koronawirus
Piotr Molecki/East News
Autor Piotr Mika - 9 Lipca 2020

Piłkarz reprezentacji Polski zarażony COVID-19. Poznaliśmy najnowsze informacje o jego stanie zdrowia

Koronawirus storpedował wiele rozgrywek piłkarskich w całej europie. Niektóre ligi poradziły sobie z tym lepiej, inne zaś gorzej i część klubów musi radzić sobie z tym, że ich zawodnicy nie mogą występować w meczach z powodu zachorowania na COVID-19 lub przechodzenia kwarantanny. Jednym z takich piłkarzy jest reprezentant Polski.

Koronawirus mocno dał się we znaki całemu piłkarskiemu światu. Wiele lig odwołało rozgrywki, inne zaś dzięki odpowiedniemu przygotowaniu, izolacji piłkarzy oraz wielokrotnym badaniom udało się wznowić rozgrywki. W największych ligach europy niewiele słychać o zachorowaniach wśród piłkarzy, jednak w Rosji jest to spory problem, czego doświadczyło Dynamo Moskwa i nasz reprezentant, Sebastian Szymański.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Właśnie przekazano tragiczną wiadomość. Nie żyje Piotr Soyka
  2. Piotr Żyła regularnie zdradzał Justynę? Celebrytka bezlitośnie oczerniła byłego męża na oczach całej Polski
  3. Niewiarygodny wypadek na lotnisku. Są zniszczenia. Wiadomości ze świata
Szalona radość Cracovii po wygranej z Legią. 67-letni prezes klubu skradł show piłkarzom (WIDEO)Szalona radość Cracovii po wygranej z Legią. 67-letni prezes klubu skradł show piłkarzom (WIDEO)Czytaj dalej

Koronawirus uderza w ligę rosyjską

W Rosji wiele klubów już po wznowieniu rozgrywek musi borykać sie z problemami kadrowymi. Pech chciał, że na COVID-19 zachorował także Polak grający na co dzień w Dynamo Moskwa, Sebastian Szymański. 21-letni pomocnik dowiedział się o zarażeniu w połowie czerwca i na szczęście już wyzdrowiał, jednak dwa tygodnie kwarantanny nie wpłynęły dobrze na jego formę piłkarską i młody Polak może mieć problem z powrotem do regularnej gry w najbliższych spotkaniach.

Szymański zdradził, że nie miał zbyt wielu objawów choroby i czuł się dobrze mimo zakażenia. – W dniu, w którym dopadł mnie koronawirus, przez dwie, trzy godziny miałem podwyższoną temperaturę, 37,5. Nie było jednak ani jednego dnia, bym czuł się źle - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" wskazując, że bardziej cierpiał z powodu straconych przygotowań - Nie zdenerwowałem się tym, że mam wirusa, bo przecież nie leżałem na łożu śmierci. Zdecydowanie bardziej tym, że uciekną mi mecze, treningi. Mocno pracowałem i naprawdę forma mi dopisywała. A tu dwa tygodnie wyjęte z życia, obowiązkowy pobyt w szpitalu, w izolacji. Rzeczy które wypracowałem w czasie zajęć, można powiedzieć, poszły w powietrze - stwierdził niepocieszony Szymański.

Nie żyje słynny mistrz olimpijski. Zmarł przedwcześnie, osierocił dwójkę dzieciNie żyje słynny mistrz olimpijski. Zmarł przedwcześnie, osierocił dwójkę dzieciCzytaj dalej

Dynamo Moskwa słabo radzi sobie bez Polaka

Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa zespół Szymańskiego ma trudności z punktowaniem w lidze. W trzech meczach Dynamo dwukrotnie zremisowało (0:0 z CSKA oraz 1:1 z Soczi) oraz przegrało z Arsienałem Tuła 0:1. Polski pomocnik chciałby wesprzeć kolegów w walce o ligowe punkty, jednak nie wie, kiedy wróci na boisko. – Trudno powiedzieć, kiedy mogę wrócić do gry. Wiadomo, chciałbym jak najszybciej... Tyle że na razie trenuję indywidualnie. Po cichutku liczyłem, że może znajdę się w kadrze na czwartkowy mecz z Uralem, ale nie. A tak chciałem wybrać się do Michała Kucharczyka... Liczę, że wrócę do grania na trzy, cztery mecze tego sezonu – podsumował Sebastian Szymański.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Minister zdrowia właśnie zabrał głos w sprawie powrotu uczniów do szkół. Wszystko jasne
  2. GIS zmienia kurs w sprawie wesel. Już zapowiadają nowe restrykcje
  3. Rosyjski niszczyciel lotniskowców odchodzi na emeryturę. Ostatni rejs ekranoplanu klasy Łuń
  4. Porażające informacje. Jedenastu zawodników klubu z polskiej ligi ma koronawirusa, informacje się potwierdziły
  5. Kamil Glik oficjalnie zmienia klub. Dyrektor się wygadał, znamy nową drużynę reprezentanta Polski
  6. Widzew Łódź wycofuje się z ligi. Niestety, nie zagrają z najlepszymi, zabrakło pieniędzy
  7. Kierowco, miej się na baczności. To w tych miejscach policja łapie na potęge

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News