Legia Warszawa
youtube.com/tvpsport
Autor Mateusz Wysokiński - 23 Marca 2020

Prezes Legii Warszawa martwi się o przyszłość klubu. "Bez wsparcia nie przetrwamy"

Legia Warszawa jest bardzo zaniepokojona zawieszeniem rozgrywek Ekstraklasy. Mimo że klub z Warszawy może się pochwalić najwyższym budżetem w naszej lidze, to klub już teraz odczuwa kryzys związany z brakiem rozgrywania meczów. Sytucja jest tak dramatyczna, że Dariusz Mioduski mówi jasno, że jeśli wszystko nie unormuje się do kwietnia, to jego klub, jak też inni przedstawiciele Ekstraklasy będą mieli bardzo poważne problemy.

Legia Warszawa boi się problemów związanych z finansami. Z racji tego, że liga została zawieszona przez epidemię koronawirusa, a żaden mecz - według dyrektywy Ekstraklasy - nie zostanie rozegrany aż do 26 kwietnia, to wiele wskazuje na to, że drużyna, podobnie jak inne ekipy z Ekstraklasy, odnotuje rekordowe wręcz straty. Dariusz Mioduski mówi, że jeśli impas w rozgrywkach potrwa, chociażby trochę dłużej, to "Wojskowi", jak też reszta ligi zmierzą się z kłopotami, których w historii polskiej piłki nożnej jeszcze nie było.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Nie żyje legenda hiszpańskiego futbolu. Odpowiadał za sukces wielu klubów
2. Przestępcy znaleźli wyjątkowo perfidny sposób na okradanie mieszkań. Uważaj, kto do Ciebie puka

Wiemy, dokąd trafi milion euro od Lewandowskich. Para zamknęła usta krytykomWiemy, dokąd trafi milion euro od Lewandowskich. Para zamknęła usta krytykomCzytaj dalej

Legia Warszawa boi się zawieszenia rozgrywek. Dariusz Mioduski komentuje zawieszenie rozgrywek

O ile w przypadku niewznowienia rozgrywek Legia Warszawa zapewni sobie tytuł Mistrzów Polski, o tyle Dariusz Mioduski nie ma powodów do zadowolenia. Każde spotkanie ligowe, w trakcie którego Legia mogłaby zarabiać wielkie pieniądze, jest anulowane, a to powoduje wielką dziurę w budżecie klubu, który potrzebuje środków, aby normalnie funkcjonować i zapewniać piłkarzom należyte wynagrodzenie.

- Nasz przychód jest żaden, bo nie zarabiamy na dniu meczowym, na sprzedaży w sklepach, naszych kioskach czy restauracjach. Jak nie będzie w ciągu miesiąca przynajmniej światełka w tunelu, poważne problemy finansowe zaczną się u wszystkich - mówi Dariusz Mioduski, prezes i właściciel Legii Warszawa w wywiadzie ze sport.pl.

Wielcy rywale polskich skoczków bez trenera. Dymisja szkoleniowca zaskoczyła wszystkichWielcy rywale polskich skoczków bez trenera. Dymisja szkoleniowca zaskoczyła wszystkichCzytaj dalej

"Piłka będzie potrzebowała pomocy"

Mioduski chce wierzyć w to, że epidemia wirusa w Polsce się uspokoi i piłkarze, nawet bez kibiców, będą mogli dokończyć sezon. Jeśli się tak nie stanie, sytuacja będzie naprawdę dramatyczna i dotknie poważnie każdego przedstawiciela ligi.

- Na razie zakładamy scenariusz, że jednak w maju zaczniemy grać. Prawdopodobnie będą to mecze bez kibiców, ale liczymy, że uda się dograć chociaż część sezonu, co najmniej cztery kolejki, a jak będzie taka możliwość to więcej. Jest w interesie wszystkich, żeby tak się stało. Szczególnie jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne. Bo jeśli uda nam się opanować pandemię, one wtedy staną się kluczowe. Dla każdego klubu, a w zasadzie to dla każdego z nas, bo gdy ten kurz opadnie, wiele branż będzie potrzebowało pomocy. Piłka również. - mówi prezes Legii.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Włochy opublikowały porażający raport. Nie wszyscy, którzy zmarli na koronawirusa, wcześniej chorowali, smutna prawda
    2. Tłok w komunikacji miejskiej, ludziom puszczają nerwy. "Gdzie jest szacunek dla ludzi. To igranie z ogniem".
    3. Wielka radość w rodzinie Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w euforii, ogromne szczęście
    4. Joanna Jędrzejczyk pokazała twarz po walce z Zhang. Musiało boleć (FOTO)
    5. Dramatyczny apel legendy światowej piłki nożnej. "Polacy, brońcie się"
    6. Z czego wymutował koronawirus? Jest nagranie, eksperci wskazali straszne miejsce na mapie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News