Leo Messi transfer
Autor Piotr Bernaciak - 11 Października 2019

Leo Messi przyznaje, że chciał odejść z Barcelony. "Był taki moment, że miałem dość"

Leo Messi postanowił potwierdzić informacje, które pojawiały się od dawna w mediach. Przez pewien czas rzeczywiście nosił się z zamiarem odejścia z Barcelony. Kibice wciąż obawiają się, czy kiedykolwiek do tego dojdzie.

Leo Messi wciąż uchodzi za jednego z najlepszych piłkarzy na świecie. Argentyńczyk jest niewątpliwie najważniejszym piłkarzem Barcelony, a jego odejście byłoby prawdziwą katastrofą dla klubu z Katalonii. Wydaje się jednak, że jest on na tyle lojalny, że możliwość opuszczenia drużyny jest dla niego jedynie ostatecznością, do której wolałby sam nigdy nie dopuścić.

Okazuje się jednak, że w pewnym momencie swojej kariery obecny kapitan drużyny z Katalonii rzeczywiście miał zamiar przenieść się do innej drużyny. Postanowił opowiedzieć o tym sam, przyznając, że pojawiło się w nim uczucie, że w mieście, które przez tyle lat uważał za dom, nie czuje się już dobrze. Jego słowa bardzo zainteresowały kibiców z całego świata.

Rasistowskie okrzyki na meczu juniorów w Polsce. Ofiarą 14-letni piłkarz, obrzydliwe [WIDEO]Rasistowskie okrzyki na meczu juniorów w Polsce. Ofiarą 14-letni piłkarz, obrzydliwe [WIDEO]Czytaj dalej

Leo Messi chciał odejść z Barcelony

- Podczas zamieszania z fiskusem miałem w głowie pomysł, żeby stąd odejść. Nie dlatego, że chciałem odejść z Barcelony. Chciałem odejść z Hiszpanii. Czułem się źle traktowany i nie chciałem już tu być. Był taki moment, że zwyczajnie miałem dość - przyznał Leo Messi w jednym z wywiadów. Takie wyznanie jest pierwszym tego typu otwartym oświadczeniem z jego strony.

Dotychczas wydawało się, że wiadomości na temat odejścia z Barcelony są jedynie plotkami. Leo Messi wielokrotnie deklarował przecież swoje przywiązanie do klubowych barw. Jak się okazuje, nie było ono w stu procentach pewne. Piłkarz twierdził, że czuje się w Hiszpanii dobrze, jednak wszystko uległo zmianie, gdy na jaw wyszły jego problemy z urzędem skarbowym.

Leo Messi miał problemy z fiskusem

Dziś wiemy już, że Argentyńczyk nie jest winny w aferze, która pojawiła się wiele lat temu. Wówczas pojawiały się jednak informacje, przez które część kibiców się od niego odwróciła. Uznawali oni swojego ulubieńca za osobę, która mówi jedno, a po kryjemu robi drugie. Dzisiaj pozostaje nam cieszyć się jego grą w klubie i sukcesami osiąganymi indywidualnie.

Następny artykuł