Autor Piotr Bernaciak - 15 Czerwca 2019

Luis Suarez wraca do klęski z Ligi Mistrzów. "Nie chciałem nawet odwieźć dzieci do szkoły"

Luis Suarez w rozmowie z Fox Sports wrócił do tematu klęski FC Barcelony w Lidze Mistrzów. Twierdzi, że porażka wywarła na nim silne piętno i przeżywał bardzo trudne chwile. Przekonuje, że wstydził się nawet odwieźć dzieci do szkoły.

W ostatnich sezonach FC Barcelona nie ma szczęścia w Lidze Mistrzów. Rok wcześniej wielka klęska z AS Romą, a w ostatnim sezonie porażka 4:0 na Anfield Road po zwycięstwie 3:0 na własnym stadionie. Cały świat zastanawiał się jak to możliwe, że tak znakomicie piłkarze Blaugrany wypuścili finał z rąk.

Kibice oskarżali zawodników FC Barcelony o zlekceważenie meczu i zbyt niskie zaangażowanie. Luis Suarez w rozmowie z Fox Sports twierdzi jednak, że piłkarze bardzo mocno przeżyli klęskę.

- To, co się stało, było dla mnie niewyobrażalne. Po tym meczu chciałem po prostu zniknąć z tego świata. To były najgorsze momenty w moim życiu obok MŚ w 2014 roku. To były takie dni, że nawet nie chciałem odwieźć dzieci do szkoły. Każdy mógłby wtedy zobaczyć, jak jest źle. W takich chwilach niechce ci się nic - mówił Luis Suarez.

Klęska FC Barcelony w Lidze Mistrzów wywołała lawinę komentarzy, które mocno zabolały piłkarzy.

- Rozmawialiśmy z Leo Messim wiele razy na temat tych komentarzy, które padły po meczu. Wiele z nich zraniło go jako człowieka. Piłkarz radzi sobie z krytyką w szatni, ale poza nią już niekoniecznie - dodał.

Następny artykuł