Kibice pomoc
facebook.com/ Polski Komitet Paraolimpijski
Autor Łukasz Kowalski - 12 Września 2020

Znęcał się nad nią ojciec, mieszka w kontenerze bez wody. Kibice pomogli polskiej lekkoatletce

Kibice po raz kolejny pokazali swoje wielkie serce. W reportażu w programie "Alarm" na antenie TVP1 Justyna Szubert pokazała historię polskiej zawodniczki Róży Kozakowskiej, która przeszła w życiu przez piekło. Teraz dzięki fanom, będzie miała szansę na wyzdrowienie.

Kibice w Polsce po raz kolejny pokazali swoją wielka solidarność z potrzebującymi. Niedawno w programie "Alarm" na antenie TVP1 zostal wyemitowany reportaż Justyny Szubert o polskiej niepełnosprawnej atletce Róży Kozakowskiej, która przeszła w życiu przez piekło. Nad 31-latką w dzieciństwie znęcał się ojciec, a od kilku lat walczy z poważną chorobą.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Znęcał się nad nią ojciec, mieszka w kontenerze bez wody. Kibice pomogli polskiej lekkoatletce
  2. Wideo - Dramatyczny wypadek na przejeździe kolejowym. Autobus wjechał wprost pod lokomotywę
Odważne zdjęcie polskiej siatkarki z kwarantanny. Zdjęła ubrania i prezentuje swoje ciało nad wodąOdważne zdjęcie polskiej siatkarki z kwarantanny. Zdjęła ubrania i prezentuje swoje ciało nad wodąCzytaj dalej

Kibice masowo wsparli polską lekkoatletkę

Kozakowska swoją historię opowiedziała także w rozmowie z Onetem. Polska lekkoatletka opowiedziała ze szczegółami o swoim horrorze, jaki musiała przechodzić od najmłodszych lat ze swoim ojczymem, który ją wręcz katował. Zawodniczka podkreśliła, że już w wieku ośmiu lat chciała umrzeć.

- Jako małe dziecko nie mogłam nigdzie usiąść w domu, bo ojczym, który nie jest moim biologiczny tatą, zawsze groził, że mnie zabije. Nieraz, jako mała dziewczynka, uciekałam z domu na potwornym mrozie w samych rajstopach. Dlatego teraz jestem taka wysportowana, bo musiałam przed nim uciekać i przeskakiwać przez wszystko, co napotkałam na drodze i to w niezłym tempie, żeby mnie nie dopadł. Czasami jednak nie zdążyłam przeskoczyć przez bramę i potem leżałam w kałuży krwi. Straszliwie się nade mną znęcał. Potrafił łapać mnie za włosy i bić moją głową z całych sił o ścianę. Tłukł mnie do nieprzytomności. Przy tym wszystkim wydzierał się, że mnie zabije, że nie mam prawa żyć. Takich sytuacji w domu przez całe moje życie były tysiące. - wyznała.

- Już kiedy zaczęłam chorować, kolega zabrał mnie na festyn. Tam, znienacka, złapał za nóż i próbował wbić mi w plecy. Przy wszystkich ludziach, którzy byli w szoku. Pewnie, gdyby nie ten kolega, już bym nie żyła. Nie ukrywam, że miałam chwilę załamań. Jako ośmiolatka byłam już w takim stanie, że prosiłam Boga, by mnie zabrał z tego świata. Nie miałam już siły. Teraz dzieci narzekają i nie chcą się uczyć. Ja nie narzekałam. Uczyłam się, choć nie miałam ku temu warunków. Lekcje odrabiałam na dworze, by nie zerkać co chwilę, czy nie rzuca do mnie siekierą, co również się zdarzało, albo nie próbuje trafić mnie płytkami. Na takie warunki, w jakich żyłam, to i tak się dobrze uczyłam. Mogę być tylko wdzięczna Bogu, że był zawsze przy mnie. To był w dzieciństwie mój jedyny przyjaciel - opowiedziała.

