Koronawirus
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 16 Kwietnia 2020

Włoscy lekarze nie mogli uwierzyć, gdy sprawdzili konto szpitala. Gwiazda sportu przelała im wielką sumę, unikając rozgłosu

Koronawirus zbiera coraz większe tragiczne żniwo. Epicentrum zachorowań w Europie stały się Włochy. Sytuacja na Półwyspie Apenińskim jest dramatyczna, a służbie zdrowia brakuje środków do walki z epidemią. Z pomocą postanowił ruszyć jeden z największych sportowców naszych czasów i wspomógł jeden ze szpitali ogromną sumą pieniędzy zupełnie anonimowo.

Koronawirus nie przestaje siać spustoszenia na świecie. Krajem najbardziej dotkniętym przez pandemię w Europie są Włochy. Jeden z najsłynniejszych sportowców świata postanowił pomóc tamtejszym szpitalom i przekazał ogromną finansową darowiznę, unikając rozgłosu.

Fatalne wieści dla kibiców. Fatalne wieści dla kibiców. "W tym roku nie będzie już żadnych meczów"Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Ekstraklasa szykuje się do powrotu. Jest terminarz i data wznowienia rozgrywek
  2. Czy pandemii wirusa można było uniknąć? Dyplomaci informowali o niebezpieczeństwie już dwa lata temu


Koronawirus zdewastował świat. Sportowcy starają się pomóc

Od czasu wybuchu pandemii wielu sportowców zaangażowało się w pomoc poszczególnym organizacjom i szpitalom w walce z koronawirusem. Ogromne sumy pieniędzy przekazali między innymi Robert i Anna Lewandowscy, Cristiano Ronaldo, Lionel Messi, Neymar czy Rafael Nadal. Jak się okazuje kolejny gwiazdor/ światowych aren zdobył się na podobny gest, jednak swoje piękne zachowanie chciał utrzymać w tajemnicy. O sprawie poinformował dopiero dyrektor szpitala, którego konto zasiliła ogromna wpłata słynnego zawodnika.

Novak Djoković, lider rankingu ATP tenisistów, słynący ze swojej działalności charytatywnej, przekazał na rzecz szpitali w Bergamo 1,1 miliona euro, czyli około 5 milionów złotych.

"Droga Italio, wiem, że przeżywasz teraz straszne chwile, ale chciałbym, żebyś wiedziała, że w tej walce nie jesteś sama" - napisał przed kilkoma dniami Djoković w mediach społecznościowych. Teraz ruszył z pomocą.

Piotr Żyła ogłosił, kiedy zakończy karierę. Padła konkretna dataPiotr Żyła ogłosił, kiedy zakończy karierę. Padła konkretna dataCzytaj dalej

Novak Djoković przekazał ogromną sumę pieniędzy na rzecz włoskiego szpitala

Serb o swojej darowiźnie nie poinformował nawet szpitala, na którego konto dokonał wpłaty. Chciał uniknąć rozgłosu, mimo że już jakiś czas temu wraz z małżonką przekazał podobną kwotę na pomoc serbskiej służbie zdrowia.

- Byłem podekscytowany, gdy na koncie w banku zobaczyłem ten przelew i nazwisko Novaka Djokovicia jako darczyńcy. Uderzyło mnie to, że nie był zainteresowany nagłośnieniem sprawy. Potem powiedział mi, że nie dba o to, czy inne się dowiedzą, ale mogę o tym poinformować media, jeżeli uznam, że dzięki temu inni będą mogli pójść w jego ślady - powiedział dr Peter Assembergs, dyrektor generalny ASST Bergamo Ovest.

Pieniądze przekazane przez słynnego tenisistę zostaną przekazane na zakup niezbędnego sprzętu.

- Ten wspaniały dar pozwoli nam przebudować oddział intensywnej opieki. Możemy dokupić urządzenia medyczne, a to pozwoli nam jeszcze lepiej zarządzać sytuacjami kryzysowymi. W ostatnich dniach wiele firm, organizacji, stowarzyszeń, osób prywatnych nam pomogło i dziękuję wszystkim za okazaną hojność. Jednak kiedy przeczytałem nazwisko najlepszego tenisisty na świecie wśród darczyńców, byłem w szoku - dodał dr Peter Assembergs.

Źródło: "Super Express"

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Trzęsienie ziemi we Włoszech. Dotknęło obszary najbardziej dotknięte pandemią
  2. Pierwszy medyk w Polsce zmarł na koronawirusa. Nie żyje młody lekarz z Radomia
  3. Nie żyje wielka postać włoskiego futbolu. Był przyjacielem Zbigniewa Bońka
  4. Znany trener skoków narciarskich zaginął. Topnieje nadzieja na odnalezienie
  5. Franciszek Smuda tłumaczy się z klęski na Euro. Były selekcjoner wskazał winnych
  6. Mogą wyłamać zamki i z policją wejść na twoją działkę. Nowa wersja tarczy z porażającym przepisem

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News