Lech Poznań
YouTube Football90 TV
Autor Piotr Mika - 27 Sierpnia 2020

Pewny awans Lecha Poznań w el. Ligi Europy. Worek z bramkami rozwiązał się pod koniec meczu

Lech Poznań w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy trafił na najłatwiejszego przeciwnika ze wszystkich polskich drużyn, FK Valmierę. Kolejorz był zdecydowanym faworytem tego meczu i nikt nie przewidywał innego scenariusza jak awans wicemistrza polski do kolejnej rundy eliminacji. Pomimo dużej przewagi, Lech długo męczył się z rywalem.

Lech Poznań nie mógł narzekać na losowanie do pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy. FK Valmiera to łotewski zespół, który w 2019 roku zajął 4. miejsce w lidze (Łotewska liga gra systemem wiosna-jesień). Przed Kolejorzem stało zdecydowanie najłatwiejsze zadanie, a co więcej poznaniacy grali u siebie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Ministerstwo zdrowia przekazało ważną wiadomość. Każdy powinien o niej pamiętać
  2. Pilny apel sanepidu, trwają poszukiwania mieszkańców. Proboszcz ma koronawirusa
  3. Przed chwilą się zaczęło. Żywioł bezlitośnie uderzył w Polskę, gigantyczne zniszczenia
UEFA uhonorowała Roberta Lewandowskiego. Piękny gest federacji wobec Polaka (WIDEO)UEFA uhonorowała Roberta Lewandowskiego. Piękny gest federacji wobec Polaka (WIDEO)Czytaj dalej

Lech Poznań dominujący, ale nieskuteczny

Od pierwszych minut gospodarze byli stroną przeważającą, pierwszy celny strzał na bramkę Valmiery padł już w 8. minucie, jednak uderzenie Daniego Ramireza z rzutu wolnego obronił Soloha. Chwilę później świetnie w polu karnym znalazł się Jóźwiak, ładnie oszukał obrońców, jednak jego strzał był niezwykle niecelny. Lech Poznań praktycznie nie pozwalał na nic swoim rywalom, co rusz atakując, jednak długo niewiele z tego wynikało.

W 34. minucie Lech miał najlepszą okazję do zdobycia bramki, jednak najpierw strzał Pedro Tiby został świetnie zablokowany przez obrońcę, a później Dani Ramirez dopadł do odbitej piłki, ale fatalnie przestrzelił. Lech mimo dobrej gry, nie potrafił przeprowadzić skutecznej akcji, która dałaby więcej spokoju w grze wicemistrza Polski. Do końca pierwszej połowy gospodarze nie zdołali pokonać bramkarza Valmiery.

Wielka kompromitacja TVP. W trakcie wczorajszego meczu kibice zobaczyli coś, co odebrało im mowę, wielka wpadka (FOTO)Wielka kompromitacja TVP. W trakcie wczorajszego meczu kibice zobaczyli coś, co odebrało im mowę, wielka wpadka (FOTO)Czytaj dalej

Męczarnie z happyendem

Druga część spotkania nie przyniosła dużej zmiany. Lech Poznań dominował nad rywalami z Łotwy, jednak wciąż nie potrafił stworzyć sobie dogodnej okazji do zdobycia bramki. Co więcej, wydawało się, że zawodnicy z Poznania grali bardziej niedokładnie niż w pierwszej połowie meczu. W 59. minucie Lech Poznań w końcu doczekał się trafienia. Strzał Modera odbity przez obrońcę zmylił bramkarza, piłka jednak nie wpadła do bramki, ale odbiła się od słupka. Do futbolówki zdołał dopaść Ishak i umieścił ją w siatce.

Cztery minuty później Jóźwiak oddał mocny strzał, który ręką zablokował jeden z obrońców Valmiery, sędzia jednak nie podyktował rzutu karnego dla Kolejrza, mimo głośnych protestów zawodników gospodarzy. W 70. minucie dobrą okazję do strzału zmarnował Czerwiński, którego uderzenie głową minęło bramkę Valmiery. Na szczęście dla Lecha grę udało się ostatecznie uspokoić 8 minut później. Pedro Tiba bardzo dobrze odebrał piłkę rywalowi, wyłożył ją do Ishaka, który pewnie pokonał Solohę.

Na dwie minuty przed końcem rywala dobił jeszcze rezerwowy Lecha Poznań, Filip Szymczak, który wykorzystał dobre podanie prostopadłe od kapitana Lecha, Kamila Jóźwiaka. Niedługo później sędzia zakończył to spotkanie.

Valmiera wyraźnie odstawała poziomiem i przez cały mecz nie przeprowadziła żadnej akcji ofensywnej, która mogła być realnym zagrożeniem dla bramki Lecha. Gospodarze przeważali cały mecz, ale długo męczyli się z rywalami, wyjaśniając losy spotkania dopiero w późniejszej fazie meczu. Lech Poznań tym samym awansował do drugiej rundy eliminacji Ligi Europy.

Lech Poznań - FK Valmiera 3:0 (0:0) (59', 78' Ishak, 89' Szymczak)


ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rząd odrzucił dzisiaj obniżkę, którą sam obiecał. Wszyscy jej oczekujący usłyszeli jedną odpowiedź
  2. Naukowcy prześwietlili 1000-letni posąg. W środku znaleźli coś, co zwaliło ich z nóg
  3. Magda Gessler ujawniła tajemnicę. Wyznała, któremu klubowi kibicuje, jej wybór zaskoczył wiele osób
  4. Hitowy transfer Leo Messiego coraz bliżej. Znamy nazwę klubu, trzeba tylko ustalić detale
  5. Justyna Żyła nie przestaje zaskakiwać. Jej nowe zdjęcie łamie przyjęte kanony (FOTO)
  6. Wideo - Ktoś podrzucał opony na pole rolnika. Ten okrutnie się zemścił

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News