Lechia Gdańsk - Legia Warszawa Paweł Wszołek
Twitter - PKO Ekstraklasa
Autor Piotr Bernaciak - 4 Marca 2020

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa. Piękne akcje zapewniły zwycięstwo, emocje do ostatnich minut

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa. Wicemistrzowie Polski mieli dziś szansę na odskoczenie rywalom na aż dziewięć punktów w ligowej tabeli. Drużyna z Warszawy od dawna nie była w tak komfortowej sytuacji.

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa. Spotkanie drużyn Piotra Stokowca i Aleksandara Vukovicia zapowiadało się na wielki hit tej kolejki PKO Ekstraklasy. Nie mogło to dziwić, bowiem mierzyły się dziś ze sobą absolutnie czołowe zespoły poprzednich rozgrywek. Mieliśmy okazję obserwować starcie zdobywcy Pucharu Polski i wicemistrza Polski, dlatego liczyliśmy na wyrównane starcie.

W ostatnich tygodniach legioniści świetnie radzą sobie w Ekstraklasie. Ich jedyną wpadką był remis w Bełchatowie z Rakowem Częstochowa, który był dość niefortunnym wynikiem przy ogromnej przewadze drużyny. To właśnie Legia Warszawa była faworytem dzisiejszego spotkania, choć lechiści w poprzednich starciach walczyli dzielnie i regularnie sięgali po trzy punkty.

Kibice w całej Polsce wstrzymali oddech. Piłkarz stracił przytomność na meczu Ekstraklasy (WIDEO)Kibice w całej Polsce wstrzymali oddech. Piłkarz stracił przytomność na meczu Ekstraklasy (WIDEO)Czytaj dalej

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa. Pełna dominacja na placu gry

Od pierwszych minut drużyną dominującą była Legia Warszawa, która radziła sobie świetnie w środku pola i zupełnie przejęła kontrolę nad meczem. W pierwszej połowie gole nie padły, choć najbliżej był Jose Kante. Napastnik Legii z kilku metrów w niepozornej sytuacji huknął z całej siły w spojenie słupka z poprzeczką, na sekundę uciszając stadion w Gdańsku.

Na pierwsze trafienie trzeba było czekać do drugiej połowy i straty Rafała Pietrzaka w środku pola. Reprezentant Polski wystawił piłkę Luquinhasowi, ten celnym prostopadłym podaniem obsłużył Pawła Wszołka, a skrzydłowy nie pomylił się i pokonał Dusana Kuciaka pomimo trzech obrońców tuż za swoimi plecami. Prowadzenie gości było w stu procentach zasłużone.

Koszmarna wpadka młodej gwiazdy Ekstraklasy. Chciał dośrodkować, skończyło się gigantyczną wpadką (WIDEO)Koszmarna wpadka młodej gwiazdy Ekstraklasy. Chciał dośrodkować, skończyło się gigantyczną wpadką (WIDEO)Czytaj dalej

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa. Sporo emocji w końcówce

W końcowych minutach przy zaledwie jednobramkowym prowadzeniu Legii Lechia Gdańsk próbowała odrobić straty, jednak zabrakło zimnej krwi pod bramką Radosława Majeckiego. Młody golkiper ostatecznie przez całe spotkanie nie musiał interweniować ani razu, bo gdańszczanie byli świetnie zatrzymywani przez warszawskich obrońców.

W samej końcówce goście świetnie wykorzystali zagubienie Lechii w obronie i podwyższyli prowadzenie. Zablokowany strzał Tomasa Pekharta do siatki z najbliższej odległości dobił Mateusz Cholewiak. Dwa nowe nabytki Legii wchodzące z ławki zapewniły jej tym samym zwycęstwo.Legia sięgnęła po trzy punkty i prowadzi w tabeli z dziewięcioma punktami przewagi.

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:2
Wszołek 57', Cholewiak 92'

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Katastrofa statku, nie żyje 18 osób, 30 zaginionych, trwają poszukiwania. Smutne wiadomości ze świata
  2. Paweł Królikowski będzie pochowany w Warszawie. Syn podał datę jego pogrzebu
  3. Dawid Kubacki usłyszał fatalną wiadomość. Potężny cios dla polskiego skoczka
  4. Cristiano Ronaldo został nagrany w przerwie spotkania. Był pewny, że nikt go nie widzi (WIDEO)
  5. Nie żyje jeden z najbardziej utytułowanych sportowców w historii Polski. Był prawdziwą legendą
  6. Produkt sprowadzany z Chin jedliśmy wszyscy. Przez koronawirusa kosmicznie podrożeje

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News