Maciej Kot skoki
screen - youtube.com/tvp sport
Autor Łukasz Kowalski - 7 Stycznia 2021

Polski skoczek mocno po występie na Turnieju Czterech Skoczni. Jest rozczarowany, "porażka, czas do domu"

Maciej Kot nie może uznać ostatnich dni w swoim wykonaniu za udane. Polski skoczek ani razu nie zakwalifikował się do drugiej serii konkurs w Turnieju Czterech Skoczni. Skoczek sam jest świadomy swojej słabej formy w ostatnich dniach. W mediach społecznościowych wymownie skomentował ostatni występy. Słabsza forma 29-latka znalazła już odzwierciedlenie w decyzji trenera Michala Doleżala. Kota nie zobaczymy w najbliższych zawodach Pucharu Świata.

  • Maciej Kot całkowicie zawiódł podczas tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni
  • Polak wymownie skomentował swoją ostatnią dyspozycję
  • Słaba forma 29-latka wpłynęła na decyzję trenera Michala Doleżala

Maciej Kot miał bardzo udaną końcówkę roku. Polski skoczek bardzo dobrze zaprezentował się w Pucharze Kontynentalnym i wydawało się, że jest w stanie wrócić do walki w Pucharze Świata. Jego dobre miejsce w Ruce powiększyło także limit polskich skoczków do siedmiu w zawodach.

Starty w Turnieju Czterech Skoczni szybko pokazały, że Kotowi wciąż daleko do tego, aby skutecznie walczyć o punkty w Pucharze Świata. Konkurs w Oberstdorfie zakończył na odległym 44. miejscu.

Maciej Kot wymownie podsumował swój występ na Turnieju Czterech Skoczni

Polak zadomowił się w czwartej i piątej dziesiątce turnieju. Noworoczny konkurs w Garmisch-Partenkirchen przegrał rywalizację w parze z Richardem Freitagiem i ostatecznie zawody zakończył na 36. miejscu.

Najbliżej awansu do serii finałowej był w Innsbrucku. Kot co prawda przegrał w parze z Markusem Eisenbichlerem, ale uplasował się na 31. pozycji. Gdyby zawody odbywały się w standardowej formule, a nie KO, to 29-latka byśmy zobaczyli w drugiej serii.

Tak mieszka Kamil Stoch. Przepiękny dom, wygląda jak prawdziwy pałac, co za widoki (ZDJĘCIE)Tak mieszka Kamil Stoch. Przepiękny dom, wygląda jak prawdziwy pałac, co za widoki (ZDJĘCIE)Czytaj dalej

Całkowicie nieudany dla Polaka był występ w Bischofshofen. Najpierw prześlizgnął się przez kwalifikacje, a w pierwszej serii konkursu skoczył zaledwie 113 metrów i na tym zakończył swój udział w zawodach. Gorszy od niego okazał się jedynie Simon Ammann.

Kot zakończył rywalizację w Turnieju Czterech Skoczni jako najgorszy z Polaków. 29-latek zajął odległe 42. miejsce. Swoje słabe występy na prestiżowej imprezie skomentował w mediach społecznościowych wymownym i przygnębiającym wpisem.

Kot stracił miejsce w reprezentacji Polski

- Porażka. Czas wracać do domu. - napisał polski skoczek na Twitterze. W najbliższych dniach Kot będzie miał okazję do odpoczynku. Trener polskiej kadry Michal Doleżal podjął decyzję, że 29-latka na zawodach w Titisee-Neustadt zastąpi Jakub Wolny. Do tego z reprezentacji Polski wypadł Klemens Murańka, którego zastąpi Paweł Wąsek.

Obaj bardzo dobrze zaprezentowali się w ostatnich zawodach Pucharu Kontynentalnego. Zarówno Wąsek, jak i Wolny mają już w tym sezonie punkty Pucharu Świata. Pierwszy z nich zajmuje 37. miejsce z dorobkiem 55. punktów, a drugi 53. z 16 "oczkami" na koncie.

Okazję do ponownych startów w Pucharze Świata Kot być może będzie miał już 16-17 stycznia. Wtedy zawody będą się odbywać w Zakopanem. Polska, jako organizator konkursu do kwalifikacji będzie mogła wystawić 12. zawodników. Kot najprawdopodobniej będzie jednym z nich.

Kot jako jeden z nielicznych reprezentantów Polski może uznać Turniej Czterech Skoczni za nieudany. Całą prestiżową imprezę wygrał Kamil Stoch, a trzeci był Dawid Kubacki. W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze piąty Piotr Żyła i szósty Andrzej Stękała.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News