Liga Mistrzów
imago sportfotodienstEAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 19 Maja 2020

Mija osiem lat od jednego z najlepszych finałów Ligi Mistrzów w historii. Kibice długo nie mogli się otrząsnąć

Liga Mistrzów to najbardziej prestiżowe rozgrywki piłkarskie świata. O triumfie w niej marzą wszystkie kluby Europy, ale tylko nielicznym jest dane poznać smak sukcesu. Na przestrzeni lat oglądaliśmy niesamowite pojedynki w walce o słynny puchar, ale niewiele z nich miało tak niesamowity przebieg, jak finał zorganizowany dokładnie osiem lat temu na Allianz Arenie w Monachium. 

Liga Mistrzów najprawdopodobniej wróci do rozgrywania spotkań dopiero w sierpniu, po zakończeniu zmagań w ligach krajowych. Do tego czasu możemy powspominać wielkie mecze najbardziej prestiżowych rozgrywek świata. Mija osiem lat od jednego z najbardziej niesamowitych finałów w historii rywalizacji pod egidą UEFA.

Słynny piłkarz oskarżony o gwałt. Zawodnik zajął już stanowisko, kibice domagają się karySłynny piłkarz oskarżony o gwałt. Zawodnik zajął już stanowisko, kibice domagają się karyCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Olbrzymia tragedia w rodzinie słynnego gwiazdora. Jego 8-letni synek zginął w dramatyczny sposób
  2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać


Liga Mistrzów osiem lat temu padła łupem Chelsea Londyn

Osiem lat temu dwie najlepsze drużyny Ligi Mistrzów w sezonie 2011/2012 miały zmierzyć się na stadionie Allianz Arena w Monachium. Dla miejscowego Bayernu była to świetna okazja, by ponownie sięgnąć po najcenniejsze klubowe trofeum. Ostatni raz ta sztuka udała się im w 2001 roku po zwycięstwie nad Valencią w serii rzutów karnych, której bohaterem został Oliver Kahn. W 2010 roku w finale rozegranym na Santiago Bernabeu w Madrycie “Die Roten” musieli uznać wyższość Interu Mediolan.

Podobną motywację miała londyńska Chelsea, drugi uczestnik tych zmagań. Klub Romana Abramowicza czuł jeszcze posmak rywalizacji w finale, gdyż w 2008 roku w tragicznych okolicznościach przegrał walkę o puchar z Manchesterem United. Wówczas o zwycięzcy zadecydowała seria “jedenastek” i błąd ikony klubu Johna Terry’ego, który podczas wykonywania strzału poślizgnął się i uderzył w łatwy do obrony dla Edwina Van Der Saara sposób.

Mama Roberta Lewandowskiego opowiedziała całą prawdę o śmierci męża. Po latach poznaliśmy druzgocące szczegółyMama Roberta Lewandowskiego opowiedziała całą prawdę o śmierci męża. Po latach poznaliśmy druzgocące szczegółyCzytaj dalej


Drużyna Romana Abramowicza pokonała Bayern po szalonym meczu

19 maja 2012 roku wszystko sprzyjało Bayernowi Monachium. Zaleta własnego boiska i kilkadziesiąt tysięcy kibiców dopingujących żywiołowo od pierwszego gwizdka arbitra. Mimo to przez dokładnie 83. minuty Bawarczykom nie udało się sforsować defensywy “The Blues”. Dopiero wtedy Thomas Mueller pokonał Petra Cecha, a kibice wpadli w euforię. Do końca gry zostało kilka minut i nikt nie wierzył, że Bayern może tego meczu nie wygrać.

Dokładnie pięć minut później doszło do “trzęsienia ziemi”. Po stałym fragmencie gry i dośrodkowaniu z rzutu rożnego Didier Drogba, który cztery lata wcześniej został antybohaterem i schodził z boiska finału z czerwoną kartką, strzałem głową doprowadził do remisu. Czekała nas dogrywka, a w niej Bayern otrzymał ogromną szansę na zwycięstwo w postaci rzutu karnego, ale Arjen Robben przegrał pojedynek z Petrem Cechem. Musieliśmy na rozstrzygnięcie czekać do serii “jedenastek”, w której znacznie lepiej poradzili sobie piłkarze Chelsea. Wygrali 4:3 i stali się bohaterami jednego z najbardziej niewiarygodnych triumfów w historii Ligi Mitrzów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyjechał na wakacje mimo epidemii. Może skończyć w więzieniu i zapłacić ogromną karę
  2. Przeraźliwa wizja Jackowskiego. Już się zaczęło. Jasnowidz powiedział co stanie się w Warszawie
  3. Adam Małysz opowiedział o swojej tajemniczej pasji. Zaraził nią Kamila Stocha
  4. Bayern Monachium poinformował o kontuzji swojego zawodnika. Lekarze są pewni, nie zagra do końca sezonu
  5. Jan Tomaszewski bezwzględny wobec przedłużenia kontraktu z Brzęczkiem. "Doprowadził do kompromitacji Polski"
  6. Kierowco, lepiej się pośpiesz. Czasy tanich paliw już się kończą
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News