Legia Warszawa Carlitos
Autor Piotr Bernaciak - 11 Listopada 2019

Trener Legii wyjawił, dlaczego nie wystawiał Carlitosa. "Jestem rozsądnym człowiekiem"

Legia Warszawa na początku tego sezonu wyglądała słabo w ofensywie. Mimo tego trener nie zamierzał wystawiać do gry Carlitosa. Teraz postanowił to wyjaśnić w jednym ze znanych programów.

Legia Warszawa nie zachwycała kibiców na początku sezonu. Po słabym starcie mówiło się nawet, że trener Aleksandar Vuković może niebawem zostać zwolniony w związku z tym, że nie potrafi zapanować nad sytuacją w zespole. Kibice oraz eksperci nie potrafili zrozumieć, dlaczego będący zupełnie bez formy Sandro Kulenović gra kosztem Carlitosa, gwiazdy ligi.

Teraz po kilku miesiącach serbski trener postanowił wyjaśnić całą sytuację w jednym z programów. Można zrozumieć, że teraz jest mu łatwiej zabrać głos w tej sprawie, kiedy zarówno Hiszpan, jak i młody Chorwat zdążyli już odejść z Legii i grają w innych klubach. Kibice w końcu dowiedzieli się, dlaczego na początku sezonu podjęto taką decyzję, która decydowała o wielu rezultatach.

Robert Lewandowski na prowadzeniu w klasyfikacji Robert Lewandowski na prowadzeniu w klasyfikacji "Złotego Buta". Polak deklasuje rywali!Czytaj dalej

Legia Warszawa odpadła z europejskich pucharów

- Po analizie gry Carlitosa uznaliśmy, że dla niego najlepsza będzie rola cofniętego napastnika. Człowieka, który ma obok siebie jeszcze jednego zawodnika. Po tym meczu na „dziesiątce” postawiliśmy na Waleriana Gwilię i w moim odczuciu to zatrybiło. Drużyna zaczęła lepiej funkcjonować i kontrolować to, co dzieje się na boisku. Grać lepsze mecze - stwierdził trener Aleksandar Vuković w Cafe Futbol.

Legia Warszawa zdaniem Serba funkcjonowała lepiej w momencie, gdy Carlitos pozostawał poza składem, dlatego wówczas decydował się tego nie zmieniać pomimo wściekłości kibiców. Po rozstaniu z Sandro Kulenoviciem i Hiszpanem okazuje się, że drużyna wcale nie musi grać źle w momencie, gdy nie dysponuje byłą gwiazdą Wisły Kraków.

Legia Warszawa gra coraz lepiej

Odejście Carlitosa i Kulenovicia stworzyło szansę dla Jarosława Niezgody, Jose Kante i Macieja Rosołka. Na ten moment każdy z nich wykorzystuje swoje okazje doskonale, a drużyna gra coraz lepiej. Wygląda więc na to, że trener może być szczęśliwy, że ostatecznie jego zdanie okazało się słuszne.

Następny artykuł