Legia Warszawa
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Piotr Mika - 5 Września 2020

To już prawie pewne. Legia Warszawa straci swoją młodą gwiazdę. Klub ma rozmawiać nie tylko z Napoli

Legia Warszawa informuje o dużym zainteresowaniu jednym ze swoich największych talentów. Okazuje się, że zawodnikiem znalazł się nie tylko na celowniku włoskiego SSC Napoli, ale także innych klubów. Choć Azzurri wydają się być najbardziej konkretni, to mistrz Polski nie wyklucza, że ich piłkarz pójdzie w innym kierunku.

Legia Warszawa w przerwie reprezentacyjnej ma czas na zastanowienie się nad dalszymi ruchami na rynku transferowym, gdyż te mimo wielu poprzednich wzmocnień wydają się być konieczne. Jest to również czas, który może zaważyć na przyszłości jednej z młodych gwiazd stołecznego klubu.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Anna Lewandowska spotka się ze swoją fanką w sądzie? Poszło o fortunę, "miała mnie zastraszyć"
  2. Wideo - Co się dzieje z autem, które utknie między dwiema ciężarówkami?
Tragiczna wiadomość z samego rana. 22-letni gwiazdor zmarł na oczach fanów, lekarze nie dali rady go uratowaćTragiczna wiadomość z samego rana. 22-letni gwiazdor zmarł na oczach fanów, lekarze nie dali rady go uratowaćCzytaj dalej

Legia Warszawa ma rozmawiać nie tylko z Napoli

Jeszcze niedawno informowaliśmy o tym, że 19-letni Michał Karbownik może w najbliższym czasie przenieść się za rekordowe 8,5 mln euro do włoskiego Napoli. Doniesienia "Super Expressu" na tę chwilę wciąż się nie potwierdziły, choć to właśnie o włoskim klubie mówi sie najwięcej w kontekście pozyskania młodego obrońcy.

Jak dowiedzieli się dziennikarze portalu Sport.pl, Legia Warszawa nie otrzymała jeszcze konkretnej oferty od żadnego zespołu, jednak oczywiście zainteresowanie Michałem Karbownikiem jest duże. Z informacji podawanych przez Sport.pl wynika, że rozmowy dopiero się zaczną, więc tak naprawdę Napoli to tylko jedna z wielu możliwości.

Anna Lewandowska spotka się ze swoją fanką w sądzie? Poszło o fortunę, Anna Lewandowska spotka się ze swoją fanką w sądzie? Poszło o fortunę, "miała mnie zastraszyć"Czytaj dalej

Rekord transferowy i kolejne wzmocnienia?

Legia Warszawa liczy na to, że za Michała Karbownika otrzyma wyższą kwotę niż za Radosława Majeckiego (7 mln euro), którego transfer jest obecnie rekordem Ekstraklasy. Media podają, że za 19-letniego obrońcę mistrz Polski może zgarnąć nawet 8,5 mln plus bonusy. Dobrą cenę może pomóc utrzymać to, że Karbownik został po raz pierwszy w karierze powołany do dorosłej reprezentacji Polski na mecze z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną.

Co ciekawe, te pieniądze mogą zostać wykorzystane na kolejne wzmocnienia klubu z Warszawy. Po kontuzji Mateusza Wieteski wydało się koniecznym, aby do zespołu sprowadzić klasowego środkowego obrońcę. W zespole są co prawda Igor Lewczuk i Artur Jędrzejczyk, ale pierwszy problem pojawi się już w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Europy, gdzie Lewczuk nie zagra z powodu czerwonej kartki obejrzanej w meczu z Omonią Nikozja.

Trener Vuković może skorzystać z Inakiego Astiza, Williama Remy'ego (zagrał w przegranym 1:2 meczu przeciwko Jagiellonii) lub 17-letniego Ariela Mosóra. To nie sa jednak piłkarze zapewniający odpowiednią jakość w przypadku absencji jednego z dwóch podstawowych obrońców. Stołeczny klub myśli także o sprowadzenia kolejnego skrzydłowego, po tym jak zespół opuścił Arvydas Novikovas. Z podanych informacji wynika jednak, że transferów nie ma co spodziewać się w najbliższych dniach.

Źródło: Sport.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niedziela handlowa nie wypada zbyt często. Dziś zakupy zrobisz, ale nie wszędzie
  2. Pszczoły mają lek na nowotwory. Zaskakujące wnioski naukowców
  3. Krzysztof Stanowski grzmi po meczu reprezentacji Polski. Na oczach tysięcy widzów padły mocne słowa
  4. Tragiczna wiadomość z samego rana. 22-letni gwiazdor zmarł na oczach fanów, lekarze nie dali rady go uratować
  5. Kuriozalne słowa Jerzego Brzęczka po meczu z Holandią. Zagraliśmy słabo i bez stylu, a on "jest zadowolony"
  6. 77-letnia Urszula Dudziak zaskoczyła swoich fanów. Zdecydowała się na wyzwanie, którego nie podjęła się jeszcze nigdy w życiu

Test i recenzja laptopa ASUS Zephyrus G14

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News