Lechia Gdańsk - Arka Gdynia
instagram.com/lechiagdansk
Autor Mateusz Wysokiński - 31 Maja 2020

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia. Wielkie emocje w derbach Pomorza. Nagłe zwroty akcji, zadecydował sędzia

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia. Mecz, który przez wielu uważany był za jedno z najważniejszych spotkań tej kolejki ligowej dostarczył dużo emocji. O ile kibice mogli narzekać na pierwszą połowę spotkania, o tyle w drugiej częśći meczu wszystko się odwróciło. W dużym stopniu dzięki decyzjom arbitra Szymona Marciniaka, który przez swoje decyzje zadecydował o ostatecznym wyniku.

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia. Derby Pomorza, które są jednym z klasyków polskiej piłki nożnej rozgrzały kibiców do czerwoności. Konfrontacja odwiecznych rywalii na stadionie w Gdańsku była szczególnie interesująca w kontekście walki o europejskie puchary dla gdańszczan i utrzymanie dla Arkowców. Ostatecznie, o wyniku zaciętego spotkaia zadecydowały decyzje Szymona Marciniaka.

Legenda Ekstraklasy walczy o życie. Polskiemu napastnikowi pękł tętniak, jest w bardzo ciężkim stanieLegenda Ekstraklasy walczy o życie. Polskiemu napastnikowi pękł tętniak, jest w bardzo ciężkim stanieCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Nie żyje trzykrotny mistrz olimpijski. Miał na swoim koncie wspaniały rekord świata
  2. Zdjęcia - Przeleciał ekskluzywnym Mercedesem przez Rondo. Zaparkował na pobliskiej łące

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia. Derby Pomorza dostarczyły wielu emocji

Zawody między dwoma zaciekłymi rywalami zaczęły się od bezbarwnej pierwszej połowy, po której część obserwatorów zaczęła wierzyć w bezbramkowy remis w kiepskim stylu. Wtedy też pod bramką Arki doszło do sytuacji, która przerodziła się w bramkę dla Lechii. Po faulu, rzut karny wykonał Flavio Paixao, czyli najskuteczniejszy piłkarz zagraniczny w historii polskiej ligi.

Niestety, koncentracji po zdobyciu bramki nie starczyło obronie Lechii. Bardzo nieodpowiedzialnie zachował się Karol Fila, który sfaulował piłkarza Arki. Vejinovic był bezlitosny dla Dusana Kuciaka, którego pokonał bardzo trudnym do obrony strzałem w okienko. Chwilę potem spotkanie przybrało jeszcze ciekawszy przebieg.

Trener Krzysztofa Piątka przerwał milczenie. Wezwał Polaka na rozmowę, rozwiał wszelkie wątpliwościTrener Krzysztofa Piątka przerwał milczenie. Wezwał Polaka na rozmowę, rozwiał wszelkie wątpliwościCzytaj dalej

Sensacyjne zwycięstwo w derbach. Nikt się tego nie spodziewał

Arkowcy, którzy rozgrywali pierwszy mecz pod kierownictwem Ireneusza Mamrota dostali wiatru w skrzydła po strzelonej bramce i coraz śmielej wchodzili w pole karne Lechii. Swoją szansę wykorzystał Marciniak, który skorzystał ze świetnej wrzutki.

Lechia się jednak nie poddawała i już w 77 minucie drugą bramkę strzelił Flavio Paixao. Trzeba przyznać, że to spotkanie mogło dostarczyć fanom wiele emocji, ale jednak to nie Portugalczyk był bohaterem spotkania. Marko Vejinović w 82 minucie meczu wykorzystał rzut karny. Bliski do wyprowadzenia remisu był Conrado, który pokonał bramkarza Arki, jednak przy strzale korzystał z przyjęcia ręką, a sam Marciniak nie uznał tej bramki. To nie przeszkodziło Lechii, która poderwała się do ataku. W 87 minucie bramkę strzelił były napastnik Portowców - Łukasz Zwoliński. W doliczonym czasie ostatniego karnego wykorzystał Flavio Paixaio i ustalił wynik na 4:3.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie do wiary, co się dzieje w polskich górach. Najstarsi mieszkańcy przecierają oczy ze zdumienia
  2. Zwłoki mężczyzny w toalecie Urzędu Skarbowego. Tragedia w Otwocku
  3. Trener Krzysztofa Piątka przerwał milczenie. Wezwał Polaka na rozmowę, rozwiał wszelkie wątpliwości
  4. Polski skoczek zmienił się nie do poznania. Kibice są zachwyceni jego metamorfozą (FOTO)
  5. Krzysztof Jackowski pojawił się u znanego sportowca. Nagrali wideo, które tajemniczo zniknęło. Wiemy dlaczego
  6. Zamiast 1000 plus bon turystyczny 300 plus dla wszystkich? Rząd szuka nowego rozwiązania

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News