Kuba Błaszczykowski w kadrze
Autor Piotr Bernaciak - 17 Września 2019

Kuba Błaszczykowski obiektem dyskusji. "Brzęczek osłabia nim zespół"

Kuba Błaszczykowski stale może liczyć na miejsce w reprezentacji Polski. Nie podoba się to wszystkim fanom piłki nożnej w naszym kraju. Niektórzy mówią głośno o tym, że selekcjoner powinien zmienić swoje postępowanie.

Kuba Błaszczykowski od wielu lat występuje w reprezentacji Polski. Były kapitan naszej kadry z pewnością dał jej wiele dobrego, strzelając ważne gole i notując kluczowe asysty na największych turniejach. Nigdy nie można mu było zarzucać braku zaangażowania, lecz niektórzy mówią, że jego czas zwyczajnie minął. Eksperci wciąż debatują nad sensem powołań dla skrzydłowego Wisły Kraków.

Zdaniem Tomasza Hajto oraz Romana Koseckiego były piłkarz Borussii Dortmund nie powinien dostawać więcej szans w kadrze, bo na ten moment jedynie ją osłabia, co skutkuje gorszymi wynikami. Eksperci dodają, że jest to kolejna błędna decyzja Brzęczka, który forsuje swojego siostrzeńca, choć tak naprawdę dawno nie powinien on już występować w drużynie narodowej.

Eksperci o Brzęczku. Eksperci o Brzęczku. "Nie zostanie zaakceptowany przez kibiców". Czas na zwolnienie?Czytaj dalej

Kuba Błaszczykowski krytykowany przez ekspertów

- To nie jest klub Zbigniewa Bońka, to nie jest klub Jerzego Brzęczka, a reprezentacja Polski. Trener jest bardzo odważnym człowiekiem, skoro wpuszcza na boisko Kubę. I trzeba powiedzieć sobie wprost, że osłabia w ten sposób zespół - stwierdził Roman Kosecki, który był bardzo zdziwiony dalszą obecnością Kuby Błaszczykowskiego w reprezentacji Polski. Jak sam przyznaje, nie powinien on tam grać za zasługi.

Wtórował mu Tomasz Hajto, który twierdził, że powołania dla Błaszczykowskiego zwyczajnie nie mają sensu, bo nie ma obecnie pozycji, na której zawodnik Wisły Kraków mógłby być przydatny reprezentacji.

- To nie chodzi o to, że się przyczepiam, ale zobaczmy, w jakich okolicznościach Jurek stracił ostatnio jedną zmianę, bo musiał zdjąć Kubę Błaszczykowskiego. Jeśli Kuba ma być powoływany, to moim zdaniem tylko na prawą obronę. Co jest z kolei bez sensu, bo tam mamy Kędziorę i Bereszyńskiego. Kuba od kwietnia zagrał dwa razy po 90 min, a przy tym typie zawodnika, szybkościowca, kontuzje łapią się właściwie same - stwierdził Tomasz Hajto.

Następny artykuł