Kibice Arsenal
facebook.com/Arsenal
Autor Łukasz Kowalski - 14 Stycznia 2021

Poruszająca historia z Anglii. Słynny klub pomógł uratować życie kibica

Kibice Arsenalu razem z klubem pomogli uratować jednego z fanów "Kanonierów". Sympatyk zespołu w mediach społecznościowych zapowiedział, że chce popełnić samobójstwo. Kibice klubu od razu podjęli próbę skontaktowania się fanem i zaangażowali do tego sam klub. Cała sytuacja zakończyła się happy endem, a niedoszły samobójca jest wdzięczny społeczności "Kanonierów" i klubowi za szybką reakcję i uratowanie życia.

  • Kibice Arsenalu na początku stycznia wykazali się swoją wielką siłą
  • Fani kanonierów razem z klubem zapobiegli samobójstwu jednego z sympatyków klubu
  • Niedoszły samobójca podziękował już za pomoc w uratowaniu jego życia

Kibice Arsenalu na początku stycznia wykazali się niezwykłym zorganizowaniem w internecie. Jeden z wiernych fanów "Kanonierów" - Jake Coare w mediach społecznościowych napisał, że zamierza popełnić samobójstwo.

- Jeżeli to czytasz, to mam nadzieję, że wziąłem ich wystarczająco, by zakończyć moje życie. Mam dość samotności, życia z zespołem Aspergera/autyzmem i mam dość życia z depresją i lękiem cały ten czas. Nie widzę powodów, by to ciągnąć. Pandemia koronawirusa sprawiła, że zauważyłem, że jestem bezużyteczny, nie mam powodów, by żyć, więc to pożegnanie - napisał kibic Arsenalu pod zdjęciem tabletek.

Kibice Arsenalu razem z klubem uratowali jednego z fanów

Fani "Kanonierów" natychmiast podjęli próbę nawiązania kontaktu z Coarem. O całym wydarzeniu poinformowano także sam klub, który zaangażował się w próbę skontaktowania ze swoim sympatykiem.

- Dziękujemy za zwrócenie naszej uwagi. Próbujemy skontaktować się z Jake'iem - napisał klub na Twitterze. - Zostaliśmy poinformowani, że policja nawiązała kontakt z Jake'iem. Dziękujemy całej rodzinie Arsenalu za wsparcie. Wszystkie nasze myśli są z Jakie'iem - napisał klub pół godziny późnej.

Kamil Stoch przeżył dramatyczny wypadek. Prawda wyszła na jaw po latach, Kamil Stoch przeżył dramatyczny wypadek. Prawda wyszła na jaw po latach, "Mogło się skończyć tragedią"Czytaj dalej

Na szczęście odpowiednim służbom udało się uratować kibica Arsenalu. Fan wrócił już do domu, gdzie kontynuuje swoje leczenie. Coare w mediach społecznościowych podziękował klubowi i kibicom, za uratowanie życia.

- Chcę podziękować wszystkim z głębi serca za cudowne wiadomości i przepraszam za wszelkie obawy, które spowodowałem - wyznał kibic Arsenalu. Jak przyznał, kluczowa w jego sprawie okazała się szybka reakcja ze strony Arsenalu i jego kibiców.

Szczęśliwy koniec historii kibica Arsenalu

- Uratowało mnie to, że z jakiegoś powodu postanowiłem zatweetować o tym, co robię. Może jakaś część mojego mózgu chciała być uratowana, nie wiem. Szczerze, nie potrafię wytłumaczyć co skłoniło mnie do napisania tego tweeta - wyjawił Coare na łamach onlinegooner.com.

Kibic Arsenalu podkreślił, że w tym trudnym dla niego czasie bardzo pomogły mu drobne gesty, które otrzymał od osób, których wcześniej nawet nie znał. Jedną z takich postaci okazała się Nicole Holliday, brytyjska prezenterka telewizyjna.

- Chcę oddać ogromny hołd mojej nowej i wspaniałej przyjaźni, Nicole Holliday, która zawsze była dla mnie bardzo miła. Chciałbym jej podziękować z głębi serca, pisała do mnie i oferowała dobre słowo, gdy radiowóz odwoził mnie na oddział ratunkowy, a także kilka razy ze mną rozmawiała - przekazał 25-latek.

Arsenal po 17. kolejkach obecnego sezonu ma na koncie 23 punkty i zajmuje 11. miejsce w Premier League. W czwartek wieczorem Kanonierzy zmierzą się na własnym stadionie z trzynastym Crystal Palace.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News