W reportażu, Justyna Szubert pokazała także warunki w jakich dorastała i wychowywała się Kozakowska. Lekkoatletka mieszkała w wiacie, która służyła za dom, a wszytsko jest pokryte pleśnią, ponieważ dach przecieka. Obecnie Kozakowska mieszka w konterze, w którym jest ciepło, ale za to nie ma wody. Pomoc zawodniczce, która jest bez środków do życia obiecał wójt jej rodzinnych Sędziejowic.

Traumatyczne wydarzenia związane z ojczymem, który obecnie przebywa w więzieniu to nie jedyna tragedia jaka dotknęła zawodniczkę. Od kilku lat po ukąszeniu kleszcza Kozakowska cierpi na neuroboreliozę stawowo-mózgową, która zaatakowała jej układ nerwowy. Pierwszym objawem było lekkie porażenie ręki.

Niesamowity mecz Pucharu Niemiec z udziałem Herthy Berlin. Dziewięć goli, hat-trick PolakaNiesamowity mecz Pucharu Niemiec z udziałem Herthy Berlin. Dziewięć goli, hat-trick PolakaCzytaj dalej

Wstrząsająca historia Róży Kozakowskiej

W ubiegłym roku Kozakowska wystapiła w skoku w dal na mistrzostwach świata w Dubaju. Polka zajęła tam czwarte miejsce, tracąc 23 centymetry do podium oraz wywalczając kwalifikację na paraolimpiadę w Tokio. Jej radość nie trwała jednak długo. Po konkursie choroba znowu dała o sobie znać. U lekkoatletki pojawiły się problemy z chodzeniem, przez co musiała zmienić dyscyplinę sportową i obecnie trenuje pchnięcie kulą z siodełka.

Dla samej zawodniczki priorytetem jest uporanie się z inną chorobą - endometriozą. Już wcześniej Kozakowska miała przejść operację, ale lekarze uznali, że ryzyko jest zbyt wielkie. Jej znajomi i rodzina zorganizowali zbiórkę w internecie, dzięki której zawodniczka będzie mogła znaleźć się pod opieką najlepszych specjalistów w kraju.

Przed emisją reportażu, oraz przed wywiadem dla Onetu udało się zebrać około 5 tysięcy złotych. Dwa dni po publikacjach na koncie zbiórki jest już ponad 81 z 55 potrzebnych tysięcy. Kibice sportu w Polsce po raz kolejny pokazali swoją wielka solidarność z potrzebującymi.

- Docelowa kwota 55 tysięcy złotych została uzbierana, i zostanie natychmiastowo przeznaczona na zaliczkę do Clinic we Wrocławiu, pozostałe pieniążki które uda się uzbierać przeznaczone będą na pokrycie kosztów operacji. Które uzależnione są od liczby lekarzy którzy będą operować, testów i mnóstwo innych potrzebnych rzeczy by ta machina na dobre ruszyła. Dlatego nie przerywamy zbiórki, niech ona toczy się dalej, udostępnijmy, działajmy! - jeszcze w czwartek napisała Natalia Tyc, przyjaciółka zawodniczki i organizatorka zbiórki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. WHO przekazało tragiczne informacje. Sytuacja wymyka się spod kontroli
  2. Strażnicy aż osłupieli. Gdy weszli do lasu, opadły im ręce, zdjęcia mówią wszystko
  3. Już dzisiaj może dojść do prawdziwego hitu transferowego. Legia Warszawa sprowadza prawdziwą gwiazdę
  4. Gigantyczny skandal w Lidze Mistrzów. Miało dojść do wielkiego fałszerstwa, klub czuje się oszukany
  5. Była oficjalna oferta za Messiego. Wyciekły dokumenty, bajońskie sumy dla Argentyńczyka
  6. Tomasz Komenda zostanie ojcem. Zdradził płeć i imię dziecka

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News