Krzysztof Piątek
ODD ANDERSEN/AFP/East News
Autor Wojciech Olszowy - 3 Stycznia 2021

Robert Lewandowski był zniesmaczony transferem Krzysztofa Piątka. "Doradziłbym, żeby nigdy nie szedł do Herthy"

Krzysztof Piątek w najbliższych dniach powinien opuścić Herthę Berlin. Zdaniem Roberta Lewandowskiego nawet nigdy nie powinien się tam znaleźć. Taką opinię kapitana reprezentacji Polski przekazał Artur Wichniarek, który miał rozmawiać z zawodnikiem Bayernu na temat Piątka. Ekspert Polsatu Sport wskazuje także swoje przemyślenia odnośnie niepowodzenia napastnika.

  • Krzysztof Piatek trafił do Herthy Berlin zimą 2020 roku
  • Najpewniej jego pobyt w klubie potrwa zaledwie rok
  • Zdaniem Roberta Lewandowskiego Piątek nigdy nie powinien wybrać drużyny ze stolicy Niemiec
  • Opinię Lewego przekazał Artur Wichniarek, który także ma swoje spostrzeżenia

Krzysztof Piątek pożegna się z Herthą Berlin. Być może nastąpi to już teraz. Jeśli transfer nie dojdzie do skutku, możemy się spodziewać kolejnych starań latem. Odejścia chce zarówno piłkarz, jak i klub. Jak się okazuje, pozytywnego zdania na temat przenosin Piątka do Berlina nie miał Robert Lewandowski.

Krzysztof Piątek na wylocie z Herthy

Wiele wskazuje na to, że pobyt Krzysztofa Piątka w stolicy Niemiec potrwa rok. Polak trafił do Bundesligi z AC Milanu na początku 2020 roku. Teraz sytuacja się powtarza. Wtedy odchodził, ponieważ był bez formy i nie grał wystarczająco dużo. Dokładnie tak samo jest teraz. Napastnik zawodzi, choć w ostatnim meczu strzelił gola.

Bramka w starciu z Schalke Gelsenkirchen przypieczętowała zwycięstwo jego drużyny 3:0. Polak pojawił się na boisku w 78. minucie spotkania. Po dwóch minutach mógł się cieszyć z bramki. Napastnik wyszedł do świetnego prostopadłego podania Vladimira Daridy i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza.

Jest to czwarte trafienie Piątka w tym sezonie. Może być zadowolony ze swojego wejścia, ale wiele w jego sytuacji to nie zmieni. Do zdrowia wrócił już Jhon Cordoba. Kolumbijczyk wygrywał wcześniej rywalizację z reprezentantem Polski i tak jest, teraz gdy wrócił po kontuzji. W dodatku w spotkaniu z Schalke także zdobył bramkę.

Gol Krzysztofa Piątka. Polak dostał szansę i ją wykorzystał, co za wykończenie (WIDEO)Gol Krzysztofa Piątka. Polak dostał szansę i ją wykorzystał, co za wykończenie (WIDEO)Czytaj dalej

Przyszłość Krzysztofa Piątka jest już w zasadzie przesądzona. Piłkarz na pewno nie spędzi przyszłego sezonu w Berlinie, a najprawdopodobniej są to ostatnie dni Polaka w Herthcie. Napastnik dostał zgodę na transfer, a i sam klub jest zainteresowany jego sprzedażą. Obecnie najwięcej mówi się o powrocie do Serie A, gdzie znów zostanie piłkarzem Genoi.Kluby nie mogą się jednak dogadać, co do warunków finansowych. Mówiło się, że Włosi zaoferowali półroczne wypożyczenie za 4 miliony euro, z opcją wykupu za 21 milionów.

Krzysztof Piątek nie powinien trafić do Herthy

Na temat Krzysztofa Piątka rozmawiali na kanale “Prawdy Futbolu” Roman Kołtoń oraz Artur Wichniarek, czyli były piłkarz Herthy. Ekspert Polsatu Sport uważa, że niemiecki klub nie jest odpowiednim miejscem dla Piątka, gdyż jego profil nie pasuje do stylu drużyny. - Hertha to jest ciężki kawałek chleba dla napastnika. Piątek to lis pola karnego. Hertha jest za rzadko w szesnastce rywala. Ale tak było już przed przyjściem Krzyśka. To trzeba było przeanalizować przed transferem i wyciągnąć wnioski.Dużym błędem Krzyśka było opuszczenie Włoch i wybranie Herthy. On w Serie A wyrobił sobie markę, która pozwala mu nawet po niezbyt dobrym roku myśleć o transferze.

Według Wichniarka kolejnym problemem Krzysztofa Piątka jest osoba trenera. Zauważa, iż Bruno Labbadia ma zupełnie inny pomysł na grę niż Julian Klinsmann. - Krzysiek jest kupiony przez Klinsmanna, a nie przez Labbadię. Gdyby 54-latek wtedy pracował w klubie, to transferu Piątka pewnie by nie było, bo on szuka napastnika innego typu - mówi ekspert.

W rozmowie z Romanem Kołtoniem wspomina także krótką konwersację z Robertem Lewandowskim. Panowie dyskutowali o sytuacji Krzysztofa Piątka. Artur Wichniarek mówi, że kapitan reprezentacji Polski nie był zadowolony z kierunku, jaki obrał jego młodszy kolega z drużyny narodowej.

- Artur, przecież Krzysiek to jest mój kolega z reprezentacji, ma mój numer telefonu. W momencie, gdy dostał ofertę z Berlina, to mógł do mnie zadzwonić, poradzić się starszego kolegi. Doradziłbym, żeby nigdy nie przechodził do Herthy - mówił Lewandowski cytowany przez Wichniarka.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News