Klemens Murańka koronawirus
Zestadionu.pl
Autor Łukasz Kowalski - 28 Grudnia 2020

Ogromny skandal, Klemens Murańka jednak zdrowy. Polacy są wściekli, czują się oszukani

Klemens Murańka z negatywnym wynikiem testu PCR na koronawirusa. Badania przeprowadzono w poniedziałkowy poranek. Pierwotnie badania u 26-letniego skoczka wskazały na zakażenie koronawirusem. Z tego powodu Polacy zostali wykluczeni z udziału w konkursie w niemieckim Oberstdorfie.

  • Klemens Murańka otrzymał w poniedziałek negatywny wynik testu na koronawirusa
  • Badania powtórzono po tym, jak pierwsze testy dały niejednoznaczny wynik
  • Polacy zostali wykluczeni z rywalizacji w konkursie w Oberstdorfie
  • Wielkie zamieszanie w związku z wykluczeniem Biało-Czerwonych

Klemens Murańka jednak nie jest zakażony koronawirsuem. Polski skoczek w poniedziałek przeszedł ponowne badania po tym, jak te niedzielne wskazały u niego wynik niejednoznaczny.

Z powodu rzekomego zakażenia Murańki z zawodów w Oberstdorfie wykluczeni zostali Polacy. Decyzję organizatorzy podjęli w poniedziałek ok. godziny 12. Informację o negatywnym wyniku poniedziałkowego badania przekazał po godzinie 18 dziennikarz Sport.pl Piotr Majchrzak.

Klemens Murańka nie jest zakażony koronawirusem!

Informacje na temat 26-letniego skoczka potwierdził lekarz polskiej kadry skoczków Andrzej Winiarski. - Klimek ma wynik nagatywny - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Nie wiadomo jeszcze, jak te wyniki wpłyną na plany organizatorów. W poniedziałek bez udziału Polaków odbyły się kwalifikacje do konkursu inaugurującego kolejną edycję Turnieju Czterech Skoczni. Nie wiadomo, czy zostaną powtórzone.

Wielki Kamil Stoch, doskonały skok Polaka na start Turnieju Czterech Skoczni. Utarł nosa organizatorom, pękamy z dumyWielki Kamil Stoch, doskonały skok Polaka na start Turnieju Czterech Skoczni. Utarł nosa organizatorom, pękamy z dumyCzytaj dalej

Pozostali Polscy skoczkowie i sztab trenerski w niedzielę otrzymali negatywne wyniki badań. Trener MichalDoleżal był zwolennikiem przeprowadzenia testów jeszcze w niedzielny wieczór. Wtedy potwierdzenie wyników przyszłoby przed rozpoczęciem kwalifikacji.

Poniedziałkowe badania u pozostałych skoczków reprezentacji Polski ponownie dały wyniki negatywne. Podobnie jak w przypadku sztabu szkoleniowego. Dłużej trzeba było czekać na wyniki Murańki. Początkowo miały przyjść o godzinie 14, a ostatecznie pojawiły się ok. 18:30.

Wielkie zamieszanie w sprawie wyklucznia Polaków

Negatywne wyniki badań u Murańki nie kończą sagi związanej z wykluczeniem Polaków. "Przegląd Sportowy" informuje, że polskich skoczków czekają jeszcze jedne testy na obecność koronawirusa. Jeżeli ponownie będą negatywne, być może Biało-Czerwoni będą mogli wrócić do rywalizacji.

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner już wcześniej zapowiedział, że jeżeli tak się stanie, to będzie wnioskował do organizatorów o dopuszczenie Polaków do konkursu bez kwalifikacji.

Jednym z rozwiązań tej sytuacji dla FIS jest uznanie poniedziałkowych kwalifikacji za nieodbyte i dopuszczenie do rywalizacji wszystkich zawodników, w tym tych, którzy nie przeszli w poniedziałkowych kwalifikacjach.

Z kolei Eurosport informuje, że jeżeli wyniki badań Polaków będą negatywne, to kwalifikacje do wtorkowego konkursu zostaną powtórzone. Zajmą wtedy miejsce serii próbnej, a sam konkurs mógłby się odbyć w tradycyjnej formule KO.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News