Williams malowanie bolidu
facebook.com/WilliamsF1Team
Autor Aleksy Kiełbasa - 26 Czerwca 2020

Nowe oblicze byłego zespołu Roberta Kubicy. Są spore zmiany

Zespół Williams zaprezentował nowe malowanie swojego bolidu FW43. Wszystko związane jest z zakończeniem współpracy z firmą ROKiT. Teraz trzeba przyznać, że maszyna byłego teamu Roberta Kubicy, mimo że nadal nie będzie ścigała się o najwyższe miejsca, to przynamniej wygląda niezwykle imponująco.

Dokładnie za tydzień kierowcy F1 po raz pierwszy wyjadą na tor w ramach sezonu 2020. To wówczas światło dziennie ujrzy po raz pierwszy nowe malowanie zespołu Williams. Opóźnienia ze startem tegorocznych zmagań związane są z pandemią koronawirusa. Zawodnicy w piątek pojadą w dwóch treningach. W sobotę czekają ich kolejna sesja treningowa oraz kwalifikacje. Natomiast na 15:10 w niedzielę zaplanowano strat wyścigu o GP Austrii. W padoku powinien być obecny Robert Kubica, ponieważ sezon DTM wystartuje nieco później niż zakładały to plany nawet po pandemii.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tragiczna śmierć młodej gwiazdy. Jeszcze niedawno świętowała życiowy sukces
  2. Oficjalnie potwierdzili, zamykają plaże. Zaskakująca wiadomości z pewnością zmartwi wielu turystów w Hiszpanii
Małgorzata Rozenek błagała fanów o pomoc. Chodziło o jej dziecko. Z pomocą przybyła Anna LewandowskaMałgorzata Rozenek błagała fanów o pomoc. Chodziło o jej dziecko. Z pomocą przybyła Anna LewandowskaCzytaj dalej

Rozstanie z ROKiT

Przygotowanie nowego malowania bolidu było związanie z zerwaniem przez Williamsa współpracy ze sponsorem tytularnym, firmą ROKiT. Co ciekawe, ROKiT ma wkrótce wrócić do F1. Brytyjska firma planuje ponoć zostać sponsorem Mercedesa. Jeśli chodzi o malowanie bolidu, zrezygnowano przede wszystkim z odcieni koloru czerwonego, gdyż ten związany był z byłym właśnie ze sponsorem tytularnym. Team postawił na klasykę, czyli zastosowanie kombinacji koloru niebieskiego, białego i czerni, które nawiązują do lat świetności byłego zespołu Roberta Kubicy. Modelowi FW43 trudno będzie jednak nawiązać do sukcesów sprzed lat. Ekipa z Grove ostatnie dwa sezony F1 kończyła na ostatnim miejscu w tabeli F1 i nic nie wskazuje, aby zbliżający się rok miał być lepszy.

Ponadto wyeksponowano bardziej logo innych sponsorów, a konkretnie takich firm jak Lavazza i Sofina. Nie jest to zaskoczeniem, bo należą one do Michaela Latifiego, który mówiąc wprost, wykupił fotel w Williamsie dla swojego syna Nicholasa. Trzeba przyznać, że malowanie wygląda zdecydowanie lepiej niż to wcześniejsze. Poprzednia była bowiem obiektem żartów w internecie i według użytkowników przypominała pastę do mycia zębów.

Polskie media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje Tomasz Kamieński. Jego odejście wywołało rozpacz PolakówPolskie media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje Tomasz Kamieński. Jego odejście wywołało rozpacz PolakówCzytaj dalej

Problemy finansowe byłego zespołu Kubicy

Nie jest żadną tajemnicą, że Williams ma ogromne problemy finansowe. Wspominany Michael Latifi w ostatnich miesiącach dwa razy ratował były zespół Kubicy. Najpierw przelał na konta Williamsa ok. 40 mln dolarów, co dało miejsce w ekipie jego synowi - Nicholasa, a następnie udzielił mu pożyczki na kwotę nieco ponad 30 mln dolarów. Jest on również wymieniany w gronie potencjalnych nabywców stajni, która przed paroma tygodniami został bowiem wystawiony na sprzedaż. Więcej pisaliśmy o tym tutaj.

Źródło: WP Sportowe Fakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bardzo wielu Polaków otrzyma w przyszłym roku prezent od ZUS. Będą mogli trochę odetchnąć
  2. Oficjalna deklaracja: USA pomoże Polsce w rozwoju sieci 5G.
  3. Tragiczne informacje obiegły Polskę z samego rana. Nie żyje Lesław Skinder, był niekwestionowaną legendą dla wielu Polaków
  4. Skąpo ubrana gwiazda polskiego sportu chwali się swoim ciałem na Instagramie. Pokazała naprawdę dużo (FOTO)
  5. Justyna Żyła nagle zwróciła się prosto do Piotra Żyły. Jej niespodziewane słowa zadziwiły Polaków
  6. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News