Legia Warszawa - Karabach Agdam
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Łukasz Kowalski - 1 Października 2020

Kompromitacja Legii Warszawa. Zlała ją drużyna z Azerbejdżanu, co za wstyd

Legia Warszawa - Karabach Agdam spotkały się w IV, ostatniej rundzie eliminacji Ligi Europy. Mistrzowie Polski dostali bolesną lekcję futbolu od przyjezdnych, którzy bezlitośnie rozbili legionistów. Podopieczni Czesława Michniewicza w kompromitującym stylu pożegnali się z europejskimi pucharami.

Legia Warszawa - Karabach Agdam w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Stawką meczu był awans do fazy grupowej. Władze mistrzów Polski na każdym kroku powtarzały, że awans do Ligi Europy jest celem na ten sezon. Żeby go osiągnąć, w ubiegłym tygodniu zatrudniono na stanowisko trenera Czesława Michniewicz, który zastąpił Aleksandara Vukovicia.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Polskie media podały sensacyjną informację. Robert Lewandowski wybrany najlepszym na świecie, pękamy z dumy
  2. Waloryzacja 2021. Podwyżki jednak inne niż zakładano
  3. Nowy gwiazdor Liverpoolu zarażony koronawirusem. Ogromny pech, czeka go dłuższa przerwa
Lech wyszarpał awans do Ligi Europy. Gole, rzut karny i czerwona kartka, wielkie zwycięstwoLech wyszarpał awans do Ligi Europy. Gole, rzut karny i czerwona kartka, wielkie zwycięstwoCzytaj dalej

Legia Warszawa - Karabach Agdam w IV rundzie eliminacji Ligi Europy

Jeszcze kilka dni temu nie było wiadomo czy mecz dojdzie do skutku. Wszystko przez wojnę, jaka toczy się w Górnym Karabachu pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią. Władze UEFA szybko zapewniły, że przyjazd piłkarzy z Agdamu jest niezagrożony i spotkanie doszło do skutku.

Początek spotkania nie nastrajał optymizmem. Od pierwszej minuty goście z Azerbejdżanu narzucili legionistom swój styl gry. Legioniści głównie biegali za piłką i patrzyli jak Karabach rozgrywa piłkę. Z każdą kolejną akcją goście zyskiwali pewność siebie i Artur Boruc musiał swoimi interwencjami ratować zespół.

Legioniści nie mieli pomysłu na to, jak zagrozić rywalom, którzy bardzo agresywnie doskakiwali do zawodników z Polski. Podopieczni trenera Michniewicza najgroźniejsi byli po stałych fragmentach gry. W 30 minucie po rozegraniu rzutu rożnego blisko trafienia był Joel Valencia. To była jedyna dobra okazja mistrzów Polski do strzelenia gola w pierwszej połowie. Dzięki interwencjom Boruca na przerwę Legia schodziła remisując 0:0.

Robert Lewandowski najlepszym piłkarzem roku. Wielkie wyróżnienie dla PolakaRobert Lewandowski najlepszym piłkarzem roku. Wielkie wyróżnienie dla PolakaCzytaj dalej

Legia odpada w kompromitującym stylu

Druga połowa zaczęła się od trzęsienia ziemi. W 49 minucie piłkarze Karabachu wykorzystali błąd obrońców Legii i Patrick Andrade z bliska wpakował piłkę do siatki. Stracona bramka nie zadziałała pobudzająco na graczy Legii, którzy byli wyraźnie wolniejsi od swoich przeciwników.

Słaba gra mistrzów Polski została ponownie obnażona w 62. minucie. Abdellah Zoubir zabawił się w polu karnym z obrońcami Legii i podwyższył wynik spotkania. Piłkarze z Azerbejdżanu bawili się na boisku i w 70' minucie prowadzili już trzema bramkami. Gola strzelił Filip Ozobić.

Piłkarze Legii Warszawa zostali boleśnie rozbici przez Karabach Agdam. Na tle piłkarzy z Azerbejdżanu istrzowie Polski wyglądali jak dzieci we mgle. W oczy raziła niedokładność podopiecznych Michniewicza i brak pomysłu na rozegranie akcji. Porażka tylko trzema bramkami to i tak dla fatalnie grającej Legii najmniejszy wymiar kary.

Trwa niemoc legionistów w europejskich pucharach. Już czwarty sezon z rzędu odpadają na etapie eliminacji. Polscy kibice będą za to mogli się emocjonować spotkaniami Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Wicemistrzowie Polski pokonali w IV rundzie eliminacji belgijskie RSC Charleroi 2:1. Losowanie grup w piątek.

Legia Warszawa - Karabach Agdam 0:3 (50' Andrade, 62' Zoubir, 70' Ozobić)

Legia Warszawa: Boruc - Juranović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Mladenović - Antolić (63' Luquinhas), Slisz, Kapustka (66' Karbownik) - Valencia - Lopes (56' Wszołek), Pekhart

Karabach Agdam: Magomedaliyev - Medvedev, B. Huseynov, Medina, A. Huseynov - Qarayev, Matić - Andrade, Ozobić (75' Romero), Zoubir ż (63' Emreli) - Kwabena (84' Jafarguliyev)

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kolejny wypadek na zakręcie mistrzów. Wideo
  2. Mieszkańcy USA przecierają oczy ze zdumienia. Jest wielkości dłoni i spadło z nieba
  3. Jerzy Brzęczek skarży się na Roberta Lewandowskiego. "Wszyscy na mnie patrzyli"
  4. Arkadiusz Milik może trafić do finalisty Ligi Mistrzów. Nagły zwrot w sprawie Polaka
  5. Wybrano nowego polityka, który będzie kierował polskim sportem. Kibice aż złapali się za głowy
  6. Niektórzy z nas mają "złotą krew" lub dodatkowe żebro. Jakie jeszcze cechy niezwykle rzadko występują u ludzi?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News