Leo Messi
JOSEP LAGO/AFP/East News
Autor Wojciech Olszowy - 12 Grudnia 2020

Nieprawdopodobne doniesienia w sprawie Messiego. Będzie grał razem z Polakiem? Miałby uczcić pamięć Maradony

Leo Messi będzie najgorętszym nazwiskiem na rynku transferowym. Jeśli nie przedłuży swojej umowy z FC Barceloną, od 1 stycznia będzie mógł rozmawiać z innymi klubami i odejść latem za darmo. Potencjalnych kierunków dla Argentyńczyka jest wiele. Jeden z nich zaskakuje. Kevin-Prince Boateng twierdzi, że Messi powinien oddać hołd zmarłemu Diego Maradonie i przejść do Napoli.

  • Leo Messiemu został rok kontraktu z Barceloną
  • Na ten moment jego zostanie na Camp Nou stoi pod znakiem zapytania
  • Chętnych po podpis Argentyńczyka jest wielu
  • Jeden z jego byłych kolegów z drużyny zaskoczył swoją propozycją

Leo Messi prawdopodobnie pożegna się z FC Barceloną. Był już bliski odejścia latem, ale klub nie wyraził na to zgody. Teraz jednak sytuacja będzie inna. Od 1 stycznia, zgodnie z prawem, będzie mógł podpisać kontrakt z nowym klubem, a jego obecny zespół nie będzie miał nic do powiedzenia. Kwestia przedłużenia kontraktu z Dumą Katalonii przez Argentyńczyka nie została wyjaśniona. Najbliższe dni i miesiące będą dla kibiców Blaugrany pełne nerwów. Żaden z nich nie wyobraża sobie swojego zespołu bez swojego lidera i legendy.

Nieprawdopodobne wiadomości. Mistrz świata w Wiśle Kraków? Niemieckie media podają pilną informacjęNieprawdopodobne wiadomości. Mistrz świata w Wiśle Kraków? Niemieckie media podają pilną informacjęCzytaj dalej

Leo Messi wciąż nie wyjaśnił swojej przyszłości

To było bardzo gorące lato w Barcelonie. Klub zmierzył się z druzgocącą i kompromitującą porażką z Bayernem w Lidze Mistrzów aż 2:8. Kurz nie opadł, a na Camp Nou trafił kolejny piorun, połączony z trzęsieniem ziemi i huraganem - Leo Messi ogłosił chęć odejścia z klubu. Ta informacja wstrząsnęła całym piłkarskim światem. Związek Messiego z Barceloną wydawał się wieczny i kompletny. Jeśli już mieliby się rozstać, to tylko w chwili zakończenia kariery przez Argentyńczyka.

Messi po prostu stracił cierpliwość. Kolejne kompromitacje w Lidze Mistrzów oraz fatalne decyzje zarządu na czele z Josepem Marią Bartomeu, pogrążały klub. Argentyńczyk chciał się ratować i wyskoczyć zanim będzie za późno. Bartomeu nie chciał jednak słyszeć o odejściu. Albo ktoś wpłaci 700 milionów klauzuli, albo nici z transferu. Atmosfera była bardzo gęsta, a konflikt na linii zawodnik-prezydent dawno wykroczyła poza mury Camp Nou i obaj otwarcie się atakowali. Ostatecznie Messi został w Barcelonie.

Przyszłość Leo sprowadza się do jednej rzeczy, czyli przedłużenia kontraktu. Obecnie Barcelona żyje zbliżającymi się wyborami na prezydenta klubu. Wszyscy kandydaci walczą o głosy socios i obiecują walkę o zatrzymanie największej gwiazdy. Być może zmiana kierunku polityki klubu, z którą Messi się wcześniej nie zgadza, przekona go do pozostania. Na ten moment o jakimkolwiek przedłużeniu umowy jest cicho. Zapewne temat znów ruszy po wyborach, gdy poznamy nowego szefa Blaugrany.

Gwiazda Fame MMA kusi gorącym zdjęciem. Co za ciało, pokazała się zupełnie bez ubrań (FOTO)Gwiazda Fame MMA kusi gorącym zdjęciem. Co za ciało, pokazała się zupełnie bez ubrań (FOTO)Czytaj dalej

Jeśli do przedłużenia umowy nie dojdzie, obecny sezon będzie dla Messiego ostatnim barwach Barcelony. Potencjalnych kierunków, w jakie mógłby się udać jest kilka. Najwięcej mówi się o Manchesterze City. Anglicy byliby w stanie spełnić ogromne oczekiwania finansowe Argentyńczyka. Korzystnym argumentem ze strony The Citizens jest Pep Guardiola, który odegrał ważną rolę w karierze Messiego. Ostatnio pojawił się także temat PSG. Paryżanie również nie mieliby problemów z opłaceniem pensji dla zawodnika oraz również mają swojego asa w rękawie, czyli Neymara, bliskiego przyjaciela Leo.

Leo Messi w Napoli? Tak uważa Kevin-Prince Boateng

W rozmowie z ESPN, swój pomysł na przyszłość Leo Messiego przedstawił jego były kolega z szatni FC Barcelony, Kevin-Prince Boateng. Piłkarz, który niedawno dołączył do AS Monzy zdradził, że Argentyńczyk powinien pójść śladem jego wielkiego rodaka, Diego Maradony i zagrać w klubie reprezentanta Polski - Piotra Zielińskiego.

Zdaniem Boatenga, kolejnym klubem w karierze Messiego powinno być Napoli. - Byłoby jak w filmie. - twierdzi Ghańczyk. - Czy to nie byłoby wspaniałe, jakby zadzwonił i powiedział "Przyjdę do Was"?. - dodaje.

Piłkarz wie już nawet, co powinien powiedzieć Argentyńczyk podczas rozmowy z włodarzami włoskiego klubu. - Aby uhonorować Diego Maradonę, przyjdę grać dla Napoli. Chciałbym przyjść i grać przez rok lub dwa, bez myślenia o pieniądzach lub czymkolwiek. Kieruję się tylko sercem".

Przypomnijmy, że Messi oddał już hołd Maradonie. Całą historię przeczytacie tutaj.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News