Krzysztof Piątek
EAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 28 Maja 2020

Krzysztof Piątek tryska pewnością siebie. Mocna deklaracja napastnika Herthy

Krzysztof Piątek po wielu tygodniach rozczarowań, wreszcie zaprezentował się na miarę swoich możliwości. Polski napastnik w meczu z niezwykle wymagającym rywalem, jakim jest RB Lipsk, zdobył bramkę z rzutu karnego. Gol ten pozwolił jego drużynie wywalczyć cenny punkt, a samemu Piątkowi dał zastrzyk pewności siebie.

Krzysztof Piątek został bohaterem środowego meczu pomiędzy RB Lipsk a Herthą Berlin. Gol polskiego napastnika zadecydował o wyniku. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, co dla Berlińczyków zdecydowanie jest korzystnym rezultatem. Reprezentant Polski w końcu przełamał strzelecką niemoc.

Poważny wypadek polskiego gwiazdora. Luksusowe auto trafi na złom, znamy stan zdrowia piłkarza (FOTO)Poważny wypadek polskiego gwiazdora. Luksusowe auto trafi na złom, znamy stan zdrowia piłkarza (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Nie żyje trzykrotny mistrz olimpijski. Legenda przegrała z długą i ciężką chorobą
  2. Wideo-Dantejskie sceny na skrzyżowaniu. 18-latek bez uprawnień spowodował tragiczny karambol


Krzysztof Piątek w końcu zdobył gola dla swojej drużyny

Hertha Berlin rewelacyjnie rozpoczęła rozgrywki Bundesligi po przerwie wywołanej pandemią koronawirusa. Nowy trener, Bruno Labbadie odmienił drużynę. W pierwszych dwóch spotkaniach zespół odniósł dwa efektowne zwycięstwa, jednak co martwiło nas najbardziej, praktycznie bez udziału Krzysztofa Piątka, który przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Vedadem ibiseviciem.

Pojawiły się głosy, że polski napastnik wpadł w poważne kłopoty i będzie mu ciężko przebić się z powrotem do wyjściowej “jedenastki”. Faktycznie, w środowym meczu Bundesligi przeciwko RB Lipsk Piątek ponownie rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. Na placu gry zameldował się w 71. minucie spotkania i w przeciwieństwie do poprzednich meczów, odmienił oblicze spotkania.

Były reprezentant Polski wpadł w długi i przegrał karierę. Nie uwierzycie, czym teraz zajmuje się były piłkarzByły reprezentant Polski wpadł w długi i przegrał karierę. Nie uwierzycie, czym teraz zajmuje się były piłkarzCzytaj dalej


Polski napastnik odzyskał pewność siebie

Hertha przegrywała 2:1, ale otrzymała szansę na wyrównanie, gdy sędzia na osiem minut przed końcem meczu, przyznał jej rzut karny. Do piłki podszedł dość zaskakująco właśnie Krzysztof Piątek. “Il Pistolero” wygrał pojedynek z bramkarzem Lipska Peterem Gulacsim i zagwarantował swojej drużynie cenny punkt na terenie jednej z najlepszych drużyn Bundesligi. Polak odzyskał dzięki bramce pewność siebie, o czym świadczy jego pomeczowa wypowiedź.

- Obecnie jest mi trochę ciężko, bo koronawirus wybił mnie z rytmu. Potrzebuję trochę czasu, by wrócić do poprzedniej dyspozycji, ale jestem w dobrej formie i mam nadzieję, że pomogę jeszcze drużynie. - zadeklarował po meczu były snajper AC Milan. Dla Piątka gol zdobyty w środowym meczu, był pierwszym od 28 lutego, gdy wpisał się na listę strzelców trafieniem przeciwko Fortunie Dusseldorf. Wówczas również okazał się skutecznym egzekutorem “jedenastki”.

Źródło: sport.interia.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stało się z samego rana. Ostatecznie znieśli zakaz, który rozwścieczał Polaków
  2. Czarna wizja jasnowidza Jackowskiego. Zacznie się nagle, wszystkich nas zaskoczy
  3. Anna Lewandowska pokazała, jak wygląda jej brzuch po porodzie. Wymowny wpis trenerki (FOTO)
  4. Ten mecz pamięta każdy polski kibic. Nasz zawodnik został absolutnym bohaterem finału (WIDEO)
  5. Bokser bestialsko zamordował swoją partnerkę. Szczegóły zbrodni są zatrważające
  6. Zmiany w 500 plus. Szczególny jest 1 lipca 2020

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News