Ondrej Duda zostaje w Herthcie
Autor Piotr Bernaciak - 1 Lipiec 2019

Koniec plotek o transferze Ondreja Dudy

Ondrej Duda w 2016 roku zamienił Legię Warszawa na grającą w niemieckiej Bundeslidze Herthę Berlin. Słowak radził sobie w jej barwach bardzo dobrze. Z tego powodu w ostatnich miesiącach mówiło się o jego transferze. Pomocnik ostatecznie rozwiał plotki.

Ondrej Duda przeszedł do niemieckiej Herthy Berlin w lipcu 2016 roku z Legii Warszawa. Słowacki pomocnik od dłuższego czasu wyróżniał się w barwach zespołu ze stolicy Polski, strzelał kolejne gole i zaliczał asysty, dzięki czemu było oczywiste, że klubowi z Warszawy uda się zainkasować wysoką kwotę za jego transfer. Tak też się stało. Duda trafił do stolicy Niemiec za około 4 miliony euro, co było świetnym ruchem zarówno dla samego zawodnika, jak i dla jego dotychczasowej drużyny.

Początki w zespole z Berlina nie były jednak takie, jakie mógł sobie wymarzyć. Kolejne kontuzje i seria przeciętnych występów szybko sprawiły, że kibice zaczęli podawać w wątpliwość słuszność sprowadzenia słowackiego talentu. Ze świetnej strony zaczął się pokazywać dopiero od tego sezonu, gdy udało mu się strzelić kilka goli, między innymi w prestiżowym starciu z Bayernem Monachium. Przez pewien czas Duda był nawet na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców Bundesligi.

Ondrej Duda rozwiał wszelkie wątpliwości

Z tego powodu mówiło się, że może po raz kolejny dojść do jego przenosin do lepszego zespołu. Pojawiły się plotki o zainteresowaniu hiszpańskiej Sevilli, która miała proponować nawet 20 milionów euro. Z możliwości kolejnej sprzedaży Dudy cieszyła się także Legia, która liczyła na wysoką kwotę zarobioną po raz kolejny. Wszystko przez to, że w umowie z Herthą udało jej się zagwarantować wysoki procent pobrany od kwoty, za którą pomocnik zostanie sprzedany.

Dowiedzieliśmy się jednak, że w najbliższej przyszłości Ondrej Duda najprawdopodobniej nie zmieni klubu. Dziś Hertha Berlin potwierdziła, że jej piłkarz przedłużył kontrakt z klubem, w związku z czym teraz wykupienie go będzie znacznie trudniejsze. W mediach społecznościowych nie ujawniono wiadomości na temat długości nowego kontraktu, choć wiele wskazuje na to, że chodzi o czteroletnią umowę. Na to wskazują wieści przekazywane przez niemieckich dziennikarzy.

Następny artykuł