Kontuzja Heung Min Son
Autor Piotr Bernaciak - 5 Listopada 2019

Podjęto decyzję ws. kary dla zawodnika, który brutalnie złamał nogę rywalowi. Kibice są wściekli

Kontuzja, której nabawił się Andre Gomes w trakcie ostatniego starcia w Premier League, wyglądała naprawdę przerażająco. Dziś podjęto decyzję w sprawie kary dla faulującego. Kibice nie kryją wielkiej wściekłości.

Kontuzja Andre Gomesa z ostatniego meczu Premier League pomiędzy Evertonem a Tottenhamem wyglądała naprawdę przerażająco. Zawodnik reprezentacji Portugalii złamał nogę na oczach milionów widzów przed telewizorami. Dawno nie mieliśmy do czynienia z takim przypadkiem w meczach najlepszych lig świata. Brutalny faul wywołał lawinę komentarzy w internecie.

Dziś dowiedzieliśmy się, że podjęto decyzję w sprawie kary dla zawodnika, który dopuścił się faulu. Po jej ujawnieniu zaczęło pojawiać się jeszcze więcej komentarzy. Wiele osób twierdzi, że zdecydowano się postąpić zdecydowanie zbyt łagodnie wobec człowieka, który został ukarany przez sędziego czerwoną kartką za wydarzenie, do którego doszło na placu gry.

Nowy trener Bayernu ujawnił sekret stanu zdrowia Lewandowskiego. Nowy trener Bayernu ujawnił sekret stanu zdrowia Lewandowskiego. "Ma problem"Czytaj dalej

Kontuzja Andre Gomesa wyglądała koszmarnie

W drugiej połowie starcia Evertonu i Tottenhamu doszło do faulu Heung-Min Sona na Andre Gomesie. Portugalczyk wpadł przez to na Serga Auriera i złamał nogę. Wszystko wyglądało naprawdę makabrycznie i trzeba przyznać, że nie był to widok dla wrażliwych kibiców. Son został ukarany czerwoną kartką i można było spodziewać się potężnej kary od komisji ligi.

Teraz jednak dowiadujemy się, że komisja zdecydowała się nie przyznawać Koreańczykowi dodatkowej kary za całe zajście. Część kibiców nie kryje wielkiego oburzenia taką decyzją. Wydawałoby się, że pomocnik Tottenhamu poprzez spowodowanie poważnej kontuzji powinien otrzymać karę w postaci wykluczenia z kilku lub nawet kilkunastu spoktań. Są jednak też tacy, którzy bronią zawodnika.

Mówi się, że nie zrobił on tego celowo, dlatego powinno się oszczędzić go i nie stosować dodatkowej kary. Teraz jednak mamy już pewność, że Son będzie mógł zagrać w kolejnym meczu nawet pomimo irytacji niektórych kibiców.

Następny artykuł