Więzienie w Katowicach/zdjęcie ilustracyjne
PIOTR GAJEK/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 10 Września 2020

Matki, żony i partnerki podejrzanych kiboli zorganizowały protest. "2 lata aresztu to tortury"

Kibole, bo tak należy nazwać członków gangu Psycho Fans, prawie od 2 lat siedzą w areszcie. Niektórzy z nich wyszli, ponieważ zaczęli współpracować z policją, inni tkwią w zamknięciu dalej i czekają na decyzję sądu. Matki, żony i partnerki rozpoczęły ostatnio protest przed koszarami policji w Katowicach. Oskarżają prokuraturę m.in. za to, że „niektórzy z osadzonych wyszli na wolność w nagrodę za pomówienia innych członków grupy”. Ponadto kobiety wyrażają oburzenie wobec tego, w jaki sposób ich bliscy zostali zatrzymani. Podczas akcji komandosów jedna kobieta przez pół godziny musiała siedzieć nago, druga kilka miesięcy później poroniła.

Od zeszłego roku w policyjnych koszarach w Katowicach osadzonych jest 48 osób oskarżonych o członkostwo w gangu Psycho Fans. Aż 30 z zatrzymanych mężczyzn nadal przebywa w areszcie. Według prokuratury gang założyli pseudokibice Ruchu Chorzów. Prokuratura łączy ich z poważnymi przestępstwami. Śledczy mówią o takich czynach, jak zabójstwo, usiłowanie zabójstwa, napady, porwania, rozboje z użyciem maczet, oraz handel kilogramami narkotyków. Według Centralnego Biura Śledczego policji, był to najbardziej hermetyczny i najlepiej zorganizowany gang kibolski w Polsce.

Żona Adama Małysza wyjawiła, co robi ze swoim mężem. Wszystko wydało się przez jedno zdjęcie (FOTO) Żona Adama Małysza wyjawiła, co robi ze swoim mężem. Wszystko wydało się przez jedno zdjęcie (FOTO) Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Pilne informacje z ostatniej chwili. Koronawirus w PZPN, dwie osoby są zakażone, znamy szczegóły
  2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone

Kibole „działali” nawet z aresztu

Sąd Apelacyjny w Katowicach zadecydował o przedłużeniu aresztu oskarżonych do końca roku, zgodnie z procedurą. Sędziowie uznali, że zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, iż oskarżeni dopuścili się zarzucanych im czynów.

- Dodatkowo biorąc pod uwagę sposób zorganizowania tej grupy, a także wydarzenia, jakie miały miejsce po zatrzymaniu oskarżonych, w dalszym ciągu zachodzi obawa matactwa - wyjaśnił sędzia Robert Kirejew, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Sędzia miał na myśli próbę nieudanego zamachu na dwóch małych świadków koronnych, którzy byli ścigani samochodami. Pojazd, którym uciekali został ostrzelany rakietnicami, a jedna z nich wbiła się nawet w przednią szybę. Ponadto w lipcu dziewczyna jednego z oskarżonych została nieprawomocnie skazana za groźby w kierunku partnerek członków gangu, którzy poszli na współpracę. Według śledczych kobieta chciała w ten sposób nakłonić ich do zmiany zeznań. Mimo takich poważnych incydentów, żony, matki i partnerki aresztowanych rozpoczęły protest.

Błaszczykowski wyciągnął z kieszeni miliony złotych i kupił prawdziwe pałace. Tyle przepychu, że można się zgubić, co za luksusyBłaszczykowski wyciągnął z kieszeni miliony złotych i kupił prawdziwe pałace. Tyle przepychu, że można się zgubić, co za luksusyCzytaj dalej

Żony, matki i partnerki rozpoczęły protest

Z przetrzymywaniem członków gangu Psycho Fans nie zgadzają się najbliżsi osadzonych. Dlatego kobiety rozpoczęły protest, bowiem dziś ma odbyć się kolejna rozprawa w procesie grupy. Pojawiły się transparenty, na których widniały napisy takie jak: „Wolne sądy”, czy też „Sprawiedliwość - prokurator – bandyci”. Kobiety nie mają wątpliwości, że jedni wyszli kosztem drugich, a według nich, ich partnerzy przetrzymywani są, choć policja nie ma żadnych dowodów.

- W Polsce istnieje domniemanie niewinności, ale w przypadku naszych bliskich ta zasada nie jest stosowana. Protestujemy nie tylko w ich imieniu, ale także w imieniu wielu innych osób, które zostały pomówione i bezprawnie są przetrzymywane w aresztach. Domagamy się, żeby prawo było równe dla wszystkich - podkreślała jedna z protestujących kobiet w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Skandaliczne zatrzymania? Jedna kobieta później poroniła

Kobiety zatrzymanych kiboli na łamach „Dziennika Zachodniego” przyznały, że okoliczności w jakich zostali zatrzymani ich partnerzy były nie do przyjęcia. Narzeczona Mateusza L. w momencie zatrzymania była w ciąży, a kilka miesięcy później niestety poroniła. Z kolei Dominika, dziewczyna Patryka S ps. „Globek” przez pół godziny siedziała nago, a antyterroryści zniszczyli ich mieszkanie.

- Moja mama musiała wziąć kredyt, żeby kupić mi szybko nowe drzwi do mieszkania, ponieważ nic z nich nie zostało. Antyterroryści zniszczyli nam panele, łóżko, meble, dziury zostały nawet w suficie. Przez pół godziny siedziałam praktycznie nago i nikt nie pozwolił mi się nawet ubrać – wspomina kobieta.

Ich pikieta została legalnie zgłoszona. Protestujące zapowiadają, że będą walczyć dalej.

Źródła: Dziennik Zachodni, Gazeta Wyborcza

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ruszyły kontrole z PIP, zapukać mogą i do ciebie. Najwyższa kara wynosi aż 30 tys. zł
  2. Kosmiczne umięśnione myszy wróciły na Ziemię. Niezwykły eksperyment NASA
  3. Już dzisiaj może dojść do prawdziwego hitu transferowego. Legia Warszawa sprowadza prawdziwą gwiazdę
  4. Gigantyczny skandal w Lidze Mistrzów. Miało dojść do wielkiego fałszerstwa, klub czuje się oszukany
  5. Była oficjalna oferta za Messiego. Wyciekły dokumenty, bajońskie sumy dla Argentyńczyka
  6. Do tej pory był normalnym górnikiem. Dzięki wielkiemu odkryciu w ciągu doby stał się milionerem

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News