Manchester City
instagram.com/vincentkompany
Autor Mateusz Wysokiński - 1 Kwietnia 2020

Piłkarze legendarnego klubu nie chcieli stracić wynagrodzeń. Ich pensje opłaci legenda Manchesteru City

Manchester City w zeszłym roku pożegnał piłkarza, który przez długi czas był ikoną i kapitanem ekipy z Etihad. Doświadczony obrońca powrócił do ojczyzny i chyba sam nie mógł się spodziewać, że napotka się aż z takimi problemami. Okazuje się, że koledzy z jego klubu zawetowali obniżkę pensji, spowodowaną kryzysem z powodu zawieszenia rozgrywek. Okazuje się, że były obrońca "The Citizens" pomoże i wypłaci zawodnikom zaległości z własnego portfela.

Manchester City w zeszłym roku pożegnał owacjami jedną ze swoich legend. Piłkarz, który dzięki latom gry na Etihad przyczynił się do tego, że klub z Manchesteru dołączył do elity europejskich drużyn, wrócił do ojczyzny, aby zakończyć karierę. Nie mógł się jednak spodziewać, że jego powtórna przygoda z zasłużonym klubem będzie przebiegać tak źle. Zawodnik na samym początku był grającym trenerem, ale jego metody szkoleniowe nie pomogły. Teraz kiedy klub znalazł się w kryzysie związanym z zawieszeniem rozgrywek, a jego koledzy z klubu odmówili obniżki płac, zawodnik postanowił, że opłaci różnice w pensjach z własnej kieszeni.

DZISIAJ GRZEJE:

      1. Nie żyje znany bramkarz. Zmarł niespodziewanie, miał tylko 43 lata
      2. Koronawirus mógł zarazić o wiele więcej ludzi na świecie. Zadziwiające analizy naukowców
Młody Polak na celowniku wielkich klubów Europy. Wielkie zainteresowanie Ajaxu, Interu i BVBMłody Polak na celowniku wielkich klubów Europy. Wielkie zainteresowanie Ajaxu, Interu i BVBCzytaj dalej

Manchester City. Legenda płaci pensje kolegom z drużyny

Omawiana sprawa staje się realnym scenariuszem w Anderlechcie Bruksela. Piłkarzem, który zobowiązał się do wypłacenia zaległości kolegom z klubu, jest legdarny reprezentant Belgii i wieloletni piłkarz Manchesteru City - Vincent Kompany. Obrońca, który jest u kresu swojej kariery piłkarskiej, jest kapitanem wielokrotnych mistrzów Belgii i czuje się bardzo zobowiązany wobec drużyny, szczególnie w tak ciężkim czasie.

Zespół zajmuje dopiero 8. miejsce w tabeli ligowej, a jego sytuacja finansowa jest bardzo zła. Działacze Anderlechtu mieli ostatnimi czasy poinformować piłkarzy, że Ci utracą część pensji na rzecz ratowania klubu. Zawodnicy nie podeszli do tematu optymistycznie i zapowiedzieli strajk. I tu właśnie pojawia się Kompany, który chce wypłacić brakujące pieniądze swoim kolegom z drużyny.

Smutne wiadomości z samego rana. Nie żyje legenda Marsylii, zmarł na wirusa, lekarze nie zdążyli go uratowaćSmutne wiadomości z samego rana. Nie żyje legenda Marsylii, zmarł na wirusa, lekarze nie zdążyli go uratowaćCzytaj dalej

Kompany ratuje Anderlecht

Mówi się o tym, że piłkarz z własnej kieszeni pokryje 1/12 kwietniowych wynagrodzeń wszystkich piłkarzy, którzy występują z nim w Anderlechcie i nie zgodzili się na obniżkę wynagrodzeń zarządzonych przez władze klubu.

Jak widać, zawodnik czuje wielki dług wdzięczności względem Anderlechtu, którego jest wychowankiem. To właśnie w Brukseli Belg stawiał pierwsze kroki w piłkarskiej karierze i wyruszył na podbój Europy na początku z HSV, by potem dołączyć do "The Citizens".

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Martyna Wojciechowska wzięła potajemnie ślub? Na zdjęciu zauważono jeden szczegół
      2. Odwołane pociągi, opóźnienia i skrócone trasy. Awaria na trasie Warszawa - Otwock
      3. Wspaniały gest Jerzego Brzęczka. Selekcjoner okazał wielkie serce w trudnych czasach
      4. Polski skoczek był ulubieńcem kibiców. Aż trudno uwierzyć w to, czym zajmuje się dzisiaj
      5. Adam Małysz jak Dawid Kubacki. Wybitni skoczkowie mają wspólną oryginalną pasję (ZDJĘCIE)
      6. Dzisiaj ostatni dzień pracy dla kilkudziesięciu tysięcy Polaków. Pracodawcy już nie czekają

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News