Krzysztof Piątek
O.Behrendt/East News
Autor Wojciech Olszowy - 21 Grudnia 2020

Wiemy już, jaka przyszłość czeka Krzysztofa Piątka. Polak rozmawiał już z trenerem, doszli do porozumienia

Krzysztof Piątek wciąż walczy o powrót do dawnej, wysokiej formy. Póki co jednak jego starania nie przynoszą pozytywnych skutków. Piłkarz jest po rozmowie z trenerem Herthy Berlin, podczas której dyskutowano o przyszłości napastnika w klubie. Jej przebieg zna włoski portal tuttomercatoweb.com. Według doniesień dziennikarzy Piątek wiosną może już mieć nowy klub.

  • Krzysztof Piątek nie radzi sobie w barwach Herthy Berlin
  • Polak trafił do stolicy Niemiec, aby odbudować formę
  • Napastnik nie potrafi znaleźć regularności
  • Wszystko wskazuje na to, że zimą zmieni klub

Krzysztof Piątek ma w tym sezonie Bundesligi tylko trzy bramki, z czego dwie zdobył w jednym spotkaniu. Polak zawodzi już kolejną rundę. Bardzo prawdopodobny jest kolejny transfer Piątka, który formy znów szukałby w innym miejscu. Klub nie ma robić zawodnikowi problemów.

Krzysztof Piątek bez formy

Krzysztof Piątek zachwycił piłkarską Europę jesienią 2018 roku. Polak grający w barwach Genoi był zabójczo skuteczny. Trafiał jak na zawołanie, a z każdą kolejną bramką zainteresowanie nim rosło. Szybko stało się jasne, że nie zostanie długo w Genoi. Odejście przyszło bardzo szybko. Już po pół roku trafił do słynnego Milanu. Padł wtedy transferowy rekord - nikt nigdy nie zapłacił takiej kwoty za polskiego piłkarza. Na początku w barwach Rossonerich radził sobie równie świetnie. Pierwszy sezon w Serie A zakończył z ponad dwudziestoma trafieniami na koncie.

Nagle wszystko się zepsuło wraz ze startem nowego sezonu. Polak natychmiastowo stracił swoją kosmiczną skuteczność. Jesienią strzelił tylko cztery gole. Milan nie chciał trzymać u siebie nieskutecznego Piątka i oddał go do Herthy Berlin. Sądzono, że w Bundeslidze znów zacznie trafiać. Tak się nie stało i kryzys piłkarza trwał. Do końca rozgrywek dołożył kolejne cztery trafienia.

Nowy sezon oznaczał nowe nadzieje dla napastnika. Niestety, podczas przerwy nie udało mu się znaleźć formy. Piłkarz usiadł nawet na ławce, przegrywając rywalizację z Jhonem Cordobą. Piątek był krytykowany za swoją grę i coraz częściej pojawiały się głosy o jego odejściu z Berlina.

Gdy dowiedzieliśmy się, z kim spokrewniony jest Kamil Stoch, złapaliśmy się za głowy. Chodzi o wielkiego PolakaGdy dowiedzieliśmy się, z kim spokrewniony jest Kamil Stoch, złapaliśmy się za głowy. Chodzi o wielkiego PolakaCzytaj dalej

Coś jednak ruszyło, a przynajmniej tak się wydawało. Cordoba doznał kontuzji, co oznaczało wyjściowy skład dla Piątka. Na początku dał mocny sygnał. W derbach z Unionem Berlin zdobył dwie bramki i został wybrany do jedenastki kolejki. Był to jednak jednorazowy wystrzał. Trzy kolejne spotkania to brak goli Polaka, a sama Hertha nie potrafiła odnieść w nich zwycięstwa.

Krzysztof Piątek ma zgodę na transfer

Zimowe okienko coraz bliżej i może to być kluczowy czas dla Piątka. Jego celem jest wyjazd na Euro 2020. Aby być pewnym miejsca w kadrze, musi być w formie. Być może poszuka jej po raz kolejny w innym klubie. Piłkarz jest już po rozmowach z trenerem, Bruno Labbadią.

O ich spotkaniu poinformował włoski portal tuttomercatoweb.com. Panowie dyskutowali o przyszłości Piątka w Berlinie. Według doniesień dziennikarzy szkoleniowiec miał wyrazić zgodę na transfer.

Warunek jest jednak jeden, musi się znaleźć chętny, który także zapłaci sumę, jakiej oczekuje Hertha. Klub będzie chciał zimą przeprowadzić kilka wzmocnień, na które trzeba też mieć miejsce w kadrze. I tutaj w grę wchodzi Piątek, który sam chciałby odejść, ale i sam klub chętnie sprzedałby zawodnika.

Pojawiały się informacje, że poważne zainteresowanie transferem Polaka wyraża włoska Fiorentina. Klub nie jest zadowolony ze swoich napastników i chce dokonać zimą zmian. Głównym kandydatem ma być właśnie Piątek. Atutem w tej sprawie może być fakt, że trener "Fiołków", Cesare Prandelli, współpracował z napastnikiem w Genoi.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News