Krzysztof Stanowski książka
screen - youtube.com/Kanał Sportowy
Autor Łukasz Kowalski - 6 Listopada 2020

Krzysztof Stanowski zmiażdzył książkę Tomasza Hajty. "To popierdółka, a nie brutalna szczerość"

Krzysztof Stanowski jako jeden z niewielu miał okazję przeczytać autobiografię Tomasza Hajty. Książka trafi na półki w księgarniach w przyszłym sezonie. W publikacji nie brakuje kilku kontrowersyjnych wątków. Jednak Stanowski uważa, że wszystkie niewygodne fakty i wątki zostały opisane tylko pobieżnie. Mocne słowa dziennikarza w kierunku Hajty.

Krzysztof Stanowski słynie z tego, że mówi to, co myśli i nie liczy się z uczuciami krytykowanych osób. Tym razem pod ostrzałem dziennikarza znalazł się Tomasz Hajto, który zdecydował się napisać autobiografię. Stanowski w ostrych słowach podsumował książkę.

Tomasz Hajto jest jednym z najwybitniejszych polskich piłkarzy przełomów wieków. Jego biografia z całą pewnością jest doskonały materiałem na książkę. Tę kibice będą mogli przeczytać już w przyszłym tygodniu.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Siostra Wojciecha Szczęsnego poniosła tragiczną śmierć. Mało kto zna smutną historię, nigdy o niej nie wspominał
  2. Premier wydał ważny apel, stanowczo przemówił do Polaków. Trudno było ukryć złość
  3. Zbigniew Boniek nagle przerwał milczenie po zachorowaniu. Nowe informacje ws. jego stanu zdrowia
Nowa dziewczyna Piotra Żyły zaskakuje. Pokazała zdjęcie, po którym wybuchła burza, Justyna Żyła będzie miała co komentować (FOTO)Nowa dziewczyna Piotra Żyły zaskakuje. Pokazała zdjęcie, po którym wybuchła burza, Justyna Żyła będzie miała co komentować (FOTO)Czytaj dalej

Tomasz Hajto zrównany z ziemią za swoją książkę

Jeszcze przed premierowo pojawiły się pierwsze fragmenty książki "Tomasz Hajto. Ostatnie rozdanie". Były reprezentant Polski stworzył swoją książkę we współpracy z wieloletni dziennikarzem Polsatu Cezarym Kowalskim.

Były piłkarz zapewniał, że w swojej książce nie pominie żadnych kontrowersyjnych treści ze swojego życia. Przedpremierowo pojawił się fragment dotyczący jednego z najmroczniejszych momentów z życia Hajty.

Były polski obrońca w 2007 roku jechał swoim samochodem w terenie zabudowanym 120 km/h znacznie przekraczając dozwoloną prędkość. Na przejście na pasach w pewnym momencie weszła 74-letnia kobieta, którą Tomasz Hajto śmiertelnie potrącił. W książce wrócił do tamtych wydarzeń.

- Długo nie mogłem się po tym podnieść psychicznie - byłem zdruzgotany, nie potrafiłem znaleźć sobie miejsca. Nie jestem człowiekiem ze skały, pękłem, nie mogłem się otrząsnąć. Przelatywały mi przez głowę różne myśli, również taka, żeby ze sobą skończyć... - opowiedział Hajto Kowalskiemu.

Rodzina zmarłej kobiety wybaczyła byłemu reprezentantowi Polski. - Wybaczam panu Hajcie, bo to był wypadek, choć dla mnie wielka tragedia - powiedział syn zmarłej 74-latki, pan Sławomir w rozmowie z portalem lodz.naszemiasto.pl.

Książkę przedpremierowo miał okazję przeczytać Tomasz Stanowski. W swoim programie "Stanowisko" na Kanale Sportowym w ostrych słowach wypowiedział się na temat publikacji. Dziennikarz nie pozostawił na książce Hajty suchej nitki.

Majątek Roberta i Anny Lewandowskich został ujawniony. Kosmiczne pieniądze, kwota rzuca na ziemięMajątek Roberta i Anny Lewandowskich został ujawniony. Kosmiczne pieniądze, kwota rzuca na ziemięCzytaj dalej

Mocne słowa Stanowskiego o książce Hajty

Stanowski uważa, że 48-latek wiele kwestii z jego kariery potraktował bardzo powierzchownie. Jak zaznaczył, głównie dotyczy to bardzo niewygodnych faktów dla byłego reprezentanta Polski, które zostały potraktowane dość pobieżnie.

- Z książką Hajty jest ten problem, że tak naprawdę jeszcze nie powstała. To, co się pojawiło, to jakiś substytut, namiastka, pierwszy dość lajtowy odcinek. To coś takiego jak piwo bezalkoholowe, burgery wege z frytkami z marchewki. Można, wszystko jest dla ludzi, ale to totalnie bez sensu - powiedział Stanowski.

- Wielokrotnie słyszałem, jak Tomasz Hajto mówił, że gdy on napisze książkę, to kraj zapłonie. I się ze***ło. Chyba czuł finansową potrzebę napisania książki, a nie był jeszcze na to mentalnie gotowy. To nie jest tak, że się nie da jej przeczytać. Da się, napisał ją dobry dziennikarz, natomiast napisanie autobiografii to pewna umowa z czytelnikiem. Dajesz prawdę, całe mięso. Tomek, to co napisałeś, to pierd***ny kotlet sojowy, rozumiesz? Ta książka porusza każdy niewygodny temat, ale wszystko jest powierzchowne. Żaden z tych rozdziałów nie jest wyciśnięty. Spodziewałem się czegoś brutalnie szczerego, a to jest popierdółka, a nie brutalna szczerość - stwierdził.

Stanowski programie nawet wyśmiał niektóre fragmenty. Najmocniej się oberwało Hajcie za sposób, w jaki opisał głośną sprawę swoich długów, a także problemów z hazardem. Dziennikarz nie bał się użyć bardzo mocnych słów.

- Tomek, najpierw napisałeś, że „przegrywałeś przecież to, co sam zarobiłem, a nie cudze pieniądze”. A potem cały wielki akapit o tym, że ich nie oddałeś. Przecież to jest bez sensu. Dobrze wiesz, że przegrywałeś pożyczone pieniądze. To robienie czytelnika w balona. Bije z tego żal, że ludzie się o to upominają. Rozpie***la mnie ten fragment: „Nawet jeśli czegoś komuś nie oddałem, to przecież nie oznacza, że nigdy nie oddam”. Gorzej, jak się komuś pożyczyło na chwilę, a potem nie ma z nim kontaktu i trzeba kupić książkę, żeby się dowiedzieć, że kiedyś odda - powiedział Stanowski.

Premiera książki "Tomasz Hajto. Ostatnie rozdanie" będzie 12 listopada.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwaga, oszuści podszywają się pod Pocztę Polską. Można stracić ogromne pieniądze
  2. Premier podał datę ważnego wydarzenia. Ruszyła kolejna edycja wsparcia finansowego dla miliona Polaków
  3. Siostra Wojciecha Szczęsnego poniosła tragiczną śmierć. Mało kto zna smutną historię, nigdy o niej nie wspominał
  4. Zbigniew Boniek nagle przerwał milczenie po zachorowaniu. Nowe informacje ws. jego stanu zdrowia
  5. Agnieszka Radwańska wznowi swoją karierę? Wszystko przez jeden wpis, fani oszaleli
  6. Doprowadził do wypadku, wyprzedzając na trzeciego. Ucierpiały trzy osoby, jedna nie żyje
  7. IKEA zakazała pracownikom noszenia symboli strajku kobiet? Tak, to prawda

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News