Kamil Stoch ma niezwykłego dziadka
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Wojciech Olszowy - 21 Grudnia 2020

Gdy dowiedzieliśmy się, z kim spokrewniony jest Kamil Stoch, złapaliśmy się za głowy. Chodzi o wielkiego Polaka

Kamil Stoch to jeden z najwybitniejszych sportowców w Polsce. Skoczek na swoim koncie ma mnóstwo tytułu. Zawdzięcza je ciężkiej pracy. Jak się okazuje, zawziętość odziedziczył po swoim słynnym dziadku. Ta historia jest niesamowita i pokazuje, skąd Stoch mógł czerpać pokłady zawziętości i odwagi do tego, co robi.

  • Kamil Stoch zachwycił podczas zawodów w Engelbergu
  • Były to jego najlepsze skoki w tym sezonie
  • Stoch walczył o powrót do formy
  • Jak się okazuje, wszystkie ważne dla sportowca cechy odziedziczył po słynnym dziadku

Kamil Stoch zachwycił nas podczas zawodów Engelbergu. Skoczek ponownie pokazał kibicom wielką klasę. Były to dla niego najlepsze konkursy w tym sezonie. Walczył o powrót do wysokiej formy i mu się udało. Jak się okazuje, ogromny upór i zawziętość to rodzinne cechy Stocha. Pomogły one jego dziadkowi dokonać absolutnie niemożliwej rzeczy.

Kamil Stoch walczy o najlepsze wyniki w tym sezonie

Zawody w Engelbergu mogą się okazać przełomowe dla Kamila Stocha. Utytułowanemu skoczkowi do tej pory nie szło najlepiej w tym sezonie. W Wiśle był dopiero na 27. miejscu. W Kuusamo było trochę lepiej - dwunasta pozycja pierwszego dnia, a następnego siódma. Poskutkowało to nienajlepszą pozycją w klasyfikacji Pucharu Świata, bowiem trzykrotny mistrz olimpijski był dopiero na osiemnastym miejscu.

Engelberg jest jednak szczęśliwą skocznią dla Kamila Stocha. Dwa razy wygrywał tam konkursy i aż dziewięciokrotnie stawał na podium. W Szwajcarii mógł się odbudować i tak się stało. Pierwszego dnia zawodów zajął drugie miejsce i było to jego pierwsze podium w tym sezonie. Drugiego dnia spisywał się równie znakomicie. Najpierw był trzeci w kwalifikacjach, a potem piąty po pierwszej serii. W ostatnim skoku nie spisał się najlepiej i ostatecznie skończył na siódmej pozycji. Mimo wszystko był zadowolony ze swojego występu.

Świetne skoki w Engelbergu mogą podbudować morale Kamila Stocha. Dobry nastrój z pewnością mu się przyda, ponieważ za chwilę rozpoczyna się Turniej Czterech Skoczni. Stoch zna smak zwycięstwa w tych zawodach, gdyż wygrywał je dwukrotnie - w sezonach 2016/2017 oraz 2017/2018. Teraz będzie walczył o jeszcze lepsze wyniki, niż podczas minionego weekendu.

Właśnie dotarły do nas wiadomości ze szpitala. Wiemy już, w jakim stanie jest Kinga Rajda, lekarze podali informacjeWłaśnie dotarły do nas wiadomości ze szpitala. Wiemy już, w jakim stanie jest Kinga Rajda, lekarze podali informacjeCzytaj dalej

Kamil Stoch już nie raz udowadniał, jak wielkie umiejętności posiada. Polak od wielu lat jest nie tylko w czołówce w skokach narciarskich, ale i w polskim sporcie. Dwa razy wybierany był przez "Przegląd Sportowy" najlepszym sportowcem, a dwukrotnie zajmował drugie miejsce.

Mało kto znał jednak historię jego dziadka. Jest ona doprawdy niesamowita. Niejeden fan mógłby pomyśleć, że to tylko wymysł hollywoodzkiego scenarzysty. Jest to jednak jak najbardziej prawdziwa opowieść, która wydarzyła się podczas II wojny światowej.

W tym tragicznym dla Polski i całego świata okresie życie straciło wiele Polek i Polaków. Mnóstwo obywateli kraju uszło z życiem, ale musiało przejść przez prawdziwe piekło. Taki los spotkał pana Franciszka Stocha, dziadka naszego mistrza. W trakcie wojny został osadzony w obozie w Płaszowie. Dla wielu więźniów trafienie do obozu było równoznaczne z nadchodzącą śmiercią. Mężczyzna oszukał jednak przeznaczenie.

Dziadek Kamila Stocha, podobnie jak wnuk, nie myślał o poddaniu się. Postanowił uciec. Próba ucieczki okazała się skuteczna. Czekała go długa podróż powrotna do Zakopanego. Pokazał on wielki upór, pokonując całą drogę na pieszo i udało mu się wrócić do rodziny. O jego wyczynie zrobiło się bardzo głośno. Nic dziwnego, bowiem mało kto decydował się na takie rozwiązanie, które zazwyczaj kończyło się śmiercią.

Wyczyn dziadka Kamila Stocha momentalnie zapewnił mu sławę. W czasie okupacji zajmował się on przemytem, lecz gdy trafił do obozu, zdecydował, że po prostu musi zdecydować się na ucieczkę. Sam Kamil nie chwalił się niesamowitym osiągnięciem swojego krewnego, lecz inne źródła potwierdzają sytuację sprzed wielu lat.

Kamil Stoch ma niezwykłego dziadka

W sporcie ważny jest twardy i silny charakter. Umiejętności to tylko połowa sukcesu. Kamilowi Stochowi nie można odmówić bycia słabym psychicznie. Od wielu lat znosi ogromną presję i daje radę. Jak się okazuje, to u niego rodzinne. Podobną zawziętością, uporem i konsekwencją wsławił się jego dziadek, Franciszek.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News