Leo Messi rekord
Facebook.com/@leomessi
Autor Łukasz Kowalski - 23 Grudnia 2020

Leo Messi pobił niewiarygodny rekord. Aż trudno uwierzyć, że mu się udało, kolejny gol

Leo Messi pobił kolejny rekord. Argentyńczyk we wtorkowym meczu z Realem Valladolid po raz dziesiąty w tym sezonie wpisał się na listę strzelców. Tym samym ma na koncie już 644 bramki strzelone dla FC Barcelony. We wtorek Messi został samodzielnym rekordzistą pod względem liczby strzelonych goli dla jednego klubu. Wcześniejszy rekord przez niemal 50 lat należał do Brazylijczyka Pele.

⦁ Leo Messi pobił rekord legendarnego Pele.
⦁ Argentyńczyk strzelił gola Realowi Valladolid i został samodzielnym rekordzistą pod względem strzelonych goli dla jednego klubu.
⦁ Legendarny Brazylijczyk już wcześniej pogratulował Messiemu wyczynu.
⦁ FC Barcelona dołączyła do czołówki ligi.

Leo Messi poprowadził we wtorek FC Barcelonę do zwycięstwa ligowego nad Realem Valladolid. Argentyńczyk pokazał, że powoli on, jak i cała Duma Katalonii powoli wracają do optymalnej formy i bez większych problemów zgarnęli 3 punkty.

Sam Messi dwoił się i troił, aby jego drużyna wygrała kolejne spotkanie w lidze i zaczęła gonić uciekającą czołówkę. W 21. minucie idealnie dośrodkował na głowę Clementa Lengleta, który głową dał prowadzenie Blaugranie.

Leo Messi pobił rekord Pelego

Jeszcze przed przerwą było 2:0 dla FC Barcelony. Sergino Dest znalazł w polu karnym Martina Braithwaita i Duńczyk nie miał problemów, żeby z bliskiej odległości wpakować piłkę do siatki.

Podopieczni trenera Ronalda Koemana całkowicie kontrolowali przebieg spotkania. To, co najważniejsze dla samego Messiego stało się w 65. minucie spotkania. Pedri w efektowny sposób zagrał piłkę do Argentyńczyka, ten ograł jeszcze obrońcę rywali i strzelił swojego 10. gola w sezonie.

Dramat legendarnego piłkarza. Amputowano mu obie nogi, kibice pamiętają go z mundialuDramat legendarnego piłkarza. Amputowano mu obie nogi, kibice pamiętają go z mundialuCzytaj dalej

To także było trafienie numer 644 w barwach Barcelony. Tym samym Messi został samodzielnym rekordzistą pod względem liczby goli strzelonych dla jednego klubu. Poprzedni rekord należał do legendarnego Brazylijczyka Pele, który w latach 1956-1974 strzelił dla Santosu 643 bramki.

Do pobicie rekordu Messi potrzebował 748 oficjalnych meczów FC Barcelony. Na jego wszystkie trafienia składa się 451 goli w lidze hiszpańskiej, 118 w Lidze Mistrzów, 53 w Pucharze Króla, 14 w Superpucharze Hiszpanii, 5 w Klubowych Mistrzostwach Świata i 3 w Superpucharze Europy. Pierwszego gola strzelił 1 maja 2005 r. w ligowym meczu przeciwko Albacete.

- Kiedy zaczynałem grać w piłkę nożną, nigdy nie myślałem, że pobiję jakiś rekord. A tym bardziej ten, który osiągnąłem dzisiaj. Mogę tylko podziękować wszystkim, którzy mi pomogli w tych latach, kolegom z drużyny, rodzinie, przyjaciołom i wszystkim, którzy codziennie mnie wspierają - napisał Argentyńczyk w mediach społecznościowych.

Niesamowity wyczyn Messiego

Już w sobotę stało się jasne, że Messi najprawdopodobniej pobije wyczyn Pelego. Po bramce z Valencią wyrównał osiągnięcie Brazylijczyka Trzykrotny mistrz świata pogratulował mu wyczynu i wyznał, że podziwia Messiego.

- Historie takie, jak nasze, o miłości do jednego klubu przez taki czas, niestety stają się w futbolu coraz rzadsze. Bardzo cię podziwiam, Messi - napisał Pele na Instagramie. - Kiedy serce przepełnia miłość, trudno jest zmienić ścieżkę. Tak jak ty, wiem, jak to jest uwielbiać nosić tę samą koszulkę każdego dnia. Tak jak ty, wiem, że nie ma nic lepszego niż miejsce, w którym czujemy się jak w domu - dodał.

Jeżeli nie stanie się nic niespodziewanego to Messi jeszcze wyśrubuje ten rekord. Nie wiadomo jedynie jak długo uda mu się to czynić. Argentyńczyk z Dumą Katalonii związany jest kontraktem tylko do końca czerwca przyszłego roku i na razie nie wiadomo nic o jego przedłużeniu. Zdaniem mediów Messi jest bliski odejścia do PSG.

Dzięki zwycięstwu nad Valladolid Barcelona awansowała na piąte miejsce w tabeli. Do prowadzącego Atletico Madryt traci osiem punktów. Z kolei już do trzeciego Realu Sociedad tylko trzy. Jednak zespół z San Sebastian ma dwa mecze rozegrane więcej.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News