Krzysztof Piątek
Instagram/Krzysztof Piątek
Autor Łukasz Klinkosz - 3 Stycznia 2020

Krzysztof Piątek z dwoma golami dla Milanu. Trafił też Ibrahimović

Krzysztof Piątek w końcu się odblokował. Napastnik reprezentacji Polski strzelił dwa gole dla Milanu w meczu towarzyskim, w którym trafił też Zlatan Ibrahimović. Rossoneri odnieśli wysokie zwycięstwo.

Krzysztof Piątek w zimowym oknie transferowym jest rozchwytywany. Mimo słabej formy interesuje się nim wiele klubów. Nadal nie wiadomo, czy 24-latek odejdzie z Milanu, czy jednak zdecyduje się zostać w tym klubie. W ostatnim sparingu Rossonerich uczynił mały krok w kierunku pozostania we włoskiej drużynie.

Dawid Kubacki znów pokazał swoją klasę. Polak ponownie w czołówce Turnieju Czterech SkoczniDawid Kubacki znów pokazał swoją klasę. Polak ponownie w czołówce Turnieju Czterech SkoczniCzytaj dalej

Krzysztof Piątek walczy ze Zlatanem Ibrahimoviciem o miejsce w pierwszym składzie

Nie da się policzyć na palcach jednej ręki wszystkich drużyn, które do tej pory interesowały się Piątkiem. Okno transferowe rozpoczęło się dopiero 1 stycznia, a Polak już był łączony z Atletico Madryt, RB Lipsk, Borussią Dortmund, Schalke 04 Gelsenkirchen, Romą, Genoą oraz Bologną.

Czy Piątek odejdzie z Milanu - tego nie wiadomo. Na pewno transfer Zlatana Ibrahimovicia trochę skomplikował jego plany. W sparingu z Rhodense, drużyną z piątej klasy rozgrywkowej, reprezentant Polski mecz rozpoczął na ławce rezerwowych. Stefano Pioli w pierwszym składzie wystawił wszystkich najlepszych piłkarzy. Niestety zabrakło w nim miejsca dla Piątka. Jego miejsce zajął właśnie szwedzki napastnik.

Krzysztof Piątek zdecyduje się na odejście z Milanu?

Milan po pierwszej połowie prowadził z Rhodense 5:0, a jedną z bramek zdobył Ibrahimović, który do tego dołożył asystę. W drugiej połowie Pioli wystawił drugą jedenastkę, w której znalazł się Krzysztof Piątek. 24-latek strzelił dwa gole. Tylko Davide Calabria tyle samo razy wpisał się na listę strzelców.

Milan wraca do ligowego grania już 6 stycznia. Wówczas zmierzy się na swoim stadionie z Sampdorią. Możliwe, że Krzysztof Piątek rozpocznie to spotkanie na ławce rezerwowych. Po tym meczu jego przyszłość może się wyjaśnić. Jeśli nawet nie wejdzie na plac gry, może to oznaczać, że Rossoneri faktycznie będą chcieli go wypożyczyć, a może i nawet sprzedać już zimą.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Fantastyczna dekada Roberta Lewandowskiego. Wyprzedzili go tylko dwaj piłkarze, co za forma Polaka
  2. Legendarny napastnik w opałach. Wszystko przez wpis na Instagramie, władze klubu wściekłe
  3. Gwiazda zabrała głos w sprawie swojej przyszłości. Wątpliwości wyjaśnione
  4. Piłkarz Realu Madryt oficjalnie opuszcza klub. Czeka go wielki powrót
  5. Napastnik PSG jednak trafi do Hiszpanii. Cena transferu wywołała zdziwienie kibiców
  6. Stefan Hula szczerze na temat tragedii w jego rodzinnej miejscowości. Rodzina zginęła w wybuchu budynku

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News