Red Bull Salzburg
Instagram/Erling Haaland
Autor Łukasz Klinkosz - 10 Stycznia 2020

Wolał grę obok Łukasza Piszczka niż Manchester United. Odważne słowa młodego talentu

Manchester United był blisko zakontraktowania prawdziwej gwiazdy. Zawodnik postanowił jednak wybrać nie Czerwone Diabły, a Borussię Dortmund. Teraz argumentuje swoją decyzję.

Manchester United potrzebuje wzmocnień, żeby znowu stać się czołową angielską drużyną. W ostatnim czasie drużyna Ole Gunnara Solskjaera wypadła z TOP4 i aktualnie jest piątą lub nawet szóstą siłą Premier League. Norweski szkoleniowiec liczył na to, że uda mu się zakontraktować znanego napastnika, jednak musiał uznać wyższość Borussii Dortmund, która wygrała z Manchesterem walkę o tego utalentowanego zawodnika.

Zmarł młody piłkarski talent. Poniósł przykrą śmierć w wypadku, który przyprawia o dreszczeZmarł młody piłkarski talent. Poniósł przykrą śmierć w wypadku, który przyprawia o dreszczeCzytaj dalej

Manchester United przegrał walkę o tego zawodnika

Chodzi o Erlinga Haalanda, który w tym sezonie jest w znakomitej formie. Rozegrał 22 mecze, w których strzelił aż 28 goli i zanotował siedem asyst. O 19-latka rywalizowały takie kluby jak Real Madryt i Juventus, a najbliżej zakontraktowania Norwega były dwie drużyny: Manchester United i Borussia Dortmund. Gracz uznał, że bardziej rozwinie się w Niemczech.

Niemiecki klub zapłacił za nowego zawodnika 20 milionów euro. Biorąc pod uwagę obecnie panujące ceny na rynku, można uznać tę kwotę wręcz za promocję. W rozmowie z dziennikiem "AS" zawodnik zdradził, co miało największy wpływ na niego przy wyborze nowej drużyny.

Manchester United nie zrobił na nim takiego wrażenia, jak Borussia Dortmund

- Szefowie Borussii podeszli do mnie bezpośrednio. Powiedzieli, że potrzebują mnie w ataku, lubią mój styl gry i chcą, abym był razem z nimi. Podobało mi się to, jak wtedy ze mną rozmawiali i to mnie skłoniło do podpisania kontraktu. Czułem, że dobrze się dogadujemy. Teraz muszę poznać kolegów z drużyny i ciężko trenować. Zobaczymy, czy jestem wystarczająco dobry. Oczywiście chcę grać i wiem, że mam coś do zaoferowania zespołowi. To mój główny cel - stwierdził Norweg.

Borussia Dortmund w tym sezonie Bundesligi na razie rozczarowuje. Drużyna z Łukaszem Piszczkiem w składzie zajmuje dopiero czwarte miejsce, mając aż siedem punktów straty do RB Lipsk. BVB wyprzedza jeszcze Borussia Moenchengladbach oraz Bayern Monachium.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Reprezentant Polski bliski opuszczenia Ekstraklasy. Zainteresowanie z dwóch europejskich lig
  2. Transfer Krzysztofa Piątka coraz bliżej? Legendarny klub zmaga się z problemami
  3. Kolejny zawodnik z Ekstraklasy zagra we Włoszech. Trafi do rewelacji sezonu
  4. Wiadomo już, jaka przyszłość czeka Garetha Bale'a. Wymowne słowa jego agenta
  5. FC Barcelona podjęła decyzję. Trwają negocjacje, legenda zostanie nowym trenerem
  6. Fanki zamurowało, Justyna Żyła przyznała się do sztucznego poprawienia swojej urody. Do sieci wyciekły zdjęcia "przed" i "po"
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News