Kamil Stoch
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Wojciech Olszowy - 27 Grudnia 2020

Jaka jest forma Kamila Stocha? Apoloniusz Tajner nie ma wątpliwości, porównał go do Adama Małysza

Kamil Stoch nie wszedł w ten sezon najlepiej. Dopiero zawody w Engelbergu były dla niego udane. O formę skoczka nie martwi się Apoloniusz Tajner. Były trener polskich zawodników twierdzi, że Stoch jest w wysokiej formie i zapowiada, że jego najlepsze skoki dopiero przed nami.

  • Kamil Stoch nie miał najlepszego początku sezonu
  • Dopiero konkursy w Engelbergu zwiastują zwyżkę formy skoczka
  • O jego dyspozycję nie martwi się Apoloniusz Tajner
  • Prezes PZN przypomina, że tak samo obawiano się o Adama Małysza

Kamil Stoch może być zadowolony po zawodach w Engelbergu. Polscy kibice martwili się o formę skoczka, lecz ostatnie skoki pokazały, że Stoch jest na dobrej drodze do powrotu do swojej najlepszej dyspozycji. Tych obaw nie rozumie Apoloniusz Tajner, który o swoich przemyśleniach na temat formy wielokrotnego mistrza olimpijskiego powiedział w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

Kamil Stoch walczy o powrót do formy

Kamil Stoch wreszcie może mówić o dobrych skokach. Trzykrotny mistrz olimpijski nie miał najlepszego początku sezonu. Podczas zawodów w Wiśle był dopiero na 27. miejscu, tydzień później w Kuusamo był już dwunasty podczas pierwszego dnia, a drugiego siódmy. Nie udało mu się także dobrze zaprezentować podczas mistrzostw świata w lotach w Planicy. W konkursie indywidualnym zajął 8. pozycję ze sporą stratą do triumfującego Karla Geigera.

Najlepsze skoki oddawał dopiero w Engelbergu. Podczas pierwszego konkursu zajął drugie miejsce, najwyższe w tym sezonie. Następnego dnia zapowiadało się na równie dobre wyniki. Najpierw w kwalifikacjach zajął trzecie miejsce. W pierwszej serii niedzielnej rywalizacji zajął piąte miejsce. Zepsuł drugi skok i spadł o dwie pozycje.

Po konkursach w Engelbergu może być jednak zadowolony. W klasyfikacji generalnej awansował z 18. miejsca na dziesiąte. Dobre skoki podczas ostatnich zawodów rozpaliły kibiców, którzy chcą jak najlepszych wyników swojego ulubieńca. W poniedziałek rusza Turniej Czterech Skoczni. Stoch zna smak wygranej w tych zawodach. Triumfował w nich dwukrotnie i to z rzędu - w 2016 oraz 2017 roku. Przez ostatnie dni szlifował formę, podobnie jak reszta naszych skoczków.

Tragiczna wiadomość z samego rana. Uwielbieniec fanów zmarł w święta, miał tylko 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieciTragiczna wiadomość z samego rana. Uwielbieniec fanów zmarł w święta, miał tylko 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieciCzytaj dalej

Legendarny Austriak, Andreas Goldberger jest przekonany, że Polak może powtórzyć sukces. - Przekonały mnie jego skoki na ostatecznej próbie przed Turniejem w Engelbergu. Kamil to gość na wielkie imprezy, umie się skupić jak nikt inny. Ma 33 lata i dużo doświadczenia, które w takich momentach jest szczególnie potrzebne. Konieczny będzie dla niego świetny start. Wierzę, że jeśli świetnie zaprezentuje się już w Oberstdorfie i będzie odpowiednio pewny siebie, to wygra turniej po raz trzeci - mówi Goldberger

Kamil Stoch. Apoloniusz Tajner nie widzi powodów do obaw

Forma Kamila Stocha stała się jednym z najważniejszych tematów tego sezonu. Wydaje się, że dyspozycja skoczka rośnie i za chwilę osiągnie odpowiedni poziom. Opinii o słabej formie i jej odbudowywaniu nie podziela Apoloniusz Tajner, były trener reprezentacji, a obecnie prezes Polskiego Związku Narciarskiego, który dzieli się swoimi przemyśleniami w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

- Daleki jestem od stwierdzenia, że Stoch musi się odbudować. On już jest w wysokiej formie. Skacze w kratkę, ale na zawodach wystarczy popełnić choćby mały błąd i zawodnik wypada momentalnie. - zauważa Tajner. Dodaje również, że Kamil Stoch od zawsze rozkręca się w trakcie sezonu i możemy być pewni jego świetnych wyników. - Zresztą Kamil zawsze najlepszy był pod koniec lutego i w marcu. Myślę, że na mistrzostwach świata będzie dobrze. - oznajmił.

W tej kwestii Apoloniusz Tajner porównuje Kamila Stocha do Adama Małysza, przypominając opinie, z którymi mierzył się najwybitniejszy polski skoczek w trakcie kariery.

- Pamiętam, jak Adam Małysz w 2001 roku był drugi na mistrzostwach świata, a dzień później ukazały się artykuły o największych porażkach polskiego sportu. Małysza zestawiono np. z Gołotą, który uciekł z ringu. Nasi skoczkowie są w dobrej dyspozycji, mają wysoką formę, ale za tydzień może ona pójść lekko w dół. Decyduje dyspozycja dnia, warunki atmosferyczne - uważa Tajner.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News