Legia - ŁKS
Twitter/lks lodz
Autor - 9 Lutego 2020

Legia Warszawa - ŁKS Łódź. Zaskakujący przebieg meczu, obejrzeliśmy wiele bramek

Legia Warszawa - ŁKS Łódź. Ostatni mecz 21. kolejki PKO Ekstraklasy obfitował w wiele ciekawych sytuacji, natomiast jest przebieg był bardzo zaskakujący. Niewielu mogło się spodziewać takiego obrotu spraw.

Legia Warszawa - ŁKS Łódź. Aktualny wicemistrz Polski podejmował na swoim stadionie beniaminka. Faworyt był oczywisty. Drużyna Aleksandara Vukovicia grała u siebie, ma zdecydowanie lepszy skład i była liderem Ekstraklasy przed rozpoczęciem tego spotkania.

Takich scen kibice w Hiszpanii nie widzieli od dawna. Rasistowskie zachowanie trenera z La Ligi (WIDEO)Takich scen kibice w Hiszpanii nie widzieli od dawna. Rasistowskie zachowanie trenera z La Ligi (WIDEO)Czytaj dalej

Legia Warszawa - ŁKS Łódź. Start rundy wiosennej przy Łazienkowskiej

Od samego początku meczu lepiej wyglądała Legia Warszawa, jednak brakowało jej skuteczności. Gospodarze lepiej operowali piłką i stwarzali większe zagrożenie, lecz za każdym razem coś nie wychodziło tak, jak należy. Nie zobaczyliśmy żadnych konkretów z obu stron.

Tak naprawdę najciekawszym fragmentem pierwszej części gry był transparent, który wywiesili kibice Legii. Napisani oni po francusku do biznesmena, który ma pomóc Polonii, by się z tego wycofał. Szerzej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Po zmianie stron działo się zdecydowanie więcej. O dziwo jako pierwszy na prowadzenie wyszedł ŁKS Łódź. Zamieszanie w polu karnym gospodarzy przytomnie wykorzystał Łukasz Piątek, który z najbliższej odległości strzelił gola na 1:0. Niedługo później wyrównał jednak Maciej Rosołek, który po dośrodkowaniu Waleriana Gwilii wpakował futbolówkę do siatki.

Wielkie zwycięstwo polskich skoczków. Zdominowali konkurs, pękamy z dumyWielkie zwycięstwo polskich skoczków. Zdominowali konkurs, pękamy z dumyCzytaj dalej

Legia Warszawa - ŁKS Łódź. Przebieg meczu jest niespodzianką

Gdy wydawało się, że do samego końca wynik meczu Legia Warszawa - ŁKS Łódź nie ulegnie zmianie, sędzia podyktował rzut karny dla Wojskowych po zagraniu ręką Jana Sobocińskiego. Na gola zamienił go Domagoj Antolić. W samej końcówce bramkę zdobył jeszcze Jose Kante.

Dzięki temu stołeczny klub nadal jest liderem i ma 41 punktów. Druga Cracovia traci do nich dwa "oczka", a trzecia Pogoń Szczecin jedno. Z kolei ekipa Kazimierza Moskala nadal jest ostatnia, mając na swoim koncie 14 pkt. Ich utrzymanie w Ekstraklasie jest coraz mniej realne. Następny mecz Legia rozegra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, natomiast ŁKS u siebie podejmie Wisłę Płock.

Legia Warszawa - ŁKS Łódź 3:1 (0:0)

Bramki: Rosołek 70, Antolić 85, Kante 88 - Piątek 53

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Puchar Świata w Willingen odwołany. Organizatorzy chcą wynagrodzić kompromitację
  2. Rekord świata pobity. Polscy kibice oszaleli z radości (Wideo)
  3. Nowy rekord Polski. Fantastyczny występ naszych reprezentantów (Wideo)
  4. Tak wyglądały narodziny legendy. Mariusz Pudzianowski publikuje wzruszające nagranie (WIDEO)
  5. Krzysztof Piątek tłumaczy się z kompromitującego występu. "Nie mam hopla na punkcie bramek"
  6. Dramat Kubackiego i Stocha. W mediach pojawiły się niepokojące doniesienia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News