Krzysztof Piątek
Autor Mateusz Wysokiński - 9 Lutego 2020

Krzysztof Piątek tłumaczy się z kompromitującego występu. "Nie mam hopla na punkcie bramek"

Krzysztof Piątek nie będzie dobrze wspominał swojego debiutu w Bundeslidze. Mimo że Hertha była wczoraj faworytem, to poległa przeciwko Mainz w dość kompromitującym stylu, a napastnik reprezentacji Polski był jednym z najsłabszych ogniw berlińczyków. Gracz klubu ze stolicy Niemiec skomentował w mediach swój słaby występ i powiedział coś, co zastania wszystkich kibiców niemieckiego futbolu.

Krzysztof Piątek ma za sobą debiut w Bundeslidze. Pierwszy mecz Polaka w najwyższej, niemieckiej klasie rozgrywkowej nie był udany, a sam Polak zagrał bardzo chimerycznie. W ciągu 90 minut spotkania oddał zaledwie jeden strzał na bramkę, a drużyna z Berlina przegrała 1:3. Były snajper Cracovii wytłumaczył się w mediach, czemu nie udało mu się nawiązać do swoich najlepszych występów w lidze włoskiej. Trzeba przyznać, że słowa wedle których "nie ma hopla na punkcie bramek" są odważne, zważając na to, że drużyna ze stolicy Niemiec poszukiwała bramkostrzelnego napastnika.

Polscy skoczkowie potraktowani nieludzko. Wszystko na kilkanaście godzin przed Pucharem ŚwiataPolscy skoczkowie potraktowani nieludzko. Wszystko na kilkanaście godzin przed Pucharem ŚwiataCzytaj dalej

Krzysztof Piątek tłumaczy się ze słabego występu. Odważne stwierdzenie reprezentanta Polski

Zdaniem samego Piątka, potrzebuje on jeszcze czasu na aklimatyzację w niemieckiej lidze. Napastnik podkreśla, że potrzebuje czasu na naukę gry Herthy, ale słaby występ nie pozbawia go entuzjazmu. Były gracz Zagłębia Lubin i AC Milan wierzy w swój klub i ma nadzieję, że już za rok uda im się awansować do europejskich pucharów.

- Moje plany i plany Herthy są duże. Zespół będzie wzmacniany w lato. Pozostaje nam w tym sezonie walczyć jak o życie. Ja wiem, że Hertha będzie lepsza. Liczę na środek tabeli, a od nowej edycji na miejsce premiowane pucharami. Na razie staram się robić swoje. Nie mam hopla na punkcie bramek. Spokojnie uczę się gry Herthy - mówi Piątek

Piątek diagnozuje grę Herthy

Krzysztof Piątek twierdzi, że słabe spotkanie przeciwko Mainz wynikało w dużym stopniu z błędów taktycznych samego zespołu. Polak zasugerował, że nie mógł liczyć na pomoc swoich kolegów z formacji ofensywnej.

- Na pewno pierwsza połowa była bardzo słaba. Wypadliśmy fatalni w graniu, w konstruowaniu akcji, biegaliśmy za wolno. Straciliśmy głupio bramkę. Mainz się cofnęło, było ciężko przebić ten mur. Musimy atakować większą liczbą zawodników. Trzech-czterech to czasami za mało. Trzeba zapomnieć o tym meczu. Myśleć o kolejnym. - powiedział Piątek stacji Eleven Sports.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niesamowity występ polskiego skoczka. Ręce same składają się do oklasków, co za forma (WIDEO)
  2. Reprezentant Polski ostro o selekcjonerze. Kapitan reprezentacji Polski broniony przez kolegę
  3. Andrzej Strejlau nie ma wątpliwości. "Cracovia powinna zostać ukarana"
  4. Mógł strzelić gola, ale wybił piłkę poza boisko. "Nie pozwoliło mi na to sumienie" (WIDEO)
  5. Nowe ustalenia śledczych w sprawie śmierci Kobe Bryanta. "To nie była awaria silnika"
  6. Dramat Kubackiego i Stocha. W mediach pojawiły się niepokojące doniesienia

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News