Krzysztof Piątek
O.Behrendt/East News
Autor Wojciech Olszowy - 14 Grudnia 2020

Prawda na temat Krzysztofa Piątka wyszła na jaw. Włoski dziennikarz nie ma wątpliwości

Krzysztof Piątek jest jednym z ulubionych tematów mediów. Polski napastnik swoim pierwszym sezonem w Serie A rozbudził oczekiwania kibiców i dziennikarzy. Od ponad roku nie potrafi jednak znaleźć formy. Jeden z ekspertów wie, dlaczego tak się dzieje. W rozmowie z TVP Sport, Tancredi Palmeri mówi, co jest przyczyną słabych występów Piątka.

  • Krzysztof Piątek zachwycił świat swoimi występami w Genoi i Milanie
  • Napastnik był w znakomitej formie i strzelał gole na zawołanie
  • Od roku jest jednak bez formy
  • Słynny włoski ekspert tłumaczy, dlaczego Piątek obniżył loty.

Krzysztof Piątek ma za sobą trudny rok. Nie radził sobie w Milanie. Formę postanowił odbudować w innym klubie. Przejście do Herthy Berlin miało być dla niego nowym początkiem. Realia okazały się nie takie, jakie sobie założył. W stolicy Niemiec, Polak wciąż nie zachwyca. Dlaczego tak słabo się prezentuje?

Krzysztof Piątek - droga na szczyt i szybki spadek

W 2018 roku Krzysztof Piątek przeszedł z Cracovii do włoskiej Genui. Niespodziewanie, napastnik podbił Serie A. Strzelał hurtowo. Jego występy zachwyciły wszystkich i szybko zainteresowały się nim inne kluby. Już po pół roku zmienił otoczenie. Zimą sięgnął po niego słynny Milan. Zapłacili oni ogromne pieniądze za Piątka. To do dziś rekordowa suma, jaką zapłacono za polskiego piłkarza. W pierwszym okresie gry dla Rossonerich piłkarz wciąż był w znakomitej formie. Na koniec pierwszego sezonu we Włoszech, był w czołówce klasyfikacji strzelców. Tytuł najskuteczniejszego zawodnika był blisko.

Wraz z nowym sezonem zaczął się kryzys. Krzysztof Piątek momentalnie przestał zdobywać bramki. Stracił swoją skuteczność. Po prostu rozczarowywał. Nie była to chwilowa zniżka formy, ale poważniejszy spadek. Milan również fatalnie się spisywał. Zimą 2020 roku przyszedł Zlatan Ibrahimović i odmienił oblicze zespołu. Dla Piątka miejsca już nie było.

Szybko znalazł nowego pracodawcę. Ściągnęła go Hertha Berlin. W stolicy Niemiec miał się odbudować, powrócić na szczyt. Rzeczywistość okazała się dla Piątka przykra. Również w Bundeslidze jego celownik był rozregulowany. Po transferze zdobył tylko cztery bramki. W dodatku nie był pierwszym wyborem trenera. Przegrywał rywalizację z 36-letnim Vedadem Ibiseviciem.

Przed chwilą doszło do druzgocącego wypadku. Zginął słynny piłkarz, niewyobrażalna tragediaPrzed chwilą doszło do druzgocącego wypadku. Zginął słynny piłkarz, niewyobrażalna tragediaCzytaj dalej

Nadziei na lepszą przyszłość szukał w obecnym sezonie. Jego sytuacja jednak się nie zmieniła. Ibisevicia w Herthcie już nie było. Zjawił się inny napastnik, który zabrał Piątkowi miejsce w pierwszym składzie - Jhon Cordoba. Kolumbijczyk doznał jednak kontuzji i na jakiś czas wypadł z gry. To dla Polaka szansa. Powoli zaczyna ją wykorzystywać. W niedawnych derbach Berlina ustrzelił dublet i został wybrany do jedenastki kolejki. To dobry sygnał.

Krzysztof Piątek - znamy przyczynę słabej formy

O formie Piątka często dyskutowano. Szukano przyczyn jego zniżki formy. Swoje przemyślenia na ten temat ma Tancredi Palmeri. Jest to słynny włoski dziennikarz. Wymienia on kilka powodów, dlaczego nastąpił u napastnika kryzys i dlaczego wciąż nie potrafi z niego wyjść.

- Piątek ma jakość, ale nie jest Lewandowskim - zauważa Palmeri.

- Może gdyby miał więcej charyzmy, przetrwałby tę sytuację. Tak, Piątek może nie podołał, może zespół czekał, że załatwi sprawę sam. Ale nie mógł wygrać w pojedynkę - dodaje dziennikarz.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News