha podczas tego weekendu mogła zwiastować wysoką lokatę skoczka. Tak się jednak nie stało. W finałowej serii oddał znacznie gorszy skok niż w pierwszej. Skoczył na odległość 127,5 metra. To prawie o dziesięć metrów gorszy rezultat niż w poprzedniej próbie. Polak przez to spadł o dwie pozycje i ostatecznie, podczas drugiego dnia zawodów w Engelbergu zajął drugie miejsce.

Po zakończeniu konkursu, Stoch skomentował swój występ w drugiej serii. W rozmowie z TVP Sport przyznał się, że popełnił błąd. - Skoki były w porządku, choć ten drugi był mocno spóźniony, dlatego wyszło jak wyszło - powiedział skoczek.

Piotr Żyła nagle stanął przed kamerą TVP i rozbroił tysiące Polaków. Wyznał całą prawdę, chodzi o poprzednie konkursyPiotr Żyła nagle stanął przed kamerą TVP i rozbroił tysiące Polaków. Wyznał całą prawdę, chodzi o poprzednie konkursyCzytaj dalej

Mimo niepowodzenia, nie czuje rozczarowania i jest zadowolony ze swojego występu. - Generalnie opuszczam Engelberg w dobrym nastroju. Wykonałem dobrą pracę, skoki zaczynają wyglądać jak skoki, a nie zjazdy. Jest ok, w porządku - oznajmił.

Kamil Stoch ze świetnym występem w Engelbergu

Stoch ma rację. Zawody w Engelbergu były najlepsze w tym sezonie. W sobotnim konkursie Polak zajął drugie miejsce. Dzięki temu sukcesowi, wysoko awansował w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, z osiemnastego na dziesiąte miejsce.

Świetną formę utrzymał także kolejnego dnia. Najpierw znalazł się na najniższym stopniu podium podczas kwalifikacji do niedzielnej rywalizacji. W pierwszej serii uzyskał odległość 137 metrów, co było drugim, najdłuższym skokiem w pierwszej rundzie.

Teraz przed Stochem Turniej Czterech Skoczni. Polak zna smak zwycięstwa w tych zawodach. Triumfował dwukrotnie - w sezonach 2016/2017 oraz 2017/2018. Przed kolejną edycją jest spokojny. - Skupiam się na sobie, na tym, co mogę zrobić jak najlepiej. Czas pokaże - mówi.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News