koronawirus
youtube.com/ Global News
Autor Mateusz Wysokiński - 26 Kwietnia 2020

Słowa znanego napastnika przeraziły kibiców na całym świecie. "Przyjdzie do nas więcej chorób z Chin"

Koronawirus z Wuhan jest bez wątpienia jednym z najważniejszych wydarzeń XXI wieku. Mimo że wiele osób ma już dość choroby i modli się o to, aby przeszła ona całkowicie do historii, to wiele wskazuje na to, że będziemy musięli jeszcze trochę poczekać na koniec epidemii. Jeden z graczy, który występował w lidze chińskiej przewiduje, że na świecie pojawi się jeszcze wiele chorób, które swój początek będą miały właśnie w Chinach.

Koronawirus z Wuhan już od ponad miesiąca paraliżuje prace, życie społeczne i wszelkie aktywności nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Państwowe rządy, jak i obywatele czekają, aż choroba z Wuhan wygaśnie i będzie można wrócić do normalnego życia. Mimo że piłka nożna powoli będzie już wracać na europejskie boiska, to jeden z zawodników występujących w czołowym, europejskim klubie, nie patrzy na sytuację światową optymistycznie. Uważa, że na przestrzeni lat będziemy mieli jeszcze wiele chorób, które przyjdą do nas z Chin.

DZISIAJ GRZEJE:

    1. Dlaczego Gołota uciekł z ringu w walce z Tysonem? Wcale nie ze strachu
    2. Zaskakujące wyniki badań. Naukowcy sprawdzą czy nikotyna zapobiega rozprzestrzenianiu się komórek wirusa
Tragiczna wiadomość dotarła do Polski. Nie żyje młody piłkarz, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieciTragiczna wiadomość dotarła do Polski. Nie żyje młody piłkarz, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieciCzytaj dalej

Koronawirus. Piłkarz ostrzega Europę przez kolejnymi epidemiami

Piłkarzem, który postanowił zabrać kilka słów w sprawie sytuacji epidemiologicznej jest Burak Yilmaz. Obecny napastnik Besiktasu i największa gwiazda reprezentacji Turcji występował w latach 2016 - 2017 w barwach chińskiego Beijing Guo’an. Zawodnik opowiada, że w trakcie swojej pracy w azjatyckim państwie dopatrzył się wielu niepokojących zachowań ludności cywilnej, za które w przyszłości Europa będzie musiała zapłacić wysoką cenę.

- Myślę, że przyjdzie do nas więcej chorób z Chin. Mówię to jako ktoś, kto tam mieszkał. Pamiętam, jak raz wybrałem się na rynek. Tam nie ma żadnych ograniczeń odnośnie tego, co się je i pije. - opowiada napastnik reprezentacji Turcji.

Marcin Gortat szpanuje majątkiem. Posiada cztery pałace w USA, w których od przepychu może rozboleć głowaMarcin Gortat szpanuje majątkiem. Posiada cztery pałace w USA, w których od przepychu może rozboleć głowaCzytaj dalej

Yilmaz krytykuje Chińczyków

Mimo że Turek bardzo dobrze spisywał się w barwach klubu z Pekinu i był ulubieńcem kibiców, to dzisiaj jest wielkim krytykiem chińskiego stylu życia. Uważa, że przez to jak żywią się Chińczycy i jak dbają o higienę, to tylko kwestią czasu było, aż choroba nie wyewoluuje.

- Jedzenie? Byłem zaskoczony tym, co zobaczyłem na targach. Oni jedzą psy. To jest ich kultura. Nie uważam, by to było dobre miejsce do mieszkania dla Turka. Przebywałem tam niecałe dwa lata i wróciłem. Gdybym nie miał wtedy swojego kucharza, tłumacza i fizjoterapeuty, trudno byłoby odnieść sukces - przyznaje Yılmaz.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Nasi sąsiedzi otworzyli granice, a teraz odradzają podróży. Zadziwiający apel szefa MSZ
    2. Strażacy mogli zginąć w wypadku. Wszystko się nagrało, jest wideo
    3. Justyna Żyła błysnęła odkrytym biustem. Z ortografią nie poszło jej już tak dobrze (FOTO)
    4. Barcelona sprzedaje nazwę stadionu. Przez nowego sponsora klub może najeść się wstydu
    5. Artur Szpilka naraził się TVP. Stacja nie miała dla niego litości
    6. Premier: już od 4 maja zniesienie kolejnych obostrzeń. Wielu Polaków długo na to czekało

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News