Kontuzja Andre Gomes
Autor Piotr Bernaciak - 6 Listopada 2019

Piłkarz zabrał głos po raz pierwszy po złamaniu nogi. Zwrócił się do wszystkich kibiców

Kontuzja jednego ze znanych piłkarzy przeraziła cały futbolowy świat. Teraz zawodnik po raz pierwszy zabrał głos publicznie w mediach społecznościowych. Padły słowa, które ucieszyły kibiców.

Kontuzja jednego ze znanych pomocników doprowadziła piłkarski świat do wielkiego przerażenia. Wielu kibiców obawiało się o stan zdrowia zawodnika, bowiem jego noga w momencie odniesienia urazu wyglądała naprawdę koszmarnie. Wiele mówi o tym fakt, że sam faulujący rozpłakał się na boisku, gdy zobaczył, jakie są skutki jego działania na boisku.

Dzisiaj Andre Gomes po raz pierwszy zwrócił się publicznie do swoich fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wiele osób zastanawiało się, co piłkarz będzie chciał przekazać. Niektórzy twierdzili, że nie będzie on zamierzał przebaczyć faulującemu, jednak prawda okazała się zupełnie inna. Treść jego wypowiedzi była naprawdę pozytywna i pozbawiona jakiegokolwiek śladu urazy.

Wpadka bramkarza Lokomotiwu w meczu z Juventusem. Bezcenna reakcja Grzegorza KrychowiakaWpadka bramkarza Lokomotiwu w meczu z Juventusem. Bezcenna reakcja Grzegorza KrychowiakaCzytaj dalej

Kontuzja spowoduje wielomiesięczną pauzę

- Cześć wszystkim. Jak wiecie, wszystko poszło dobrze i jestem już w domu z rodziną. Chciałbym podziękować wszystkim za wsparcie, wszystkie wiadomości i pozytywną energię. Dziękuję - powiedział Andre Gomes w krótkim filmiku adresowanym do swoich fanów na Instagramie.

Jego klub ogłosił, że zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się sukcesem. Teraz czeka go rehabilitacja, która potrwa zapewne długie miesiące. Trudno spodziewać się, by Portugalczyk wrócił do gry w tym sezonie. Optymistyczna wersja zakłada bowiem, że były zawodnik Barcelony wznowi treningi na początku następnego sezonu. Wszystko zależy jednak od rehabilitacji.

Kontuzja została wywołana przez bezmyślny faul

Wygląda na to, że piłkarz nie żywi urazy wobec Heung-Min Sona za jego bardzo ostry faul, który poskutkował poważną kontuzją. Sam pomocnik Tottenhamu był wyraźnie załamany całą sytuacją i ponoć nie potrafił odnaleźć się wobec przebiegu wydarzeń wokół niego.

Następny artykuł