Liga Mistrzów
FABRICE COFFRINI/AFP/East News
Autor Piotr Mika - 9 Września 2020

Gigantyczny skandal w Lidze Mistrzów. Miało dojść do wielkiego fałszerstwa, klub czuje się oszukany

Liga Mistrzów to najbardziej prestiżowe rozgrywki klubowe na świecie, choć dotyczą tylko europejskich zespołów. Okazuje się jednak, że w tegorocznych eliminacjach mogło dojść do oszustwa lub niedopatrzenia, krzywdzącego jedną z drużyn. Wszystko zaś ze względu na przepisy wprowadzone z powodu koronawirusa.

Liga Mistrzów w obecnym sezonie została poważnie zmodyfikowana. Ze względów bezpieczeństwa pierwsze trzy rundy eliminacji odbywają się bez meczów rewanżowych, a UEFA może karać walkowerem zespoły, w których wykryto zakażenie koronawirusem, choć to jest ściśle związane z przepisami poszczególnych krajów. Teraz wyszło na jaw, że jedna z drużyn mogła zostać ukarana walkowerem niesłusznie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Pękamy z dumy. Polacy wygrali z Rosją, jesteśmy na autostradzie na Euro, piękny mecz Biało-czerwonych
  2. Mandat na ponad 2 miliony złotych? Rekordziście grozi również więzienie
Żona Grzegorza Krychowiaka szokuje. Przed tysiącami Polaków pokazała się bez stanika. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Żona Grzegorza Krychowiaka szokuje. Przed tysiącami Polaków pokazała się bez stanika. Zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej

Liga Mistrzów. Zakażenie, którego nie było?

Szerokim echem w sportowych mediach odbiła się sprawa pojedynku pomiędzy KL Klaksvik z Wysp Owczych a słowackim Slovanem Bratysława. Mecz pierwszej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów miał odbyć się na boisku Klaksvik, jednak po przylocie Słowaków cała drużyna została wysłana na kwarantannę, gdyż badania wykazały, że jeden z pracowników klubu jest zarażony koronawirusem.

UEFA nie ukarała Slovana walkowerem od razu i pozwoliła, aby na Wyspy dolecieli zawodnicy rezerw słowackiego zespołu. Niestety, również w tej drużynie wykryto przypadek zarażenia i europejska federacja była juz bezwzględna, a KL Klaksvik pierwszy raz w historii awansowało do drugiej rundy el. do Ligi Mistrzów. Władze Słowackiego klubu poinformowały jednak, że... pierwszy z zarażonych nigdy nie był chory.

Żona Adama Małysza wyjawiła, co robi ze swoim mężem. Wszystko wydało się przez jedno zdjęcie (FOTO) Żona Adama Małysza wyjawiła, co robi ze swoim mężem. Wszystko wydało się przez jedno zdjęcie (FOTO) Czytaj dalej

Dodatkowe badania wykazły oszustwo?

Po powrocie do kraju wszyscy zawodnicy i pracownicy Slovana znów przeszli badania. Okazało się, że fizjoterapeuta, który rzekomo był chory i uniemożliwił wyjście na boisko pierwszej drużyny, nie ma żadnych przeciwciał na koronawirusa. To oznaczałoby, że nigdy nie chorował na COVID-19, więc pierwszy zespół Slovana mógł wystąpić w meczu z KL Klaksvik.

Klub wydał oświadczenie w tej sprawie, wiedząc, że decyzja o walkowerze nie może być już cofnięta, ale chcąc przestrzec przed podobnymi sytuacjami. - Wynik testu potwierdził nasze obawy na temat badań przeprowadzonych na Wyspach Owczych. Jesteśmy świadomi, że nie zmieni to decyzji UEFA, ale niezbędnym jest poinformowanie piłkarskich władz. Czujemy się skrzywdzeni. Jesteśmy smutni i rozczarowani, że straciliśmy szansę na grę w Lidze Mistrzów nie z naszego błędu - czytamy w komunikacie.

Czy badanie było zmanipulowane, czy po prostu błędne, tego się nie dowiemy. KL Klaksvik w historycznej dla siebie drugiej rundzie przegrali z Young Boys Berno 1:3, ale przygodę z europejskimi pucharami będą kontynuować w trzeciej rundzie elminacji do Ligi Europy. W drugiej rundzie z kolei walczyć będzie Slovan Bratysława, który zmierzy się z KuPS Kuopio.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rozchwytywany, cenny produkt z Biedronki. Ruszył nawet czarny rynek, ludzie robią wszystko, żeby go dostać
  2. Niesamowite materiały z Marsa. Zdjęcia w rozdzielczości 4K zdradzają każdy szczegół
  3. Wielkie zmiany w świecie skoków narciarskich. Polacy będą musieli się do nich przyzwyczaić
  4. Kamil Stoch ujawnił, że w dzieciństwie przeżył prawdziwy dramat. Zatrważające wyznanie poruszyło fanów
  5. Były reprezentant Polski oburzył tysiące Polaków na Twitterze. Jego słowa wprowadzają w osłupienie
  6. Tak dobrego momentu na dorwanie klasyków z PRL-u jeszcze nie było. Na liście są perełki w doskonałym stanie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News