Krzysztof Piątek
Instagram/Krzysztof Piątek
Autor - 1 Lutego 2020

Krzysztof Piątek został oceniony przez Niemców. Jednoznaczna opinia, nie ma wątpliwości

Krzysztof Piątek po odejściu z Milanu zdążył już zadebiutować w nowym zespole. Jego Hertha Berlin zremisowała bezbramkowo na swoim stadionie z Schalke 04. Polak został jednoznacznie oceniony przez tamtejsze media.

Krzysztof Piątek stał się bohaterem jednego z najdroższych transferów w zimowym oknie. Polak był łączony z wieloma klubami z Serie A, La Liga, Premier League i Bundesligi. Początkowo wydawało się, że trafi do Tottenhamu, jednak ostatecznie jego nową drużyną została Hertha Berlin.

Ogromny pech polskich skoczków w Japonii. Wiatr sprawił im problemy, zupełnie niespodziewane wynikiOgromny pech polskich skoczków w Japonii. Wiatr sprawił im problemy, zupełnie niespodziewane wynikiCzytaj dalej

Krzysztof Piątek zdążył już zadebiutować w nowej drużynie

24-latek zdążył już zadebiutować w oficjalnym meczu swojego nowego zespołu. W 63. minucie pojawił się na placu gry w meczu z Schalke 04, z którym też swoją drogą był łączony. Zmienił Mariusa Wolfa i miał za zadanie strzelić decydującą bramkę. Niestety jeszcze mu się to nie udało, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Mimo wszystko niemieckie media pozytywnie go oceniły.

- Prawie wygrał mecz. Piątkowi zabrakło niewiele w debiucie w Hercie. W 63. minucie nowy, wielomilionowy nabytek pojawił się na boisku. Kibice dawali mu wsparcie w każdej akcji i był nawet blisko gola 10 minut po wejściu na boisko. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzeniu głową piłka minimalnie minęła bramkę - czytamy w "Kickerze". Równie dobrze piszą o nim na portalu Sport1.de:

- W 63. minucie stadion olimpijski w Berlinie ożył radością, gdy Krzysztof Piątek pojawił się na boisku. Piłkarz sprowadzony za 27 mln euro prawie zaliczył wymarzony debiut, ale nie wykorzystał sytuacji w 73. i 81. minucie. Wejście Piątka dało nadzieję na natychmiastową poprawę. Polak zaliczył zaledwie 11 kontaktów z piłką, ale oddał trzy strzały. Był bardzo zaangażowany i dziewięciokrotnie zaliczył sprint, a jego najwyższa prędkość to 31,93 km/h - pisze Sport1.de.

Krzysztof Piątek został pozytywnie oceniony przez niemieckie media

- Cieszę się, że mogłem tak szybko wyjść na boisko. Powiedziałem Juergenowi Klinsmannowi przed meczem, że czuję się dobrze i jestem gotowy do gry. Atmosfera na stadionie jest znakomita, jestem szczęśliwy, że tu jestem. Tuż przed wejściem na boisko trener powiedział mi, bym cieszył się grą. I tak zrobiłem. Mam nadzieję, że będę poprawiał się krok po kroku. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra, wszystko wygląda znajomo. Chcę tylko strzelać tyle goli, ile to możliwe i pomóc zespołowi - stwierdził z kolei Krzysztof Piątek po swoim debiucie.

Szansę na poprawienie swojego dorobku strzeleckiego w tym sezonie będzie miał już w trzeciej rundzie Pucharu Niemiec podczas meczu z... Schalke 04. Początek tego spotkania 4 lutego o godzinie 20:45.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znamy nowy ranking Pucharu Świata. Gigantyczny sukces Dawida Kubackiego, brawo
  2. TOP 10 najlepszych zimowych transferów. Kluby zmienili prawdziwi gwiazdorzy
  3. Ogromny pech polskich skoczków w Japonii. Wiatr sprawił im problemy, zupełnie niespodziewane wyniki
  4. Kamil Grosicki chwalony przez swojego nowego trenera. "Ostrzegałem przed nim chłopaków"
  5. Osobiste wyznanie polskiego skoczka. "Byłem blisko załamania"
  6. Ogromne pieniądze dla Dawida Kubackiego. Dobra forma pozwoliła zarobić mu fortunę, przecieramy oczy ze zdumienia


Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News