Kobe Bryant
Instagram/Kobe Bryant
Autor - 28 Stycznia 2020

Nowe fakty w sprawie śmierci Kobe Bryanta. Policja dotarła do przerażających ustaleń

Kobe Bryant zmarł w ostatnią niedzielę po katastrofie helikoptera. Razem z nim podróżowało jeszcze osiem osób, w tym jego zaledwie 13-letnia córka. Teraz pojawiły się nowe fakty w sprawie jego śmierci.

Kobe Bryant był legendą NBA. To koszykarz, który był idolem wielu osób, nawet tych, które niespecjalnie interesowały się tą dyscypliną. Jego śmierć wstrząsnęła całym światem. Nie wszyscy potrafią się z tym pogodzić.

Ostatnie chwile Kobe Bryanta. Na jaw wyszła treść wiadomości wysłanej przed śmiercią (FOTO)Ostatnie chwile Kobe Bryanta. Na jaw wyszła treść wiadomości wysłanej przed śmiercią (FOTO)Czytaj dalej

Kobe Bryant jest opłakiwany przez cały świat

Teraz na jaw wyszły nowe fakty odnośnie katastrofy helikoptera, w której uczestniczył. Przede wszystkim rozpoznano wszystkich pasażerów. Najbardziej przerażające jest to, że z Bryantem leciała jego 13-letnia córka. Pilotem był Ara Zobayan, który był bardzo doświadczony w swoim zawodzie. Przez wiele lat współpracował z firmą Island Company, "przeleciał" ponad 8200 godzin.

Aktualnie analizowane są dokładnie dane pogodowe, komunikacja radiowa oraz wrak helikoptera. Wiadomo jak na razie tyle, że warunki atmosferyczne nie były korzystne. Pilot z kolei kontaktował się z kontrolerami, którzy mówili mu, że leci za nisko. Na jaw wyszła również informacja o tym, że na pokładzie śmigłowca nie było czarnej skrzynki, która akurat nie była wymagana. Znaleziono jedynie tablet pilota, który wykorzystywał do planowania lotów i sprawdzania pogody.

Kobe Bryant leciał maszyną, którą jeden z pilotów nazwał "niezawodną"

Kurt Deetz, jeden z pilotów, który swego czasu latał z Bryantem stwierdził, że model śmigłowca, którym podróżował, jest wręcz niezawodny. National Transportation Safety Board ma ustalić zatem, co było przyczyną tej okropnej katastrofy. Na miejscu zdarzenia będą oni przez pięć dni. W tym czasie mają zebrać wszelkie potrzebne dowody.

- Do uderzenia doszło na jednym ze wzgórz, na wysokości około 330 metrów nad poziomem morza, szczątki helikoptera rozrzucone są na dużym obszarze - przekazała Jennifer Homendy, członkimi NTBS.

Kobe Bryant przez całą swoją karierę grał dla Los Angeles Lakers. Był jednym z najlepszych koszykarzy w historii NBA. Pięć razy zdobył pierścień mistrzowski ligi, a w 2008 roku został wybrany MVP ligi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zidentyfikowano ciała ofiar wypadku helikoptera Bryanta. Potwierdziły się kolejne przykre informacje
  2. Marcin Gortat zabrał głos na temat Koby'ego Bryanta. Wzruszające słowa Polaka
  3. Legia Warszawa pobiła transferowy rekord Ekstraklasy. Znamy szczegóły transakcji
  4. Michael Jordan wydał oświadczenie ws. śmierci Bryanta. "Słowa nie mogą opisać moich uczuć"
  5. Wielkie wyróżnienie dla Roberta Lewandowskiego. Polak znów wśród najlepszych, prawdziwa klasa
  6. Dawid Kubacki zdradził, co zrobi za pieniądze od premiera. Odpowiedź powala, ale komentarz Kamila Stocha zwrócił uwagę wszystkich

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News